poniedziałek, 2 stycznia 2017

Wacek wita

Jeszcze jeden wpis z Wacusiem. Tu tego nie widać, ale to seria zdjęć Wacusia myjącego się pod bieżącą wodą w umywalce. ;) Wacuś bardzo to lubił.

Adoptowałam go z zoologika, gdzie inne szczury się nad nim znęcały. Dziewczyny, które tam pracowały, starały się mieć Wacka ciągle ze sobą, nosiły go w kieszeniach, nadały mu to piękne imię. ;> I znalazły mu mnie. Moje stado Wacka przyjęło jak swojego. W moim smashu na pewno się jeszcze pojawi. ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz