czwartek, 13 kwietnia 2017

Kilka kartek

Ciągle jestem oczarowana papierem witrażowym. A że mam fazę na shaker cards i uwielbia, Gorjusski, to wyszło, co wyszło. Koralili z ali - mienią się na tęczowo. Wyjątkowo ładne są. 



Kolejna kartka z serii kawowej. Tło pryskałam prawdziwą kawą. Dziewczynka i cytat ze Spuchlikowa. 


I jeszcze mała kolorowanka. Papier canson marker - jest cudowny! Zakochałam się w nim. Niby taka cieniutka bibułka, a prawie nie przebija, w dodatku blendowanie to bajka! Dziewczynka Hannah Lynn.


A także prosty wpis do smasha. Chciałam mieć tę wyklejaną kryształkami ikonę w smashu, ale nie znalazłam żadnego wzoru, więc jest, co jest.
Bardzo lubię ikony. Ulubionym moim malarzem ikon jest Nowosielski.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz