piątek, 22 maja 2020

Misiek na pikniku

Szybka kartka rzutem na taśmę zrobiona ostatniego dnia wyzwania w Outlawz. I właśnie się dowiedziałam, że w nagrodę zostanę Guest Designerem. :D

Tło i drzewka pomalowałam farbami akrylowymi, a digisa - markerami alkoholowymi. Dodałam trochę clear glossa i białego żelopisu.



wtorek, 19 maja 2020

ATC z Bliźniętami

Kolejne ATC na wyzwanie ze znakami zodiaku - dziś Bliźnięta. :) Bardzo mi się skojarzył ten stempel z przyjaźnią, z moją BFF, i do tego skojarzenia dobrałam napis. :)

A w grupie SOG trwa właśnie 12 Days of Coloring, więc pokolorowałam kilka znaków zodiaku SOG na zapas. :)



ATC zgłaszam do wyzwania ze znakami zodiaku:

sobota, 16 maja 2020

Umywanie rączek źle robi na skórę

Drukarka nadal bezużyteczna. :( Kombinuję, jak tylko mogę, wychodzą z tego bardzo dziwne prace. Takie jak ta. Zrobiłam ją na majowy freebie challenge na Outlawz. Punkt xero wydrukował mi digisa na papierze xero, w dodatku kolorową grafikę wydrukowali mi na czarno-biało. Ręce mi opadły, ale nie chcę wypaść z wyzwania, więc musiałam coś wykombinować. Na tym papierze kredki nie zostawiają żadnego śladu, a markery się rozlewają, zostawiając zacieki, i nie blendują się zadjabła. W dodatku nie mam już ani jednego koloru do skóry i nie wiem, co dalej będzie. :) Do kokardy, ust i okularów użyłam clear glossu, a do cieni i kropek - białego żelopisu.


Tło wyciągnęłam z kupki teł robionych dawno temu metodą monoprintingu. Dodałam tylko kilka stempli, złotego żelopisu i czarną ramkę. Napis pochodzi z tomiku wierszy Barbary Klickiej.


I tak to z nieudanych elementów powstała całkiem udana praca, bo tak, jestem z niej zadowolona! :) Stempel Eleny Zinskiej oryginalnie nie ma rąk. Widziałam, że w wyzwaniu niemal wszyscy albo je dorysowywali, albo rysowali wodę dookoła, co wyglądało nienaturalnie. Brak rąk jest naturalny, w przeciwieństwie do takiego kombinowania. :) Więc nie kombinowałam. Elena jako jedna z nielicznych artystek pamiętała o niepełnosprawnych i chyba jako jedyna - o osobach bez rąk, bo dotąd widywałam jedynie stemple osób na wózkach lub niewidomych. To cudowne! <3 I mój cytat został celowo dobrany pod ten fakt. :)


Ale tu mi też pomógł przypadek. Tak się złożyło, że xero mi wydrukowało kolorowy stempel na czarno-białym papierze (nie wiem, co im do głowy strzeliło!), na którym nawet kredki nie zostawiają śladu, bo się po nim ślizgają, a markery się rozlewają i wychodzi jakaś brudna ta skóra. I ten cytat z wiersza Klickiej pasuje tu idealnie. :)

Kartkę zgłaszam do majowego Freebie Progressive Challenge :)

piątek, 15 maja 2020

Zakładka na majowe wyzwanie Hubki

Jakoś kompletnie nie mam weny do zakładek, choć tak bardzo lubię je robić. Nawet wyzwania nia pomagają, wychodzą mi jakieś takie zwyczajne. :( Ale mam! W maju Hubka wymyśliła wyzwanie pt. Książki znane z cytatów. Bardzo fajny temat i wynotowałam kilka cytatów, więc kto wie, może jeszcze wena przyjdzie?


Pocięłam arkusz papierów 13 Arts, cały czas ten sam, bo leżał mi pod ręką (została niewielka część tego arkusza z kawałkiem, dla którego go kupiłam, ale radośnie przecięłam ten kawałek na pół przypadkiem!). Stempelek z książkami i szczurkiem pokolorowałam markerami alkoholowymi. Cytat pochodzi z "Cienia wiatru", który miałam na własność, pożyczyłam i do mnie nie wrócił. Czytaliście?


Bohater książki zostaje przez ojca zaprowadzony na Cmentarz Zapomnianych Książek, gdzie znajduje "Cień wiatru" Caraxa. Książka interesuje go tak bardzo, że postanawia odnaleźć pozostałe książki autora, ale okazuje się, że wszystkie zostały zniszczone, i komuś zależy na zniszczeniu także egzemplarza bohatera. Powieść jest wielowątkowa, a każdy wątek jest ciekawy i ma sens. Bardzo lubię ten tom, ale kolejne jakoś mnie już tak nie wciągnęły.





Zakładkę zgłaszam do zabawy u Hubki
i do zakładkowego wyzwania w ArtPiaskownicy



PS. Jest taka cudowna akcja dla dorosłych pensjonariuszy domów opieki! Tak się cieszę, że nareszcie akcja dla dorosłych! Dorośli są pozostawieni sami sobie, w wieku 18 lat tracą opiekuna prawnego i system ich wypluwa, zostawia bez pomocy. A akcji dla nich praktycznie nie ma. Znam tylko Robótkę. Bardzo Was zachęcam do wzięcia udziału!

"Dziś mamy dla Was specjalny post dotyczący wsparcia osób starszych - seniorów z Łódzkich DPS-ów . Wraz z naszą Mirosława Krawczyk Mirosek i Fundacja Wolontariat Gajusza chcielibyśmy zachęcić Was do akcji - "Kartka dla Seniora". Otóż Fundacja Wolontariat Gajusza wystąpiła z pomysłem ofiarowania kartek własnoręcznie zrobionych osobom starszym z DPS-ów. Osobom bardzo często samotnym, schorowanym, których nikt nie odwiedza. Kartek, w które wpiszemy słowa otuchy, życzenia czy też słowa dające nadzieję. Może być ciężko, bo to 1778 osób do obdarowania, ale wierzymy, że wspólnymi siłami damy radę !!!
Kilka słów dodatkowych:

To tylko dla chętnych, nic na siłę. Dla początkujących i zaawansowanych.
Kartki bez kopert, różnego formatu, wymiaru. Dla kobiet i dla mężczyzn.
Mogą to być kartki nawet nasze pierwsze, które wydaje nam się, że nie są rewelacyjne, które wydaje nam się, że czegoś im brakuje, które zwyczajnie nam się nie podobają czy też takie, z których jesteśmy mega zadowoleni.
Mogą być też kartki zrobione przez dzieci.
Czy też kartki na zupełnie inne okazje tj, chrzciny, ślub itp.
My zmienimy w nich napis na taki, który będzie pasował dla seniorów.
Wskazana personalizacja:
- „Dla Ciebie”,
- „Spełnienia marzeń”,
- „Jesteśmy z Tobą”,
- „Moc Życzeń” itp.

Kartki w środku MOGĄ być puste, a jeśli chcecie to wpiszcie kilka słów od siebie.

Liczy się gest, liczy się pamięć.

Organizacja:

My wraz z naszą Mirosława Krawczyk Mirosek zbieramy kartki od osób zainteresowanych pomocą.
Wprowadzamy poprawki w personalizacji, jeśli kartka tego wymaga tzn.
jeśli jest napis „W Dniu Ślubu”, zmieniamy na: „Dla Ciebie” lub inny.
Następnie, jeśli uda nam się zebrać większą ilość odbiera je Fundacja.

Termin do 24 maja, góra do końca maja żeby były u nas.

Po zakończeniu akcji czekamy na relację od Fundacji z przebiegu wydarzenia i pokażemy je na naszym profilu! �

Osoby zainteresowane zapraszamy do kontaktu z nami lub z Mirosława Krawczyk Mirosek 🙂
Dziękujemy"

czwartek, 14 maja 2020

Święta w maju

Pora na majowe wyzwania świąteczne. Zrobiłam prawie takie same kartki jak miesiąc temu, tylko... odwrotnie. ;)


W wyzwaniu pierwszym znowu była kolęda o... szopce. :) Kolędę możecie znaleźć [tutaj]. Tło zrobiłam farbami akrylowymi, gwiazdki - złotą pastą strukturalną (ale jest tak rzadka, że się wlewa pod maskę), a szopkę wycięłam z papieru brokatowego.

P

W drugim wyzwaniu nie podjęłam się robienia niekończącej się kartki, ale nie wykluczam jakiejś próby z innymi papierami - po prostu nie miałam świątecznych w jednym stylu. Wybrałam drugą opcję: brązowy i niebieski. Tło i gwiazdki zrobiłam jak w pierwszej kartce. Łosia i drzewka potapowałam gąbeczką brązową farbą akrylową, a potem na to jeszcze złotą. Dało to bardzo fajny efekt, który widać pod światło, ale tylko na filmiku, jak zwykle. Na rogi i gałązki nałożyłam  Nuvo Drops w kolorze białym. 




Pracę z szopką zgłaszam do
a pracę z łosiem do

Obie kartki zgłaszam też do wyzwania Outlawz 28.05

środa, 13 maja 2020

Galaktyczny wpis na wyzwanie Ching-Chou Kuik

W tym miesiącu na grupie Ching-Chou Kuik wyzwanie brzmi "embossing na ciepło lub zimno". Stworzyłam pracę z tym pierwszym. Skrzydła największej i najmniejszej ważki zembossowałam pudrem przezroczystym tęczowym. Skrzydła tej średniej pokryłam zielono-niebieskim glitter penem Vivy. Stempek pokolorowałam markerami alkoholowymi i białym żelopisem Sakury.

Tło pomalowałam farbami akrylowymi i nałożyłam gwiazdki pastą brokatową. Ramkę narysowałam białym pen-touchem.

Zamarzyło mi się wydrukować te ważki jeszcze raz i przykleić, tworząc efekt przestrzenny, ale drukarka nadal nie działa. :( W ogóle ta praca ma tyle niedoskonałości, że chyba nie muszę ich opisywać, bo je widać (chyba że w celach dydaktycznych), ale nauczyłam się już je znosić, więc nie wywaliłam tej pracy do kosza. ;>

Cytat z Fridy Kahlo dopełnił pracę emocjonalnie, bo w takim jestem teraz stanie.






wtorek, 12 maja 2020

12. ATC w moim życiu

Jak w tytule - to 12. ATC w moim życiu. :) Zrobiłam je na wyzwanie kolażowe w ScrapElektrowni (był Dzień Kolażu!). Zadaniem było zrobienie kolażu z jednej - i tylko jednej - gazety czy co się tam miało. Akurat nie miałam gazety, ale ostatnio opiekunka przyniosła mi przegląd oferty z apteki. W całym tym przeglądzie były tylko 2 nadające się do czegokolwiek zdjęcia i jedno było po drugiej stronie drugiego, więc jak cięłam jedno, to niszczyłam drugie. No ale jeden ateciak z tego chociaż wyszedł. :) Potem dorysowałam trochę doodli i dorobiłam okularki glazem.




poniedziałek, 11 maja 2020

Etui na okulary

Ali mnie znowu uratowało - przyszły kolejne 2 etui na okulary do wyklejania. Tym razem mandale, które uwielbiam i mam nadzieję, że będzie ich więcej. :) Któreś z nich może w końcu będzi dla mnie, bo przydałoby mi się takie twarde i bezpieczne etui do szpitala.





niedziela, 10 maja 2020

To z Yodą kartka jest :)

ScrapElektrownia zrobiła kilka wyzwań związanych z Dniem Star Wars i to praca na jedno z nich - z cytatem. Tło zrobiłam farbami akrylowymi (różowa jest perłowa i fajnie się mieni) i brokatową pastą strukturalną. Yodę i planetę pokolorowałam markerami alkoholowymi. Planetę wycięłam z kolorowanki z Małym Księciem, bo nadal nie mogę nic drukować. Powyciągałam najstarsze promarkery, bo już nie mam czym kolorować, wszystko mi się powypisywało, a InPost zwinął mi paczkę z nowymi markerami. Tak, znowu. :/



sobota, 9 maja 2020

Głupi mężczyzna jest ruiną każdej kobiety

Zrobiłam w końcu kartkę, która za mną chodzi gdzieś od miesiąca. Stempel miałam wydrukowany i wycięty od kilku tygodni i mniej więcej wiedziałam, jak to ma wyglądać. Miałam też przygotowany cytat Niny George - "Głupi mężczyzna jest ruiną każdej kobiety".

W końcu zrobiłam tło farbami akrylowymi, stempel pokolorowałam markerami alkoholowymi (co jest coraz trudniejsze, te, które się wypisują, w ogól się nie blendują) i pobawiłam się trochę glitter penem Vivy i crackle accentem, którego spękań niemal nie widać (ranger lepszy), oraz żelopisami metalicznymi.

Do ozdobienia tła użyłam papieru z atlasu anatomicznego i książki oraz znaczka pocztowego. Zabawnie wyszło: użyłam tego samego obrazka, z którego poprzednio wycinałam łuki do kartki z wróżką. Pasował mi kolorystycznie. Teraz też pasował, więc znowu go użyłam i zauważyłam, że przypadkowo obrazek przedstawiał płód ludzki. To taki dodatkowy smaczek do tej kartki i cytatu. :D