Chyba teraz dla odmiany wpadam w okres niebieski. :) Nadal bawię się książką Krupskiej. Miała być Makrauchenia - i jest! Na Makrauchenię podpasował mi stempel Kinda Cute - prawda, że piękny? :) Tło to gesso plus mgiełki. Ciemniejsze brzegi zrobiłam distress stain i distress inkiem. Wzorki - pastą strukturalną Cosmic Shimmer (moją ulubioną!). Digisa pokolorowałam markerami alkoholowymi. Cytat z książki. :) Ponieważ nie mam czarnych DLi, użyłam craftowej bazy, a panel dodatkowo podkleiłam czarnym brystolem, bo nie wyobrażam sobie craftowej ramki w tej kartce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beata krupska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beata krupska. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 marca 2020
wtorek, 24 marca 2020
Sceny z życia smoków cz. 5
Dalszy ciąg zabawy z książką Beaty Krupskiej "Sceny z życia smoków" na zabawę zakładkową u Ewy. :)
Pracę zgłaszam do zabawy u Hubki:
Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku.
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.
piątek, 20 marca 2020
Sceny z życia smoków cz. 4
Tym razem nie zakładka, a kartka, ale inspirowana zakładkowym wyzwaniem Hubki - książka z dzieciństwa. Nadal bawię się "Scenami z życia smoków" Beaty Krupskiej. Tym razem Krokodyl i Żaba. "Nikt w lesie nie lubił żaby. Żaba była zielona, miała pryszcze na plecach i wyłupiaste oczy". Krokodyl jednak uważał Żabę za piękną i wyjątkową; może dlatego, że sam był zielony, miał wyłupiaste oczy i pryszcze na plecach? W dodatku uszył jej sukienkę. W oryginale sukienka była czerwona, ale nie miałam takiej tkaniny, więc jest niebieska. :) Krokodyl był bardzo zdolny i empatyczny - uszył Żabie taką sukienkę, o jakiej marzyła, mimo że innym się czerwona nie podobała. Krupska dosłownie jednym zdaniem potrafi powiedzieć, co jest ważne. Bez pouczania i pogadanek pokazała, gdzie należy mieć krytykę i to, co o nas myślą inni. Takich perełek jest tam wiele.
Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku.
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.
Etykiety:
beata krupska,
czytanie,
digi,
dr digi's,
gelli plate,
kartka,
książki,
markery alkoholowe,
mixed media,
monoprinting,
stemple,
Tiddly Inks
poniedziałek, 16 marca 2020
Sceny z życia smoków cz. 2
Smok Zygmunta miał fioletową grzywkę i grał na saksofonie, a kiedy to robił, z saksofonu wyskakiwały zielone nietoperze, żółte motyle, Fioletowy Kot i Łysy Pies.
Tak, nadal bawię się "Scenami z życia smoków" i zapewniam Was, że to nie koniec. :) Jak już wiecie, gustuję w dużych zakładkach, konieczność zrobienia małej jest dla mnie znojem tworzenia. ;) Ostatnia miała wielkość DLa, więc tym razem postanowiłam zrobić zakładkę od razu na bazie DL. Będzie otwierana. Na ogół staram się zostawić z tyłu zakładki miejsce na notatki, więc tu będą aż 3 strony! Baza jest craftowa, można na niej pisać bezpośrednio.
Nietoperze embossowałam zielonym pudrem Nellie's Choice. Wspominam o tym, bo puder okazał się bardzo słaby i wylądował w koszu. Mimo że nietoperze były dobrze odbite i posypywałam je kilka razy, puder okazał się tak beznadziejny, że w ogóle nie widać kształtu, który miał odwzorować. Nie polecam! Nie natnijcie się! Kolor to Christmas Green.
Tak, nadal bawię się "Scenami z życia smoków" i zapewniam Was, że to nie koniec. :) Jak już wiecie, gustuję w dużych zakładkach, konieczność zrobienia małej jest dla mnie znojem tworzenia. ;) Ostatnia miała wielkość DLa, więc tym razem postanowiłam zrobić zakładkę od razu na bazie DL. Będzie otwierana. Na ogół staram się zostawić z tyłu zakładki miejsce na notatki, więc tu będą aż 3 strony! Baza jest craftowa, można na niej pisać bezpośrednio.
Nietoperze embossowałam zielonym pudrem Nellie's Choice. Wspominam o tym, bo puder okazał się bardzo słaby i wylądował w koszu. Mimo że nietoperze były dobrze odbite i posypywałam je kilka razy, puder okazał się tak beznadziejny, że w ogóle nie widać kształtu, który miał odwzorować. Nie polecam! Nie natnijcie się! Kolor to Christmas Green.
Pracę zgłaszam do zabawy u Hubki:
Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku.
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.
Etykiety:
aurora wings,
beata krupska,
beccy's place,
carmen veranda,
czytanie,
digi,
kartka,
książki,
Lavinia,
markery alkoholowe,
mixed media,
stemple,
wyzwanie,
zakładki
sobota, 14 marca 2020
Sceny z życia smoków cz. 3
Dziś cz. 4 inspirowania się "Scenami z życia smoków" Beaty Krupskiej. Ta książeczka jest nieskończonym źródłem pomysłów! Na zakładkowe wyzwanie Hubki zrobiłam kolejne 2 zakładki - ze smokiem Wincentym i Urodzinowym Smokiem Tortowym. Dawno temu Rycerz Jerzy przetrącił biodro Wincentemu śpiącemu na polu ziemniaków (dlatego Wincenty tupie, chodząc :)). "Taki był ambitny, że nie pytając o nic, zaczął ze mną walczyć". Wincenty nie walczył, ratował się, udając martwego. :)
Wiecie, że set ze smokiem i rycerzem Janet Klein narysowała specjalnie na moją prośbę? Potrzebowałam jakiegoś fajnego smoka na wyzwanie Hubki - Janet narysowała go w ciągu doby. Jest absolutnie wyjątkowy! :)
W obu zakładkach tłem są papiery ze Skarbnicy Pomysłów. Stemple pokolorowałam markerami alkoholowymi. Pobawiłam się też trochę mixed mediami - niemal zawsze dodaję clear gloss albo crackle accents. Tym razem krzyż na tarczy pokolorowałam brokatowym żelopisem, a na to nałożyłam clear glaze. Efekt jest fantastyczny! Ale nie udaje mi się niestety zrobić mu dobrego zdjęcia. :(
Na drugą zakładkę trafił Urodzinowy Smok Tortowy, który jest różowy i puchaty i który ma się zjawiać z torem na urodzinach dzieci, ale głupole się go boją.
Wiecie, że set ze smokiem i rycerzem Janet Klein narysowała specjalnie na moją prośbę? Potrzebowałam jakiegoś fajnego smoka na wyzwanie Hubki - Janet narysowała go w ciągu doby. Jest absolutnie wyjątkowy! :)
W obu zakładkach tłem są papiery ze Skarbnicy Pomysłów. Stemple pokolorowałam markerami alkoholowymi. Pobawiłam się też trochę mixed mediami - niemal zawsze dodaję clear gloss albo crackle accents. Tym razem krzyż na tarczy pokolorowałam brokatowym żelopisem, a na to nałożyłam clear glaze. Efekt jest fantastyczny! Ale nie udaje mi się niestety zrobić mu dobrego zdjęcia. :(
Na drugą zakładkę trafił Urodzinowy Smok Tortowy, który jest różowy i puchaty i który ma się zjawiać z torem na urodzinach dzieci, ale głupole się go boją.
Obie zakładki zgłaszam do wyzwania Hubki
Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku.
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.
wtorek, 10 marca 2020
Sceny z życia smoków cz. 1
Ciężkie zadanie wymyśliła Hubka na wyzwanie zakładkowe w marcu: ulubione książki z dzieciństwa. :) Ciężkie, bo tę ulubioną - "O psie, który jeździł koleją" - już wykorzystałam. :) Na szczęście lubiłam też jeszcze inne książki, np. "Sceny z życia smoków" Beaty Krupskiej. Mam 2 wydania tej książki, stare i nowe. Smoki Krupskiej są niepodobne do żadnych innych. Są nielotami. Uwielbiają zupę ogórkową, krochmal i muchomory, mieszkają na leśnej polanie i są złośliwe i zgryźliwe. Oczywiście unikają ludzi. Są indywidualistami, mają poczucie humoru. Oprócz nich na polanie mieszkają jeszcze inne zwierzaki, np. żaba, Łysy Pies, krokodyl, który chciałby być smokiem, a nawet szczury. :) Na książkę składa się 15 krótkich opowiadanek o ich przygodach.
Pomysł na tę zakładkę wpadł mi do głowy przypadkowo - wygrzebałam tła zrobione dawno na gelli plate. Użyłam ich do tła i do kubraczka smoka. Resztę pokolorowałam copicami. Użyłam też clear gloss, czarnej poski, białej ecoliny, brokatowych perełek Nuvo i białego pen-toucha. Cytat nie pochodzi z książki. Prawdę mówiąc, nie wiem, skąd go mam - może go ktoś kojarzy?
Pomysł na tę zakładkę wpadł mi do głowy przypadkowo - wygrzebałam tła zrobione dawno na gelli plate. Użyłam ich do tła i do kubraczka smoka. Resztę pokolorowałam copicami. Użyłam też clear gloss, czarnej poski, białej ecoliny, brokatowych perełek Nuvo i białego pen-toucha. Cytat nie pochodzi z książki. Prawdę mówiąc, nie wiem, skąd go mam - może go ktoś kojarzy?
Zgłaszam zakładkę do zabawy u Hubki:
Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku.
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































