Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hannah lynn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hannah lynn. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 kwietnia 2017

Dzisiejsze i wczorajsze ;)

I znowu Hannah Lynn i promarkery ;)


"Crazy Animals 1", promarkery i FC
Do pokolorowania żyrafki wykorzystałam zestaw do blondów ;>


Crazy Animals 1, promarkery i FC (więcej tych drugich) oraz biały żelopis Signo
Nareszcie wykorzystuję chisel tips!



Kartka z wykorzystaniem znaczków z odzysku - u scraperki nic nie ginie. ;)




sobota, 22 kwietnia 2017

2 kartki i kolorowanka

Naszukałam się, jak robią szczury, i nic mi nie pasowało. Na szczęście przypomniało mi się, że Śmierć Szczurów mówił PIP. :) Tu Śmierć Szczurów w mojej odsłonie. ;>


Pomyślałam sobie, że można by zrobić taką kartkę dla jakiegoś gracza z datą urodzin, o ile pasuje, wypisaną na rogach kart. Tak jak tu np. 6 lutego. ;) Może następnym razem tak zrobię.


Mała kolorowanka, znowu Hannah Lynn.


wtorek, 18 kwietnia 2017

Z ostatnich dni

Najpierw kartki. To karteczka dla przyjaciółki. To jakaś plaga - wszystkie papiery mają kwiatki józiowe albo fioletowe, a zielonych czy niebieskich nie ma w ogóle!
Oczywiście poprawiłam ten błąd na stemplu.


Twisted card zainspirowana filmikiem pitje4life. Ale nawet z tutorialem zapomniałam, że stempel ma być w kwadracie. Ciekawe, jak długo demencja pozwoli mi w ogóle cokolwiek robić. :(


Mała kolorowanka - rysunek: Hannah Lynn.


Drugie w życiu pudełeczko było dołączone do kartki dla przyjaciółki. ;)



I jeszcze 2 wpisy do smasha. Na pierwszym moja rodzina, rok 1977. Albo może jeszcze grudzień 1976.
Potrzebowałam papieru w kropki, a okazuje się, że nie mam!


Na drugim wszystko poszło nie tak, bo kwadrat smasha okazał się za mały, a zdjęcia za duże (ale co tam. ;)



poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Wpisy świąteczne, ale nie o świętach

Niewiele mogę teraz pokazywać. Popsuła mi się drukarka, więc prawie wszystko, co robię, jest nieskończone, bo nie ma napisu. Ale coś tam mam.

Wpis do smasha. Znowu nie wyszedł tak, jak chciałam. Nie rozumiem, dlaczego moje ręce nie robią tego, co im mózg każe, ale taka już dola edesiaka. Na zbliżeniu widać, że użyłam pasty pękającej - bardzo lubię ten efekt, nie wiem, czemu tak rzadko go wykorzystuję. ;)



Kartka dla przyjaciółki z jej kotami. ;) To już druga podobna, chociaż tu po prostu nacięłam elementów i z nich układałam, co się dało, czyli odwrotnie niż poprzednio. ;)


Wpis do smasha dla washi lovers. ;)


Mała kolorowanka, z której będzie kartka, ale na razie nie ma, bo nie mam napisów. Ciekawi Was, jak zrobić kartkę, kiedy stempel jest odbity na canson marker? To taka cieniutka bibułka. Ja ją podklejam pianką z ali o kilka milimetrów mniejszą niż obrazek, a potem dopiero naklejam na kartkę. 



czwartek, 13 kwietnia 2017

Kilka kartek

Ciągle jestem oczarowana papierem witrażowym. A że mam fazę na shaker cards i uwielbia, Gorjusski, to wyszło, co wyszło. Koralili z ali - mienią się na tęczowo. Wyjątkowo ładne są. 



Kolejna kartka z serii kawowej. Tło pryskałam prawdziwą kawą. Dziewczynka i cytat ze Spuchlikowa. 


I jeszcze mała kolorowanka. Papier canson marker - jest cudowny! Zakochałam się w nim. Niby taka cieniutka bibułka, a prawie nie przebija, w dodatku blendowanie to bajka! Dziewczynka Hannah Lynn.


A także prosty wpis do smasha. Chciałam mieć tę wyklejaną kryształkami ikonę w smashu, ale nie znalazłam żadnego wzoru, więc jest, co jest.
Bardzo lubię ikony. Ulubionym moim malarzem ikon jest Nowosielski.



czwartek, 6 kwietnia 2017

Szybkie kartki

Prosta kartka wg mapki. ;) Wykorzystałam digi stempel, jego autorką jest Dottie Gleason. Kolorowałam ja, Jarząbek.

Misti jednak niesamowicie ułatwia stemplowanie.


Tu znowu szybka kartka. Stempel ze świnką już miałam pokolorowany i wycięty. ;) Dorysowałam przecinek, bo to znowu stempel z błędem. I obcięłam brzegi, ciekawe, czy to pomoże, żeby nie brudził.


Digi stempel autorstwa Hannah Lynn - kolejna z szybkich kartek ;) Te obrazki idealnie pasują do tych wysokich kartek, tylko nie pamiętam, gdzie je kupiłam!


Tę kartkę zawsze chciałam zrobić, ale nie miałam okazji i nie wiedziałam jak. No to chyba już wiem. ;)


Wczoraj mnie naszło. Bazgrałam sobie, rysowałam szczurka, a kiedy doszłam do łapek, pomyślałam - a właśnie, że nie! Dlaczego wszystkie rysunki są takie nienaturalnie idealne? W życiu tak nie ma. Mamy kule, wózki, nie mamy rąk i nóg, a całe środowisko scrapowe i rękodzielnicze za tym nie nadąża, nie ma żadnych scrapów ani stempli związanych z niepełnosprawnością. Szkoda, że nie umiem rysować, bo bym zrobiła. A na razie uważam szczurka za idealnego i skończonego. Wielka szkoda, że promarkery rozlewają się po tym papierze, bo nie da się ich normalnie pokolorować. Ale będę jeszcze próbować inaczej. Kto zna fokomelika, który ma jakieś święto w najbliższym czasie? (no tak, bo właściwie to Dick mnie natchnął ).

I jeszcze 2 kocie:



wtorek, 4 kwietnia 2017

Koloruję

Uczę się kolorować promarkerami. To ciągle ta sama seria obrazków Hannah Lynn (poza Tildą). ;) Niestety moja drukarka drukuje tuszem, który się rozmazuje przy kolorowaniu, mimo że rzekomo jest laserowa.