Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A Day For Daisies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A Day For Daisies. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 kwietnia 2022

Galaktyka

Myślałam, że za skarby świata nie dokończę tej galaktyki! Okazało się, że czarny tusz nie dość, że prawie całkiem suchy, to do tego nie oxide, a zwykły ink, więc tuszował na szaro, a nie czarno. Wykombinowałam tak, że wylałam trochę czarnej mgiełki oxide na biurko i lekko maczałam w niej gąbeczkę - i tak tuszowałam. Potem dodałam wiele chlapań - wodą, białą ecoliną, miedzianą i srebrną mgiełką - żeby zakryć nieudane tło. No i jest w miarę, w miarę. ;>

Digi to A Day For Daisies. Cytat z Lema, który sparafrazował wiersz Tuwima o pogrzebie Słowackiego. A galaktykę robiłam według live'a Kamili. 




sobota, 5 marca 2022

Wyzwania w ArtGrupie

ArtGrupa ATC ogłosiła w lutym kolejne wyzwanie ATC - sporty zimowe. Wykonałam 2 karty z digisami A Day For Daisies i tłem magicalsowym. 


W tym roku postanowiłam przyłączyć się też do wyzwań z PCJ, czyli postcard journalem. Prace robimy na kopertach DL. U mnie same niebieskie, więc... nie miałam wyjścia. :) W wyzwaniu styczniowym należało użyć kwiatów lub liści zrobionych ze starej książki lub gazety. Wybrałam książkę, wciąż "Akta Danzigera". ;> Wycięłam z niej liście. Kwiaty są z Oddball by Lizzy Love. :) Cytat by Toni Morrison.

A digis to cudna praca Slumsi Tutki. Wbrew pozorom to polska autorka! Zobaczcie, jakie cuda tworzy. I jeszcze tutaj! 

Digiska ciachnęłam w 2 warstwach i skleiłam. Pokolorowałam go markerami alkoholowymi. Kwiatki natomiast wytuszowałam na sucho.