Smok Zygmunta miał fioletową grzywkę i grał na saksofonie, a kiedy to robił, z saksofonu wyskakiwały zielone nietoperze, żółte motyle, Fioletowy Kot i Łysy Pies.
Tak, nadal bawię się "Scenami z życia smoków" i zapewniam Was, że to nie koniec. :) Jak już wiecie, gustuję w dużych zakładkach, konieczność zrobienia małej jest dla mnie znojem tworzenia. ;) Ostatnia miała wielkość DLa, więc tym razem postanowiłam zrobić zakładkę od razu na bazie DL. Będzie otwierana. Na ogół staram się zostawić z tyłu zakładki miejsce na notatki, więc tu będą aż 3 strony! Baza jest craftowa, można na niej pisać bezpośrednio.
Nietoperze embossowałam zielonym pudrem Nellie's Choice. Wspominam o tym, bo puder okazał się bardzo słaby i wylądował w koszu. Mimo że nietoperze były dobrze odbite i posypywałam je kilka razy, puder okazał się tak beznadziejny, że w ogóle nie widać kształtu, który miał odwzorować. Nie polecam! Nie natnijcie się! Kolor to Christmas Green.
Pracę zgłaszam do zabawy u Hubki:
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.