Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dylusions. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dylusions. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 lutego 2021

Wyzwanie z kokardą

W tym miesiącu na blogu Imagine That będą wyzwania tygodniowe. Pierwsze ma temat "Kokarda". Zrobiłam pracę, wpis do smashbooka, z laleczką Dylusions, którą skleiłam warstwami z różnych elementów. Płaszczyk to paper piecing - wykorzystałam nieudane tło akwarelowe. Kokarda to digi motyle ze zbioru Eleny Zinskiej umocowane ćwiekiem. Cytat pochodzi z wywiadu z E. Rylskim, a tło to papier 13 Arts. 







środa, 10 kwietnia 2019

BE YOU, czyli Niebieskości

Nad tym wpisem do smasha spędziłam 2 dni. O dziwo najwięcej czasu zajęło mi nie tło, ale kolorowanie i przede wszystkim wycinanie stempli. Stemple Dylusions wycina się bez białego bordera, a do tego trzeba nożykiem podocinać różne zakamarki, czego akurat nie znoszę.

Wpis jest kontynuacją poprzedniego wpisu, tego zielonego. Tam myślą przewodnią było " I have absolutely no desire to fit in", a tu - "Be you". Niebieski wpis zrobiłam specjalnie na zabawę u Hubki, w kwietniu są to rogi. I muszę przyznać, że to był najłatwiejszy temat od początku roku. :)


Rozmiar pracy jest taki sam jak tej zielonej, czyli ciut mniejszy niż pół A4, bo taki rozmiar ma mój smashbook. Tło zrobiłam podobnie jak tam, tylko na niebiesko, a że nie mam niebieskiej Ayeedy, to użyłam Ecolin. 4/5 tła zasłoniły laleczki, ale co tam! Laleczki pokolorowałam inaczej niż normalnie, czyli tak jak zwykle koloruję chińskimi markerami alkoholowymi: cieniując. Efekt całkiem mi się nawet podoba, mimo że część markerów okazała się nieużywalna, bo tusz spłynął do tego grubego końca, a cienki pisać nie chciał. Do skóry użyłam brudnego różu, który się do tego nie nadaje, ale też wyszło w miarę. Biały żelopis Signo w dalszym ciągu nie pisze, więc użyłam Gelly Rolla, a ten niestety nasiąka niektórymi kolorami, np. żółtym i pomarańczowym. Co ciekawe, nasiąka tylko brzydkimi kolorami, a ładnymi nie - sami zobaczcie, niebieski nie farbuje! :) Farbują też niestety kameleonowe żelopisy, bez których w ogóle nie wyobrażam już sobie prac!




Jeśli chodzi o głowy, to poszłam za radą jednej z dziewczyn na grupie - są to wydrukowane zdjęcia głów od laleczek. Rogi narysowałam na lewej stronie papieru brokatowego i wycięłam. Ten papier jest wyjątkowo piękny - wyklejony jest w mikroromby, z których każdy mieni się w innym kolorze. Nawet na filmiku nie widać tego zbyt dobrze.


Czego użyłam:
- papier akwarelowy Folia
- Ecoliny
- tusze Distress Ink (kolorowe)
- tusz Archival (czarny)
- platforma do stemplowania
- chiński pędzelek wodny
- stemple Dylusions i Lavinia
- chińskie markery alkoholowe
- żelopisy kameleonowe Pentel
- chiński papier brokatowy
- dymo
- żelopis biały Gelly Roll
- nożyczki do detali i nożyk Fiskars
- mgiełka Ayeeda Pearl Clear

Przy tuszowaniu czarnych brzegów wywaliłam aż 3 daubery na palec! Jak się zaczynają kruszyć, to przestają przenosić tusz na papier. Ale przy żadnym innym kolorze mi się tak nie niszczą jak przy czarnym właśnie.

Powiem Wam jeszcze, że to kolorowanie sprawiło mi podejrzanie dużo radości. Może do niego wreszcie wrócę? Trzymajcie kciuki, bo mam w tym temacie jeszcze wiele do nauczenia!

Poniżej jeszcze filmik:




***
Pracę zgłaszam do zabawy u Hubki, w kwietniu są to rogi. :)



czwartek, 4 kwietnia 2019

Wiosenne fiolety

Tak to już jest, że za jednym zamachem robię na ogół 2 tła. Były już zielone, niebieskie i fioletowe, przy czym zielone i fioletowe akwarelowe, więc chciałabym zrobić i niebieskie, ale okazuje się, że nie mam czym! Musiałabym połączyć ecoliny z ayeedą, bo z ayeed mam tylko navy blue i turkusowy, co daje tło zielone - takim tłem jest to spod dziewczyny z wiankiem. Więc dziś chyba te ecoliny odgrzebię. A na razie przedstawiam Wam drugą kartkę z serii fioletowych.




Opis możecie sobie przeczytać pod poprzednią kartką. Tutaj dodam tylko, że stemple to Dylusions i Lavinia (okazuje się, że Lavinia bardzo fajnie się komponuje z innymi stemplami). 3 ostatnie mikro kwiatuszki WOC - nawet nie wiem, skąd je mam, bo nie przypominam sobie, żebym kupowała szare. Napis to znowu dymo, a enamel dots z ali. Miały być przezroczyste, a okazały się lustrzane, ale też wyglądają świetnie. 

Spis produktów:
- papier akwarelowy Folia (mój ulubiony)
- akwarele w proszku Ayeeda Rainbow Color Duo
- stemple Lavinia i Dylusions
- tusze kolorowe Distress Ink
- tusz czarny Archival
- kwiatki WOC
- żelopisy kameleonowe Pentel Dual Metallic
- markery alkoholowe z ali
- markery Karin
- enamel dots z ali
- dymo
- pędzelek wodny z ali
- mgiełka Ayeeda Pearl Clear


***
Kartkę zgłaszam do zabawy z wiankiem u Ewy.





czwartek, 28 marca 2019

Dziewczyna z wiankiem

Zabaw z tłem ciąg dalszy - tym razem bawiłam się akwarelami sypkimi: Ayeeda Rainbow Color Duo 13 Arts. To był mój pierwszy raz. Miałam od dawna 3 kolory tych proszków, ale jakoś nigdy nie miałam okazji użyć. Dokupiłam ostatnio kilka kolorów, mając nadzieję, że będą choć trochę podobne do Brushos. Jeszcze nie wiem, czy są podobne, bo użyłam tylko niebieskich i zielonych. Już wiem, że najlepiej sypać bardzo niewiele granulek na papier, inaczej się nie rozpuszczają (na szczęście po wyschnięciu wykruszają się, nie zostają na obrazku). Najładniej wychodzi, kiedy sypię proszek na suchą kartkę papieru akwarelowego (obsypuję od razu całość kartki), a dopiero potem spryskuję ją wodą. Schnie to dość długo. Nie używałam nagrzewnicy, bo mieszała mi kolory, a chciałam mieć je w odpowiedniej kolejności, czyli ombre od dołu i ciemniejszą ramkę. Polecam wyprostować kartkę w książce od razu po wyschnięciu, bo potem już nie będziecie mogli jej włożyć między kartki i przycisnąć. ;)

Po lekkim wyprostowaniu (i tak się potem jeszcze lekko wygięła) zrobiłam czarno-białą ramkę markerami olejowymi Idest. Żaden inny marker nie chciał pisać po akwarelach, co uważam za dziwne. Problemy stwarzał nawet biały marker olejowy - na początku kolor biały był poprawnie biały, a potem nagle zaczął prześwitywać albo mieszać się z czarnym. Z czarnym wcześniej nie było takiego problemu! Serio, czego nie tknę, to się okazuje, że nie działa. Tych markerów też jeszcze nie używałam, a biały już szwankuje! Jaki biały marker polecacie? Szukam takiego, który pisze po mediach i przede wszystkim - działa! Przy okazji odkryłam, że pisak maskujący Molotow też nie działa, a nie użyłam go jeszcze ani razu! Ciekawe, co jeszcze okaże się bublem od nowości!

Po zrobieniu ramki wzięłam się za stemplowanie. Kartka jest wielkości połowy A4, mieści się na styk w platformie, i całe szczęście, bo niektóre rzeczy musiałam stemplować wiele razy, np. te szlaczki na dole po prawej stronie nie chciały się odbić za nic w świecie. Powtarzałam tę czynność chyba z 10 razy. Natomiast tłowe odbijałam z ręki, bo chciałam, żeby się odbiły mało dokładnie.






Kwiatki pokolorowałam kameleonowymi żelopisami Hybrid, które kiedyś przypadkiem znalazłam na Allegro. Okazały się kapitalne! Szkoda, że jest tak mało kolorów. Pięknie kryją, nie ma żadnego problemu, żeby kolorować po akwarelach. Mają cudowne podwójne kolory metaliczne, którym za nic w świecie nie dało się zrobić zdjęcia, więc nagrałam filmik. Tak mi się spodobały, że dodałam mnóstwo kropeczek w różnych miejscach. 

Na kwiatuszki ponaklejałam kameleonowe kryształki 5 mm (niebiesko-fioletowe, ale tego też nie widać na zdjęciach). Użyłam do tego kleju na gorąco i o dziwo nie poparzyłam się nim w ogóle. ;> Nakleiłam też 2 papierowe kwiatki, w tym różyczkę, którą zwijałam sama z wykrojnika daaawno temu. 

Napis początkowo odbiłam bezpośrednio na kartce i wyembossowałam białym pudrem Agaterii. Tzn. miał być biały perłowy, a okazał się... przezroczysty! Innego białego niestety nie miałam, więc musiałam użyć srebrnego, ale już na czarnym brystolu. Napis potem wycięłam i nakleiłam dokładnie na ten przezroczysty. Czy możecie mi polecić biały puder, który naprawdę będzie biały, kryjący? I nada się do napisów, szczegółów? Ten Agaterii embossuje się całkiem dobrze, ale nie kryje niestety. Nie wiem, czemu on się w ogóle nazywa biały. W rzeczywistości jest przezroczysto-perłowy. 



Na samym końcu odbiłam postać na brystolu. Nadal niestety nie jestem w stanie wrócić do kolorowania stempli. Coraz mniej mam nadziei, że to jeszcze będzie możliwe. Ale akurat stemple Dylusions koloruje się bez cieniowania! Normalnie nakłada się kolor jak w zerówce. :) Pokolorowałam je więc polskimi markerami Karin na sucho, a detale poprawiłam kameleonowymi żelopisami. Skórę pomalowałam pisakiem ZIG Clean Color (bo okazało się, że marker do skóry Distressa wysechł, choć był nowy i nie używałam go od kupienia!). Polećcie mi, proszę, jakiś marker akwarelowy do skóry. Mam teraz tylko ten ZIGa, do Distressów się zniechęciłam. Tyle kasy kosztują, a starcza na jednokrotne użycie i do wywalenia. A przechowuję zgodnie z instrukcją i nawet Distressową puszkę specjalnie kupiłam na te markery!

Na koniec wycięłam postać, nakleiłam na kartkę i przystąpiłam do wyklejania wianka z kwiatuszków WOC. To są moje ulubione kwiatuszki, właśnie te 3 rodzaje, których użyłam do wianka. Stempel tej dziewczyny jest w 2 częściach, osobno tułów, osobno nogi. Odbiłam je równo, stemple idealnie się ze sobą stykały. Niestety po odbiciu okazało się, że głowa nie sięga szyi. Stemple się stykały, ale wzór nie. What a shame! Trzeba je odbijać oddzielnie! Tak więc wycięłam pionowe dziurki poniżej brody i przewlekłam wstążkę. Wianek wyszedł tak fajnie, że teraz żałuję, że nie dokleiłam tej postaci głowy Fridy! Pasowałaby tu idealnie! Spryskałam go jeszcze mgiełką Ayeeda Pearl Clear.

Poniżej niemal to samo zdjęcie powtórzone kilka razy - próbowałam uchwycić zmienność kolorów, ale słabo mi wyszło. :D










Na koniec filmik - o ile uda mi się go wstawić. :)


***
Kartkę zgłaszam do zabawy u Ewy - wianek. :) Już się nie mogę doczekać, taka jestem ciekawa, jaki będzie motyw w kwietniu!



Pracę zgłaszam też na wyzwanie "Witaj, wiosno!" w TricksArt.
(wyniki po 20.04)



I na wyzwanie "Wiosna, ach, to ty!" w Filigrankach. :)
(wyniki 10.04)




PS. Robiłam opis mediów na grupę kolorowankową, więc wyjątkowo mogę go tu wkleić:

Stemple Dylusions, tusz czarny Archival i tusz do embossingu Latarnia Morska

Media:
Tło: akwarele w proszku Ayeeda Rainbow Colors 13 Arts, czarno-biała ramka - markery olejowe Idest, kameleonowe żelopisy Hybrid, srebrny puder do embossingu Agateria

Postać: markery Karin na sucho, żelopisy kameleonowe Hybrid, skóra - ZIG Clean Color

Poza tym różne stemple tłowe, kryształki kameleonowe 5 mm, kwiatuszki WOC i jeden robiony ręcznie, wstążeczka na kokardkę, mgiełka Ayeeda Pearl Clear

Całość kolorowana na papierze akwarelowym Folia, a postać na brystolu Cansona.