Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sandra caldwell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sandra caldwell. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 stycznia 2023

#52strony (listopad)

Tydzień 40. Pierwszy listopadowy wpis jeszcze jesienny. To czas na ogarnianie niektórych sadzonek, więc - here we go. ;)

Digisek nieodżałowanej Sandry Caldwell. Cytat z Leonory Carrington.


Tydzień 41. Wpis pamiątkowy dla mojego taty. Trudno było znaleźć współczesną czapkę pułkownika, więc jest taka z lat 70. Musiała jakaś być, bo nigdy, przenigdy nie salutuje się do pustej głowy; salutuje się do orła!! Napis ze "Stewardessy" idealnie oddaje moją sytuację rodzinną... Po 4 latach od śmierci taty jestem już w stanie uśmiać się z tego cytatu, jest tak realny! 


Tydzień 42. Pora na wpisy zimowe, więc leci pierwszy z digisami VLS. Druga praca w tym miesiącu i ostatnia. W ogóle mi to już nie sprawia przyjemności, nie mam siły zupełnie. :(



Tydzień 43. Radosny wpisik w atmosferze alkoholowej. ;> Pingwiny od Hetty Clare, cytat ze Stephena Kinga i proste tło - po prostu odbity stempel tłowy wcześniej popsikany wodą. 


piątek, 22 kwietnia 2022

#52strony (kwiecień)

13. tydzień. Niedługo Wielkanoc, więc  taki wpisik sobie zrobiłam ze Stellą z Bugaboo. Nie mogę odżałować, że sklep zamknięto, Stella była jedną z moich ulubionych postaci i nie zdążyłam wszystkich kupić. :(


14. tydzień. To moja praca jednocześnie na lutowe wyzwanie Kinda Cute. Praca jakże o mnie. ;> Niebezpieczne ataki potu w EDS6a są teraz wyjątkowo częste, zdarzają się kilka razy dziennie, powodują hipotermię, stany zapalne gardła/krtani/tchawicy/zatok, problemy z oddychaniem, z odkrztuszaniem, to ostatnie powoduje zaś dyslokacje żeber i kręgów, których nawet na sorze nikt nie chce nastawiać. Możecie się domyślić, jak boli oddychanie. Takich ataków potu nie miałam nawet, przechodząc menopauzę w moich latach 30. (tak to wygląda w EDS, niektórzy mają menopauzę nawet w swoich latach 20.).


15. tydzień. Tę pracę już widzieliście, bo wykonałam ją dla DT Sheepski. To jeden z moich ulubionych digisów Andrei, chociaż jeszcze nie umiem kolorować sierści. 


16. tydzień. Ta raca też nie jest dla Was nowa, bo ją z kolei robiłam na wyzwanie u Sandry Caldwell. EDS odebrał mi kawę, którą wielbię pasjami i żałuję, że nie mogę jej już pić. :(


wtorek, 8 lutego 2022

Kawowe wyzwanie u Sandry Caldwell

Sandra Caldwell ogłosiła wyzwanie kawowe na swojej grupie. Prace można zgłaszać także na 2 blogach: [TU] i [TU]. W obu tych notkach możecie też przeczytać o zasadach wyzwania i znaleźć linki do kawowych digisów Sandry na Etsy, bo to właśnie tych digisów należy użyć. ;)                                                                                                                    

Wykonałam wpis do mini art journala na wyzwanie ScrapElektrowni - #52strony. To znowu wpis o mnie, o tym, jak EDS mi odebrał nawet kawę, którą uwielbiałam i piłam w  ilościach hurtowych (ok. 2l dziennie). 

Ten wpis natchnął mnie, żeby sobie zamówić pyszną latte z mlekiem sojowym i syropem orzechowym, więc nawet nie ma potrzeby brać laktazy! Mniam!




czwartek, 1 kwietnia 2021

BabyCakes DND - inspiracja dla Crafts Galore Encore (14)

Robienie tej zakładki sprawiło mi wiele radości, także dlatego, że jest błyskawiczna. :) Użyłam papierów scrapowych i wycinanek z GoScrap i UHK Gallery oraz przecudnego stempelka Sandry Caldwell "Owl Was Reading". 

Temat wyzwania kwietniowego to Anything Goes - to mój ulubiony temat. :) Nagrodą dla zwycięzcy są 2 digisy Sandry, które wybierzecie sobie same. 

Sklep

Grupa







niedziela, 25 października 2020

4 zakładki

 Miałam wenę, zrobiłam wczoraj 2 kartki, w tym obie do DT, i 4 zakładki na zabawę do Hubki. Wszystkie zakładki na tle z papierów Filigranek - szkoda, że tylko jeden arkusz jest z tymi fajnymi drzewami i ptakami. Pierwsze 2 zakładki z Harrym Potterem. Hubka powiedziała, że mogą być cykle, więc wreszcie mogłam wykorzystać te super stempelki, ale nie chce mi się sprawdzać, ile mają stron, wybaczcie, pliz, w konkursie na strony nie wezmę udziału. :) O HP nie trzeba nic pisać, każdy zna. Mogę dodać, że mnie nie przypadł do gustu. Myślałam, że to tłumaczenie jest do kitu, ale w oryginale wcale nie brzmi to lepiej. A szkoda, bo bohaterowie i historia są całkiem fajne i wciągające - wiem po filmach. W książkach tego niestety zabrakło.




Druga para zakładek zrobiona dodatkowo teoretycznie do opowiadań grozy, ale chyba bardziej pasują do opowiadań grozy Poe'ego. :)











Zakładki zgłaszam do październikowej zabawy u Hubki.

Oraz do wyzwania u Sandry Caldwell.