To chyba moja pierwsza w życiu praca z papierów, w której papiery są czymś więcej niż tłem - i może mi się spodobają wycinanki! Chociaż oczywiście brakowało mi ich. Chciałam zrobić pracę warstwową (ma 5 warstwy), ale zabrakło mi jakiejś fajnej warstwy zarośli, zza których dopiero reszta by się wyłaniała. W wycinankach były tylko pojedyncze kaktusy, a żadnych zarośli niestety nie; trzeba było improwizować. Ale przyznam, że jestem nawet całkiem zadowolona. ;) Te papiery są piękne, kolory soczyste, tak jak lubię (użyłam Dino Land i Love Llama)! Stempelek Twistoona świetnie tu pasuje.
Zgłaszam pracę na wyzwanie:
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.