Kompletnie zapomniałam o tym poście! Ufoki już dawno temu zgłoszone do wyzwania Uli, ale lecą dopiero dziś!
Ula ciśnie i pilnuje ufoków - i bardzo dobrze, bo dzięki temu robię przynajmniej jedną rzecz DP w miesiącu. Tym razem padło na kartki. :)
Kompletnie zapomniałam o tym poście! Ufoki już dawno temu zgłoszone do wyzwania Uli, ale lecą dopiero dziś!
Ula ciśnie i pilnuje ufoków - i bardzo dobrze, bo dzięki temu robię przynajmniej jedną rzecz DP w miesiącu. Tym razem padło na kartki. :)
Ula ciśnie, żeby wykańczać ufoki. Fajnie by było, gdyby mi się udało zrobić choć jedną zakładkę DP w miesiącu. W listopadzie udało mi się już zrobić 2, więc jestem happy!
Nawet nie pamiętam, kiedy po raz ostatni robiłam jakąś biżuterię. Sięgnęłam po kolczyki DP, które czekały na swoją kolej bardzo długo. Wiecie, że w DP lubię tylko małe formy, bo nie wymagają cierpliwości, ale w tym przypadku denerwowało mnie, że muszę robić 4 razy to samo. I szkoda, że ten dynks do ucha jest żółty. Lubię to połączenie kolorów, ale w tym przypadku wolałabym, żeby całość była monochromatyczna. Zamówiłam wkręty z białym szkiełkiem, będą lepsze. :)
Zrobiłam kilka aniołków. Chciałam mieć drobiazg dla moich super sąsiadów, ale jak zaczęłam wyklejać drugą stronę pierwszego aniołka, to z pierwszej strony zaczęły odklejać się kryształki. Więc breloczków z tego nie będzie. :( Pewnie wykombinuję jakieś kartki, tylko muszę poczekać, aż jakiś pomysł wpadnie.