sobota, 14 stycznia 2017

Labek smashowy

Nie za piękny wpis, ale to mój pierwszy haft. Nie nadaje się jeszcze na prezent, więc postanowiłam zachować go w smashu. ;) Trochę się namordowałam, bo haft jest jakiś zwichrowany i za nic nie chciał być równo kwadratowy. I niestety nawet magiczna gąbka nie doprała plam zafarbowanych od nadruku na kanwie, za to lekko zmechaciła haft. Nie kombinowałam już dalej.

Do smasha bardzo przydaje się moja mania wypisywania cytatów. Tu cytat z niezłej książki Małgorzaty Halber "Najgorszy człowiek na świecie".


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz