piątek, 7 kwietnia 2017

Kółeczka z puszki po coca-coli

Wyszło tak. Embelishments z puszki po coli prezentują się super, tylko gel medium się nie nadaje. Ono nie wysycha na przezroczysto, tylko na mleczno-przezroczysto, więc je widać!A ja chciałam, żeby nie było widać. Z kolei przyszedł polecany klej do biżu, ale to maleńka tubeczka, nie starczyłoby.

Scribbling też mi nie wychodzi, do tego trzeba mieć smukłe, zamaszyste pismo - ja nie mam i udawać nie umiem. Ale może kiedyś zrobię coś fajniejszego jeszcze.

Szkoda, że te embelishments są za duże na kartkę, nawet na połowę A4. Głowę mniejszą mam, ale kółeczek już nie. :(



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz