niedziela, 23 kwietnia 2017

Duży projekt z pawiem

Zabrałam się za kolejny haft koralikowy. Po ponad miesiącu dzióbania mam tylko tyle. To jedna z prac, które trzeba robić pod lupą, a ta nagłowna jest koszmarna, uciska, boli, spada, szkła nie trzymają się na takiej wysokości, jak trzeba. Jak dojdą moje oprawki z ali, to mam nadzieję, że optyk wstawi mi lupę 2x do nich.

Dziś zrobiłam 5 rządków i jestem z siebie dumna. Normalnie robię dziennie 1-2.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz