Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kicikicitata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kicikicitata. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 grudnia 2022

Wymiana ATC "Calineczka"

Kolejna comiesięczna wymiana ATC na Świrach Rękodzieła przyniosła znowu ciekawy temat: "Calineczka, retro, gazeta/książka, zębatka". Calineczka ta z bajki lub mała forma 2.5x2.5 cm. Wybrałam oczywiście tę z bajki, bo tworzenie czegoś na 2.5 cm2 mnie przerasta. :)

Dwie pierwsze Calineczki to digi od Izy (Kicikicitata), a ropuszka to digi Slumsi Tutki. Grafika z ropuszką naprawdę ma tytuł "Calineczka", a cytat jest autentyczny - to wszystko, co umiał powiedzieć syn Ropuchy! Pozostałe cytaty też z Andersena. Bardzo lubię inspiracje literaturą i w ogóle kulturą.






niedziela, 22 marca 2020

Świąteczne kurczaki

Dziś świąteczna kartka wielkanocna z cudnymi kurczakami od Kicikicitaty. :) Pokolorowałam je markerami alkoholowymi i odbiłam kilka stempelków (ale to było drugie i trzecie odbicie, żeby nie były zbyt intensywne). Chłopak ma różowe gatki, bo wiadomo - różowy to historycznie kolor męski. Dziewczynka ma niebieską spódniczkę, bo "jasnowłosym" najpiękniej w niebieskim, a poza tym chciałam przełamać te róże i zielenie.

Tło zrobiłam, pryskając mgiełkami na przezroczyste gesso. Potem poodbijałam trochę stempli tłowych. Powiem Wam, że początkowo chciałam wykorzystać papiery scrapowe przynajmniej na samo jajko, ale jak zwykle - nie było takich, które by pasowały. Więc jajko zrobiłam jak tło - nałożyłam pastę pękającą, a potem popsikałam mgiełkami.







Kartkę zgłaszam na wyzwanie:

Już chyba nie będzie w tym miesiącu więcej kurczaków, więc wklejam kolaż. :)



Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.

wtorek, 3 grudnia 2019

Sen o Warszawie

Wpis zrobiony wczoraj, dał mi dużo radości, ale już tego nie powtórzę. Te wzorki trzeba było kolorować z lupą nagłowną, co jest mordęgą. Nie wiem, jak zegarmistrze wytrzymują to wieczne spadanie lupy na nos i oprawki okularów (jeszcze parę razy, a pękną!) i pot pod tym plastikowym paskiem, który nie trzyma się głowy za żadne skarby. Chciałam jeszcze dokolorować obrazek kredkami, ale nie ma szans z takimi lupami (mam 2 różne, obie tak samo beznadziejne). Więc jeśli nie jesteście na to gotowi, to dajcie spokój albo wytrzaśnijcie skądś dobrą lupę, o ile taka istnieje. :) Albo zróbcie wpis wielkości A4. Mój ma 15,5x11,5 cm.


Tło to cudny digis Między Kreskami. Pokolorowałam go markerami alkoholowymi, głównie promarkerami. Chciałam, żeby było nieco jaśniejsze niż sukienka Pyzy.


Cudna Pyza to z kolei digisek Kicikicitaty. Polecam Wam bardzo jej stempelki, są przepiękne. Ja oczywiście kocham szczególnie te ze szczurkami, ale wszystkie są niesamowite!


Pyzę też pokolorowałam markerami. I białym żelopisem. Specjalnie przeglądałam mazowieckie psiaki w sieci! Najbardziej mi się podobał zielono-fioletowy, ale do tła pasował właśnie taki, jaki wybrałam: bo pasy na sukience Pyzy są dokładnie tak ułożone jak na prawdziwym pasiaku. :)


Postanowiłam zrobić z tego wpisu slider, więc wycięłam wykrojnikiem pas. Cięcie mojego misternego kolorowania aż bolało. :D


Pyza przymocowana jest do monety dwustronną taśmą piankową. To prowizoryczne rozwiązanie, bo zapomniałam, jak to mocowałam wcześniej. Ale na razie się trzyma.


Już po zrobieniu zdjęć na korale nałożyłam cracle medium, bo nie mam akurat glaze medium, ale na tak malutkiej powierzchni i tak nie popęka, będzie ładnie błyszczeć.


Ostatnio niemal w ogóle nie robię kartek, same wpisy. To moja ulubiona forma, prawie nie ma żadnych ograniczeń, bo jak się format nie zmieści w jednym art journalu, to się zmieści w innym. :) A jaką formę Wy najbardziej lubicie?




***
Pracę zgłaszam na wyzwania i zabawy:

(do 3.12)


(do 11.12)

3. Anything Goes
(do 18.12)
(do 9.12)

(do 12.12)

6. Color Challenge
(do 16.12)

wtorek, 5 listopada 2019

Jesienna Calineczka

Dziś wyszłam poza strefę komfortu - zrobiłam kartkę niestandardową i dziwną, bo z użyciem papieru scrapowego. Nie pamiętam już, kiedy używałam papieru scrapowego! Napoczęłam "Jesienne liście" Galerii Papieru - ramka i zwierzątka są właśnie z niej.


Stempelek pochodzi z kolekcji cudownych stempli Kicikicitaty. Jej Calineczki są takie urocze! Pokolorowałam ją promarkerami i prismami.


Miałam już wcześniej wydrukowane zdjęcie - zrobiłam je sama w 2011 w parku Szczęśliwickim. Liście na niebie to tak naprawdę liście na wodzie, w której odbijają się drzewa. Użyłam zdjęcia do góry nogami. Razem z Calineczką daje to fajny, bajkowy, nierealny klimat.


Najwięcej męczarni było z wycinaniem ramki - nie pasował żaden wykrojnik, musiałam ciąć nożykiem od linijki, więc oczywiście wyszło krzywo. :D Brzegi postarzyłam i naddarłam papierem ściernym - sprawdza się znacznie lepiej niż specjalne urządzonka do tego.


Jako okienko posłużyła mi folia do rzutnika. Przykleiłam ją na taśmę z dyspensera (najlepiej się trzyma). Do shakera wsypałam cekiny zielono-rude. Są bardziej zielone niż rude, ale na zdjęciach ciągle wychodzi odwrotnie. :)


Jako trawy użyłam chrobotka - mam  do niego dużą słabość i już planuję różne kartki z nim. :) Duże liście pochodzą z partii wykrojnikowej i tuszowanej kilka dni temu. Małe listeczki wycięłam z papieru GP, tak samo jak zwierzątka.


Część zwierzątek i Calineczkę podkleiłam resztkami po tekturkach (sprawdzają się lepiej niż kosteczki dystansowe), w ten sposób kartka nie jest zupełnie płaska, ale nadal można ją wysłać w kopercie.


Małego jeżyka i listeczki wcisnęłam głębiej w mech. :) Dodałam napis lekko potuszowany na krawędziach. 


A na koniec mordowałam się ze zrobieniem zdjęć, które nie byłyby rozmazane - to zupełnie niemożliwe! Robiłam to tak długo, aż rozładował mi się telefon, a zdjęcia i tak wyszły słabo. Nie znoszę takiej pogody, a w ostatnich latach mam zimę, zimnicę i ciemnicę od września do maja. :(


Co poszło nie tak? Ramka! Jest wycięta krzywo, a do tego zapomniałam kompletnie potuszować brzegi i musiałam się ratować inaczej - postarzaniem. Jeśli macie demencję i nie robicie kartki według tutorialu, to takie rzeczy zdarzają się ciągle. To chyba czas na zapisywanie krok po kroku robienia kartki, tylko że na to potrzeba by dodatkowego czasu, którego nie mam. 




***
Zgłaszam kartkę do wyzwań i zabaw:

1. Świry Rękodzieła - ruda wiewiórka :)
(do 16.11)



2. Listopadowa paleta kolorów u Anny - ramka



3. Zabawa u Hubki - rośliny



(do 17.11)