Po całkiem niezłym styczniu luty jest koszmarny pod względem scrapowania. Większość prac, które w lutym publikuję, wykonałam dawno (mam znowu notki zaplanowane do końca roku). Ale staram się, jak tylko mogę, robić chociaż na bieżąco prace na comiesięczne wyzwania. Ta jest pierwsza - na nowe wyzwanie na grupie Goofy Colorists Community, a jego temat to
My Very Bloody Valentine. :) Wielu artystów udostępniło freebies, spośród których można sobie wybrać digisy do wyzwania. Prace z nimi dodajemy [
TU]. Ja wybrałam krwawą laleczkę Little Chibleys i zrobiłam zakładkę. ;) Autorem cytatu jest Kazimierz Przerwa-Tetmajer.
Drugie wyzwanie to progresywne na grupie sdjpc. W tym miesiącu akurat robimy pracę z digisem, którego miałam już od dawna. Okazja, żeby się nim zająć, bardzo się przydała. :) Trochę poeksperymentałam - pokolorowałam włosy trochę inną techniką, a do skóry użyłam markera, którego nie używałam dotąd ani razu. Cytat z jakiegoś mema, ale bardzo mi się spodobał. ;)
Podobnie w kolejnej pracy na wyzwanie w LeAnn's World 101. Laleczkę podkleiłam w 2 warstwach, zawsze mnie tak kusi, jak widzę skrzydła. ;)
I jeszcze jedna praca - zakładka z digisem Hetty Clare, a nawet w dwoma, bo piesek jest z innego obrazka, docięłam go do doniczki. :) Ta zakładka jest na wyzwanie w Outlawz.