Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2026

Wpis wiosenny

Szybki i prosty wpis z Tildą pokolorowaną kilkanaście lat temu - nadal posiłkuję się stemplami pokolorowanymi, kiedy jeszcze nie miałam markerów i nie umiałam tego robić. :) Jeszcze mi ich sporo zostało! Kwiaty to ScrapLove.

Wpis zgłaszam na wyzwania:
Świry: Wiosenny czas
Gorjuskowo: Zaczarowany ogród
Kreatywny Świat Naszych Pasji: Im mniej, tym lepiej

W tym ostatnim bardzo się postarałam, bo to zupełnie nie w moim stylu! Ja lubię naciapać, naćkać, nie zostawić ani milimetra bez tła. ;>



piątek, 27 marca 2026

PCJ na kilka wyzwań

PCJ powstał na wyzwania:
Świry: PCJ + kokarda
Gorjuskowo: Wiosna + żółty + zielony
Szafranowe wyzwania: żółty

Tło zrobiłam mgiełkami: żółtą i przytłumionym zielonym. Dodałam trochę stempli i naklejek ScrapLove. Tilda to kolejny stempelek z tej kupki, którą kolorowałam z 10 lat temu promarkerami. Już trochę wyblakły, ale ratują mnie, odkąd nie mam drukarki. O stemplach zapomniałam, więc dodałam je na samym końcu. A planowałam je rozmieścić kompletnie inaczej, miały być na środku, a nie na bokach, ale wyszło jak zwykle. ;> Na szczęście mam wiele wydrukowanych napisów, bo miałabym problem.


sobota, 31 stycznia 2026

piątek, 19 grudnia 2025

Złoty

Dzisiejszy wpis leci na 4 wyzwania:

1. Szafranowe wyzwania: złoty
2. Gorjuskowo: Błyszczący grudzień
3. ART JOURNAL - to mnie interesuje: Magia zimy
4.  Świry: Zimowe wibracje

Znowu wykorzystałam stempelki pokolorowane z 10 lat temu. Strasznie mnie kusi, żeby je poprawiać, ale nie mam siły, nie wiem, jak to ugryźć. Pobawiłam się magicalsami, a potem poprawiłam tło mgiełkami i wyszedł fajny zachód słońca. Na koniec uznałam, że potrzeba więcej złota, więc jeszcze hojnie psiknęłam mgiełką Cadence. 



niedziela, 5 października 2025

Wyzwanie z dynią

Kiedy robiłam zakładkę dla Małgosi, psikałam mgiełkami przez maskę z listkami. To, co zostało na masce, odbiłam potem w art journalu, bo szkoda mi było tych mgiełek po prostu wytrzeć. No i tu jest to odbite tło. Już niczego do niego nie dodawałam, tylko stempelek z Tildą - kolejny z tych pokolorowanych na początku mojej scrapowej drogi - i dynie od Mo. No i chlapki: złote, miedziane i fioletowe, jak na jesień przystało.

Wpis zgłaszam do wyzwania z dynią w Gorjusskowie. 





czwartek, 13 lutego 2025

Stare kolorowanki

Znalazłam 2 digisy pokolorowane przeze mnie z 10 lat temu. To żenujące i w pierwszym odruchu chciałam je wyrzucić, ale dziś pomyślałam, że zrobię sobie z nimi wpis - na pamiątkę! :) I oto wpisik, który pasuje idealnie na lutowe wyzwania!

Jakie to okropne! Nie dość, że nic nie umiałam, to jeszcze nie miałam markerów! 2 do włosów, 2 do sukienki, 2 do skóry - z czym do ludzi! To chyba były promarkery, innych nie miałam jeszcze.

Zgłaszam na wyzwania:
- Cudna Paczka: wpis ze stemplem
- ScrapElektrownia: 2




czwartek, 30 listopada 2017

Ostatnie świąteczne

Znowu trochę czasu minęło od ostatniego posta, a od craftowania jeszcze więcej. Zrobiło się trochę gorzej. Znowu zachorowałam na zapalenie zatok i gardła, a w trakcie brania antybiotyku na to nagle dostałam kolki nerkowej. Okazało się, że mimo że cały czas biorę antybiotyk (augmentin podaje się także na zapalenie nerek), zapalenie nerek i tak nie odpuszcza. To wciąż to samo zapalenie nerek od lipca. Od otwartych drzwi balkonowych. Niewiele brakowało, a znowu musiałabym jechać na SOR. Kilka dni było naprawdę ciężkich, nie miałam siły dojść od biurka do łóżka, choć są w tym samym pokoju, a mieszkam sama. Opiekunka przychodzi tylko w poniedziałki i czwartki, a bardzo źle zrobiło się w niedzielę. Dobrze, że miałam w domu inne antybiotyki i mogłam pilnie wziąć dawkę uderzeniową, zanim mogłam się udać do nefrologa.

Nie jest łatwo. W EDS6a każda najmniejsza infekcja to zwiększone zagrożenie życia. Zwykły katar może się skończyć źle, a odkrztuszać flegmy nie jestem w ogóle w stanie samodzielnie, więc wprowadzenie antybiotyku musi nastąpić naprawdę szybko, nie mogę czekać nawet kilku godzin na wizytę u lekarza. Jeśli nie mam antybiotyków w zapasie w domu, to muszę jechać na SOR natychmiast.

Mimo kilku dyslokacji i upadków wannie i omdlenia z niedotlenienia i bólu postanowiłam, że zrobię kilka kolejnych kartek świątecznych. Siły mam jak na lekarstwo, więc postanowiłam kolejne czynności rozdzielić na kolejne dni. Jednego dnia wycinałam bazy. Drugiego dnia naklejałam na bazy docięty papier scrapowy. Trzeciego dnia zdobiłam kartki.

Koleżanka poprosiła mnie, żebym wystawiła kartki na Allegro, więc tu jest kilka. Jest ich niedużo i będą wisieć krótko, bo do świąt naprawdę niewiele dni zostało. Ale jestem z siebie dumna, że w ogóle zrobiłam cokolwiek. ;) W tym roku to było dużo trudniejsze niż w poprzednich latach. W dodatku porwałam się na kartki zupełnie nie w moim stylu, z mocno odstającymi elementami i kwiatami. Zdecydowanie wolę mało warstw, mało odstawania, dużo stempli. ;)

Przepraszam Was za jakość zdjęć. Mój telefon sobie po ciemku nie radzi, a w ostatnich miesiącach jest ciemno nawet w samo południe, tak jak dziś. ;( Ja też sobie nie radzę w klęku, a na stojąco nie da się zrobić tych zdjęć.

No ale oto co mi wyszło. ;)













Last but not least - bardzo Wam dziękuję za wsparcie, za ciepło, za życzenia zdrowia, za komentarze pozostawiane pod poprzednimi postami. Bardzo wiele to dla mnie znaczy - dziękuję!



piątek, 22 września 2017

Kolejne 3 świąteczne ;)

Kolejne 3 świąteczne kartki. Potrzebuję ich co najmniej 11, a tu końca nie widać. ;)












Dziewczynkę ze światełkiem zgłaszam do wyzwania Scrapsonic ;)




środa, 20 września 2017

3 kartki świąteczne

Produkcja kartek świątecznych w tym roku rozpoczęta! Dziś 3 kolejne karteczki. ;)









Dziewczynkę z rogami zgłaszam do wyzwania dowolnie z tekturką. ;)





czwartek, 27 lipca 2017

Z koniczyną

Kartka na wzór poprzedniej z dziewczynką pod parasolką. Bardzo mi się spodobał ten format. Chciałam wkleić jakiś cytat o szczęściu, ale zorientowałam się, że koniczyna laleczki w ogóle nie jest czterolistna! Nie wiem, jak można było to przeoczyć, autorzy się nie postarali, zmaścili po całości!




***
Wyszły takie cudne papiery! Z niebieskimi kwiatami, co się bardzo rzadko zdarza. Nie mogłam nie spróbować szczęścia!
Candy w Magicznej Kartce ;)



środa, 12 lipca 2017

Ślubna

Kartka ślubna dla zaszczurzonych przyjaciół prowadzących DT dla gryzoni. ;) Fiolet to ich ulubiony kolor. Kwiaty zrobiłam ręcznie, to moje pierwsze!

Zgłaszam ją na wyzwanie ślubne. ;)

Oraz na wyzwanie stemplowane.