środa, 20 grudnia 2023
Inspiracja dla Sheepskiego - Layer It
czwartek, 8 grudnia 2022
Ateciaki na TAZ XIX
Na TAZ XIX zrobiłam ateciaki z pieskami, które mają główki na wobblerach. Planowane były jeszcze 3 takie szczurki w tej serii, ale zabrakło mi wobblerów.
poniedziałek, 18 lipca 2022
Koty na wobblerach
Kolejne ateciaki, tym razem koty z łebkami na wobblerze i tułowiem psa. :D Tło to tusze alkoholowe na yupo, ale jakoś się chyba nie polubiliśmy.
środa, 1 grudnia 2021
Gecko Galz - inspiracja dla Crafts Galore Encore (22)
wtorek, 5 października 2021
Inspiracja dla Ike's World (15)
W październiku robimy prace z opcjonalnym twistem Trick or Treat/ Halloween. Zrobiłam kartkę z użyciem stempelka The Ring. Pokolorowałam go markerami alkoholowymi (skóra jest sina, ale znowu nie widać tego na zdjęciach). Głowę panny podkleiłam na wobblerze, co przy tej kartce fajnie podkreśla klimat grozy. Okno telewizora podkleiłam papierem lustrzanym, czego nie udało mi się uchwycić na zdjęciu.
Cegły na tle wykonałam przez maskę pastą betonową. Ta pasta ma kapitalną strukturę, faktycznie wygląda jak beton. Zacieki na nim zrobiłam płynem Top Coat Glaze. Autorem cytatu jest Andrzej Majewski.
wtorek, 4 maja 2021
Prace na wyzwania
środa, 10 marca 2021
Kolorowanie po numerach
poniedziałek, 8 marca 2021
Wielkanocne jajo
Drugą wielkanocną kartkę w tym roku zrobiłam, bo Sherry West pisała na grupie, że jest jej przykro, że niewiele osób się udziela. Chciałam ją trochę rozweselić i zrobiłam kartkę z jajem - dosłownie i w przenośni. :) Kura jest mixed mediowa, oczka ma pociągnięte clear glossem, a grzebień - przezroczystą pastą pękającą z tubki (bo ta w słoiczku nadal kaprysi). Jajo zabarwiłam mgiełkami i dodałam wzorek pastą brokatową. Podkleiłam je na wobblerze. Osa to digisek Ewy Hubki - bardzo mi tu pasowała. Podkleiłam ją na tekturkach, a skrzydła pokryłam clear glossem.
czwartek, 4 marca 2021
Yeti Love
Ostatnio stałam się fanką tutoriali Natalii Ramirez Porras. To drugi, jakim się inspiruję - bo mnie ta kartka wyszła zupełnie inaczej, bo też użyłam innych mediów. Nie miałam takich jak Natalia, więc użyłam magicalsów do tła, użyłam trochę innych kolorów markerów, a na koniec musiałam koniecznie dodać trochę błysku żelopisem, clear glossem i brokatem. Słodkie yeti przykleiłam też na wobblerach.
poniedziałek, 8 czerwca 2020
Kawowa i z wobblerem
Tło to odpad z monoprintingu, papier, na którym czyściłam wałek. Zawsze warto je zachować. Jak nie na tło, to np. do paper piecingu. To tło też ma miedziane, metaliczne wzorki iskrzące pod światło.
Stempel nadal drukowany na cienkim papierze, na którym nie da się kolorować, a niektóre kolory nawet nie zostawiają śladu (nie wiem, jak to możliwe!). Markery ciekną, rozlewają się, a do tego się kleją. Nie da się ani nakładać kolorów, ani blendować. Marnie, ale głupio mi tak brać freebisy i nie brać udziału w wyzwaniach. Na kubek nałożyłam crackle accent, a na oczy glaze, ale glaze też popękał. :) Autorem cytatu jest Orhan Pamuk.
Nie wiem, co się dzieje z YT, do tej pory wstawiał wszystkie filmy w takiej jakości, jaką mu wysyłałam, a teraz proszę, na tym filmie nic nie widać. :( Zrobił to samowolnie, nie pytając mnie o nic, i robi to za każdym razem, a próbowałam już 4 razy. Jak go zmusić, żeby nie psuł jakości? Nigdzie po drodze takiej opcji nie widziałam i wcześniej tak nie robił!
piątek, 27 marca 2020
You are such a brat!
niedziela, 10 listopada 2019
Decaffeinated Cat
To dość szybka karteczka - szybka dla mnie, bo zdołałam ją zrobić w cały jeden dzień. Tło na papierze akwarelowym zrobiłam brązowymi distressami na mokro, a potem pochlapałam wodą. Żeby nie było, że mi tak wszystko wychodzi, to pierwsze tło zrobiłam na drugiej stronie, ale nie wyszło, więc zrobiłam drugie z drugiej strony. :)
Kubeczek z kotem to był jeden stempel (z Limited Runs), ale wydrukowałam go 2 razy, żeby kota potem wyciąć osobno i nakleić. Kubeczek pokryłam gessem, zrobiłam gwiazdki maską i próbowałam pokolorować go distressami na mokro, a tu zonk! Distressy na mokro nie barwią gessa! Więc zmieniłam plany i sięgnęłam po mgiełki.
Wycinałam kota sposobem, który podpatrzyłam u Euniki, ale mnie to nie wychodzi tak ładnie jak jej. Nie lubię białych borderów, lubię mieć stemple wycięte dokładnie wzdłuż czarnego konturu, ale przy różnych skomplikowanych krawędziach papier mi się łamie, ugina i czarna linia przestaje być czarna. W niektórych stemplach da się poprawić ten obrys czarnym markerem, ale jeśli krawędzie są cieniutkie, to nie jest to możliwe, bo tusz z markera się rozlewa. Próbuję z cienkopisem, ale to też nie to.
Kota pokolorowałam prismami. Na oczy, śmietankę na głowie i kawę w kubeczku nałożyłam crackle accents. Użyłam białego cienkopisu - tym razem chińskiego no name i voila! działa! Na kubeczek, kiedy jeszcze był mokry, nasypałam brokat suchy.
Przykleiłam kubeczek, a na niego kota. Głowę odcięłam od kadłubka i nakleiłam na mały wobbler. Wkurzony decaffeinated cat zyskał trochę więcej życia. :)
Nad kubeczkiem zrobiłam parę, nakładając nuvo drops (przezroczyste z brokatem). A potem znowu się mordowałam z dymem! Taśma się kończy coraz bardziej, dziś musiałam wyjąć rolkę, na którą była nawinięta, i ręcznie dociskać taśmę, żeby dymo cokolwiek wytłaczało. Widać, jaki ten napis jest zmaltretowany. ;) Obawiam się, że nic już więcej nie wycisnę z tej taśmy i muszę zamówić nową.
Zachciało mi się też nakleić kilka cekinów. Wiem, że dziewczyny naklejają je albo na magica, albo na glaze accents, ale mnie się na magica nie chcą nigdy trzymać, a glaze accents nie mam. Mam crackle accents i to na nie przykleiłam cekiny - zobaczymy, czy to zda egzamin.
***
Kartkę zgłaszam do zabaw i wyzwań:
1. Pędzel czy kredki (kredki)
(do 11.11)
2. Progressive Challenge November
(do 13.11)
3. Anything Goes
(do 19.11)
4. Anything Goes
(do 19.11)
piątek, 24 marca 2017
Kartka na obronę
Więc powstała taka oto karteczka. Naprawdę minimum zasobów. Tata Muminek z szabelką i melonikiem na wobblerze. I tym sposobem pierwszy raz w życiu użyłam wobblera. ;)
Niestety nie miałam fioletowego sznurka - karygodne!
















































