Opcjonalny twist w tym miesiącu to Christmas. Zrobiłam kartkę ze stempelkiem Bauble Cat. Miałam akwarelowe tło w zapasie, więc je wykorzystałam. Do stempelka dodałam gałązki. Początkowo miały być zielone (a bombka miała być jedynym czerwonym elementem), ale postanowiłam, że kartka niemal monochromatyczna będzie ładniejsza. Potuszowałam je na niebiesko distressami na mokro i dodałam srebrny puder do embossingu. Na bombkę nałożyłam clear gloss. Kota i bombkę podkleiłam tekturką.
wtorek, 6 lipca 2021
piątek, 6 listopada 2020
Gecko Galz - inspiracja dla Crafts Galore Encore (9) cz. 3
Jeszcze jedna karteczka, której nie zdążyłam zrobić w październiku, kiedy w CGE pracowaliśmy ze stemplami Gecko Galz. Nie byłam w najlepszym stanie, robiąc tę kartkę, zrobiłam masę błędów, które musiałam potem naprawiać. Musiałam m. in. odklejać wszystkie tekturki pod shakerem, bo zapomniałam przykleić folii. Zapomniałam też, że chciałam stemplować choinki na wierzchu, przypomniałam sobie już po ponownym naklejeniu tekturek od spodu, więc drugi raz już ich nie mogłam odrywać. Całe szczęście, że i tak dało się stemplować na podklejonym tle. :) Potem zapomniałam, że powinnam poczekać na wyschnięcie kleju - i wsypałam cekiny, które potem się poprzyklejały do brzegów. Nie wiem, jakim cudem udało mi się tę kartkę w ogóle dokończyć. :)
Pracę zgłaszam do wyzwania listopadowego tutaj. Wybrałam opcję pierwszą z tego filmiku, czyli shaker, ale chyba też spróbuję zrobić bombkę. :)
środa, 4 listopada 2020
Gecko Galz - inspiracja dla Crafts Galore Encore (9) cz. 2
To moja dziewiąta inspiracja dla Crafts Galore Encore Challenge Blog. Ten czas tak szybko leci, że nie nadążam! :)
Zwycięzca będzie wybrany losowo i otrzyma 1 zestaw stempli. Można się zgłaszać do 31 października.
niedziela, 13 września 2020
Zakładki na zabawę u Hubki :)
Mam zaległości zakładkowe, ale w końcu zebrałam się i zrobiłam zakładki na sierpień i wrzesień do zabawy u Hubki. Do obu zrobiłam tło tuszami alkoholowymi na papierze Lava i wykorzystałam digisy - Cute As a Button i Digi Doodle, które pokolorowałam markerami alkoholowymi. W przypadku większej zakładki poniosło mnie i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie przykleić kwiatów. :D Oraz drzewek wyciętych wykrojnikami i potuszowanych.
Pierwsza zakładka nawiązuje do sosnowego cyklu Marii Ulatowskiej. Jego akcja rozgrywa się w pensjonacie Sosnówka. To urocza obyczajówka opowiadająca o ludziach, którzy się tam spotkali przypadkiem, zaprzyjaźnili, pokochali, adoptowali dziecko, o boskiej wronie, z którą zaprzyjaźniła się samotna nastoletnia dziewczynka. Jak to w obyczajówce - bohaterowie mają problemy, czasem bardzo poważne, ale mimo wszystko to jest opisane tak, że jak najbardziej mogę ten cykl polecić dla relaksu.
czwartek, 14 maja 2020
Święta w maju
W wyzwaniu pierwszym znowu była kolęda o... szopce. :) Kolędę możecie znaleźć [tutaj]. Tło zrobiłam farbami akrylowymi, gwiazdki - złotą pastą strukturalną (ale jest tak rzadka, że się wlewa pod maskę), a szopkę wycięłam z papieru brokatowego.
środa, 26 lutego 2020
Świąteczny łoś
wtorek, 25 lutego 2020
Okres różowy cd. Koty
czwartek, 13 lutego 2020
Takie tam nocne życie :)
Domy wycięłam wykrojnikiem, okienka i detale pokolorowałam żelopisem. Font to Veteran Typewriter - ma polskie znaki!
czwartek, 25 lipca 2019
3 kwiatowe kartki na wyzwania
Zapakować ten drucik w stalówkę też łatwo nie było. Ta pętelka co chwilę mi wypadała, więc w końcu przewlekłam ją przez dziurkę za pomocą muliny. Jak tylko to zrobiłam, natychmiast miałam ochotę zawiązać supełek i nawlec na tę mulinę jakieś koraliki. Nie wykluczam, że następnym razem to zrobię! :D
W pozostałych 2 kartkach zamiast motylka dodałam napisy na tle papierków wydartych ze starej książki. Całość przykręciłam do kartek za pomocą ćwieków w kształcie śrubek. Co? Że krzywo? No krzywo! Deal with it! :D
Przy kolorowaniu gałązek bardzo się starałam, żeby się nie porwały, ale i tak się to kilka razy stało. Nie obejdzie się jednak bez papieru o większej gramaturze. Zwykły wizytówkowy nie daje rady w najcieńszych miejscach. Polecicie mi jakiś mocny papier? Byłoby idealnie, gdyby był fakturowany, ale jeśli będzie gładki, to też OK. Mam ochotę ponakładać na te gałązki pastę piaskową następnym razem, więc papier musi być mocny.
Dlaczego telefon, który kręci filmiki z kolorami niemal idealnie takimi samymi jak w realu, jednocześnie robi takie złe zdjęcia i tak przekłamuje, zlewa, a często i przepala na nich kolory? Najdziwniejsze jest to, że każde zdjęcie jest nieostre w okolicach białego napisu, nawet jeśli reszta zdjęcia jest OK! A zrobienie zdjęcia, na którym wszystkie 4 prace byłyby jednakowo ostre i w jednakowych kolorach, graniczy z cudem! W tym przypadku okazało się to niemożliwe. Jednocześnie filmik, na którym wszystkie 4 prace byłyby jednakowo ostre i w jednakowych kolorach, nie był żadnym problemem dla telefonu. Filmik też najlepiej oddaje to, jak kwiaty wyodrębniają się z tła. Na zdjęciach wszystko jest zlane i rozmazane. :(





















































