Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tim holtz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tim holtz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 lipca 2021

Inspiracja dla Ike's World (12)

Opcjonalny twist w tym miesiącu to Christmas. Zrobiłam kartkę ze stempelkiem Bauble Cat. Miałam akwarelowe tło w zapasie, więc je wykorzystałam. Do stempelka dodałam gałązki. Początkowo miały być zielone (a bombka miała być jedynym czerwonym elementem), ale postanowiłam, że kartka niemal monochromatyczna będzie ładniejsza. Potuszowałam je na niebiesko distressami na mokro i dodałam srebrny puder do embossingu. Na bombkę nałożyłam clear gloss. Kota i bombkę podkleiłam tekturką.

Blog

Grupa

Sklep





piątek, 6 listopada 2020

Gecko Galz - inspiracja dla Crafts Galore Encore (9) cz. 3

 Jeszcze jedna karteczka, której nie zdążyłam zrobić w październiku, kiedy w CGE pracowaliśmy ze stemplami Gecko Galz. Nie byłam w najlepszym stanie, robiąc tę kartkę, zrobiłam masę błędów, które musiałam potem naprawiać. Musiałam m. in. odklejać wszystkie tekturki pod shakerem, bo zapomniałam przykleić folii. Zapomniałam też, że chciałam stemplować choinki na wierzchu, przypomniałam sobie już po ponownym naklejeniu tekturek od spodu, więc drugi raz już ich nie mogłam odrywać. Całe szczęście, że i tak dało się stemplować na podklejonym tle. :) Potem zapomniałam, że powinnam poczekać na wyschnięcie kleju - i wsypałam cekiny, które potem się poprzyklejały do brzegów. Nie wiem, jakim cudem udało mi się tę kartkę w ogóle dokończyć. :)




Pracę zgłaszam do wyzwania listopadowego tutaj. Wybrałam opcję pierwszą z tego filmiku, czyli shaker, ale chyba też spróbuję zrobić bombkę. :)



środa, 4 listopada 2020

Gecko Galz - inspiracja dla Crafts Galore Encore (9) cz. 2

 To moja dziewiąta inspiracja dla Crafts Galore Encore Challenge Blog. Ten czas tak szybko leci, że nie nadążam! :)


Temat wyzwania #81 to Anything Goes

Sponsorem w listopadzie jest Gecko Galz. 



Zwycięzca będzie wybrany losowo i otrzyma 1 zestaw stempli. Można się zgłaszać do 31 października.

Warto zaglądać na blog GG, bo prawie z każdym wpisem można dostać freebie. :)

W tym miesiącu miałam wenę i możliwości, więc powstała trzecia praca dla DT CGE




Najpierw wykonałam tło. Jako bazę wzięłam zimowe, śnieżne tło od Di's Digi Stamps. Na nim ułożyłam kompozycję z domków wyciętych wykrojnikiem Tima Holtza z papieru granatowego i niebieskiego. Część z nich podkleiłam tekturkami. Potem ośnieżyłam domki pastą strukturalną i brokatem. Dach zrobiłam, po prostu odrywając i tuszując kawałek papieru. Na niego nakleiłam stempelek GG pokolorowany markerami alkoholowymi. Chciałam, żeby praca utrzymana była w odcieniach niebieskości, które przełamałam jedynie delikatną żółcią.

Dzięki, że zajrzeliście!
Zapraszam Was na wyzwanie! Bardzo jestem ciekawa Waszych prac. To może być jakikolwiek projekt, niekoniecznie kartka. :)

Temat to zawsze Anything Goes.


Pracę zgłaszam do wyzwania na blogu GG


niedziela, 13 września 2020

Zakładki na zabawę u Hubki :)

 Mam zaległości zakładkowe, ale w końcu zebrałam się i zrobiłam zakładki na sierpień i wrzesień do zabawy u Hubki. Do obu zrobiłam tło tuszami alkoholowymi na papierze Lava i wykorzystałam digisy - Cute As a Button i Digi Doodle, które pokolorowałam markerami alkoholowymi. W przypadku większej zakładki poniosło mnie i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie przykleić kwiatów. :D Oraz drzewek wyciętych wykrojnikami i potuszowanych.

Pierwsza zakładka nawiązuje do sosnowego cyklu Marii Ulatowskiej. Jego akcja rozgrywa się w pensjonacie Sosnówka. To urocza obyczajówka opowiadająca o ludziach, którzy się tam spotkali przypadkiem, zaprzyjaźnili, pokochali, adoptowali dziecko, o boskiej wronie, z którą zaprzyjaźniła się samotna nastoletnia dziewczynka. Jak to w obyczajówce - bohaterowie mają problemy, czasem bardzo poważne, ale mimo wszystko to jest opisane tak, że jak najbardziej mogę ten cykl polecić dla relaksu. 





Druga zakładka nawiązuje do esejów "Dzieci Hagar" o Romach, a właściwie o tym, jak się o nich pisze w literaturze polskiej i rosyjskiej. Książka demontuje (i poniekąd dementuje) mity o Cyganach - a szczególnie mity muzyczny, erotyczny i przestępczy. Wybrałam tę książkę, bo jest dobra, ale czuję po niej ogromny niedosyt. Nie mogę powiedzieć dosłownie, że nie podoba mi się zakończenie, bo to nie powieść, ale zdenerwowało mnie, że nie poruszono w ogóle piśmiennictwa psychologicznego. Pisma naukowe to też przecież literatura, a bardzo by mnie ciekawiło, czy i jak różni się sam wybór badań w Polsce i Rosji.




Dodałam motylki, tak lepiej! :D





Obie zakładki zgłaszam do zakładkowej zabawy u Hubki na sierpień i wrzesień.

Zakładkę z Cyganką zgłaszam dodatkowo na comiesięczne wyzwanie na grupie Cute As a Button.
Oraz do Color Challenge w Outlawz do 21.09.

Zakładkę z dziewczyną w słonecznikach zgłaszam na comiesięczne wyzwanie na grupie Digi Doodle

czwartek, 14 maja 2020

Święta w maju

Pora na majowe wyzwania świąteczne. Zrobiłam prawie takie same kartki jak miesiąc temu, tylko... odwrotnie. ;)


W wyzwaniu pierwszym znowu była kolęda o... szopce. :) Kolędę możecie znaleźć [tutaj]. Tło zrobiłam farbami akrylowymi, gwiazdki - złotą pastą strukturalną (ale jest tak rzadka, że się wlewa pod maskę), a szopkę wycięłam z papieru brokatowego.

P

W drugim wyzwaniu nie podjęłam się robienia niekończącej się kartki, ale nie wykluczam jakiejś próby z innymi papierami - po prostu nie miałam świątecznych w jednym stylu. Wybrałam drugą opcję: brązowy i niebieski. Tło i gwiazdki zrobiłam jak w pierwszej kartce. Łosia i drzewka potapowałam gąbeczką brązową farbą akrylową, a potem na to jeszcze złotą. Dało to bardzo fajny efekt, który widać pod światło, ale tylko na filmiku, jak zwykle. Na rogi i gałązki nałożyłam  Nuvo Drops w kolorze białym. 




Pracę z szopką zgłaszam do
a pracę z łosiem do

Obie kartki zgłaszam też do wyzwania Outlawz 28.05

środa, 26 lutego 2020

Świąteczny łoś

Na zabawę BN 2020 zrobiłam kartkę z łosiem i śnieżynkami. Tło zrobiłam mgiełkami. Wyembossowałam na nim śnieżynki srebrnym pudrem. Drzewka i łosia wycięłam wykrojnikami i trochę podkolorowałam. Śnieg nałożyłam pastą piaskową.





Kartkę zgłaszam do zabaw:


wtorek, 25 lutego 2020

Okres różowy cd. Koty

Szybka karteczka ze ścinków - został mi taki prostokąt brystolu, więc postanowiłam go wykorzystać. Nie planowałam tej kartki, ale nie mogłam się powstrzymać, więc znowu jest różowa. :) Tło miało być inne, na początku chciałam zrobić tło C&S. Przez maskę nałożyłam różowe kropeczki. Nie spodobało mi się, więc nałożyłam je jeszcze raz, pod innym kątem i innym odcieniem różowego. Nadal mi się nie podobało, więc użyłam mgiełek. Potem odbiłam stemple tłowe, poprawiłam je trochę białym pisakiem i niebieskim żelopisem. Stempli prawie nie trzeba było kolorować (choć już mam pomysł, żeby je pokolorować tuszami na mokro). Dokleiłam napisy, dorysowałam ramkę i voila. :)





Pracę zgłaszam na wyzwania:


Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku.
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, które wyceniono na 30 tys zł miesięcznie.

czwartek, 13 lutego 2020

Takie tam nocne życie :)

Tym razem 2 zabawne karteczki i 1 wpis do art journala, wszystkie w tym samym stylu: tryptyk o nocnym życiu kobiet. :) Tło zrobiłam distressami na mokro, stemple pokolorowałam markerami alko - tą resztką, która mi została - żółte, zielone, różowe, niebieskie to 4 zestawy markerów, jakie mam. :) Blendowanie jest już praktycznie niemożliwe. Jednym kolorem nie da rady, po wyschnięciu kolor się i tak ujednolica i nie widać już warstw. Najlepiej mi wychodziło poprawianie kredkami, ale ostatni raz, kiedy mogłam ich użyć, zdarzył się przy okazji kartki z Aurorą. Więc na razie w kółko będą te same kolory. ;>

Domy wycięłam wykrojnikiem, okienka i detale pokolorowałam żelopisem. Font to Veteran Typewriter - ma polskie znaki!











Kartki zrobiłam na niekończące się wyzwania:

czwartek, 25 lipca 2019

3 kwiatowe kartki na wyzwania

Wreszcie udało mi się dziś skończyć pozostałe prace z kwiatkami, do których tła pokazywałam poprzednio. Sposób tworzenia był podobny, z niewielkimi różnicami. Musiałam dorobić zielonych gałązek, bo okazało się, że potrzeba ich 4 razy więcej niż kwiatków. Wykończyłam też drugiego motylka. Używałam tym razem innego drucika, 10 razy cieńszego niż poprzedni, bo mi się wydawało, że taki będzie się lepiej formował. Okazało się, że drucik owszem, lekko się zgina, łatwo się nawija na wykałaczkę i łatwo zdejmuje, ale za to sprężynuje i nie chce utrzymywać kształtu, który mu nadam! Dlatego czułki motyla wyginają się na wszystkie strony i rozkręcają. Ale co mi tam! Skoro nawet AsperGirl przyjęła do wiadomości, że jak jest krzywo, to jest dobrze, to każdy może!


Zapakować ten drucik w stalówkę też łatwo nie było. Ta pętelka co chwilę mi wypadała, więc w końcu przewlekłam ją przez dziurkę za pomocą muliny. Jak tylko to zrobiłam, natychmiast miałam ochotę zawiązać supełek i nawlec na tę mulinę jakieś koraliki. Nie wykluczam, że następnym razem to zrobię! :D


W pozostałych 2 kartkach zamiast motylka dodałam napisy na tle papierków wydartych ze starej książki. Całość przykręciłam do kartek za pomocą ćwieków w kształcie śrubek. Co? Że krzywo? No krzywo! Deal with it! :D




Przy kolorowaniu gałązek bardzo się starałam, żeby się nie porwały, ale i tak się to kilka razy stało. Nie obejdzie się jednak bez papieru o większej gramaturze. Zwykły wizytówkowy nie daje rady w najcieńszych miejscach. Polecicie mi jakiś mocny papier? Byłoby idealnie, gdyby był fakturowany, ale jeśli będzie gładki, to też OK. Mam ochotę ponakładać na te gałązki pastę piaskową następnym razem, więc papier musi być mocny.




Dlaczego telefon, który kręci filmiki z kolorami niemal idealnie takimi samymi jak w realu, jednocześnie robi takie złe zdjęcia i tak przekłamuje, zlewa, a często i przepala na nich kolory? Najdziwniejsze jest to, że każde zdjęcie jest nieostre w okolicach białego napisu, nawet jeśli reszta zdjęcia jest OK! A zrobienie zdjęcia, na którym wszystkie 4 prace byłyby jednakowo ostre i w jednakowych kolorach, graniczy z cudem! W tym przypadku okazało się to niemożliwe. Jednocześnie filmik, na którym wszystkie 4 prace  byłyby jednakowo ostre i w jednakowych kolorach, nie był żadnym problemem dla telefonu. Filmik też najlepiej oddaje to, jak kwiaty wyodrębniają się z tła. Na zdjęciach wszystko jest zlane i rozmazane. :(



Wrzucam kolaż wszystkich 4 zdjęć, bo wszystkie 4 prace mam zamiar zgłosić do wyzwania z paletą kolorów u Ani. A poniżej jeszcze 4 dowody na to, że wszystkie prace zawierają kropeczki. :)





I jeszcze niesforny motylek z profilu. :) Drucik jest cieniutki, 0.1 mm, ciemnoszary i widać głównie pod światło.



Bardzo rzadko zdarza mi się robić prace specjalnie pod wyzwania, bo to trochę jak robienie na zamówienie, czyli pod wytyczne, a więc to coś, czego w ogóle nie jestem w stanie robić, ale czasami mnie olśni i od razu wiem, co chcę zrobić. Tak było w przypadku tych kwiatkowych prac. Wydaje mi się to tym zabawniejsze, że kwiaty to jest coś zupełnie nie z mojej bajki! Praca z kwiatkami to takie niecodzienne ekstremum, rzadkość, a tu nagle pojawił się kwiatowy pomysł i w dodatku realizowanie go sprawiło mi radość ogromną. Zresztą i prace z wykrojnikami to dla mnie ekstremum i rzadkość. Jakieś tłowe ramki to jeszcze OK, ale żeby scrapki były główną ozdobą pracy - to naprawdę nie pamiętam, kiedy zdarzyło mi się coś takiego! Chyba nigdy! To są kartki spoza mojej strefy komfortu. Pierwszy raz kolorowałam scrapki. Pierwszy raz też użyłam do kartek metalowych elementów innych niż ćwieki i nie zamocowałam ich na gel medium ani żaden klej - w ogóle nie użyłam medium klejącego. Stalówka jest przymocowana do motylka drutem, a do kartki przyklejony jest tylko motylek (kostkami dystansowymi). Ani stalówka, ani drucik nie są niczym przyklejone do kartki. Mimo to ten sposób wydał mi się najstabilniejszy i najbezpieczniejszy. Nie boję się, że kostki się odkleją, a nawet jeśli, to stalówka i drucik i tak będą się trzymać motylka, bo go jakby obejmują, i nie da się ich zdjąć, chyba że niszcząc motylka albo przecinając drucik. Taki mój patent, można korzystać. :)

Chciałam Wam napisać jeszcze jedną rzecz bardzo dla mnie ważną, mimo że ciągle o niej zapominam napisać. Bardzo Wam dziękuję za komentarze! Są dla mnie megaważne i dają mi dużo radości! 


***
Kartki zgłaszam do wyzwań:

1. Wiosna i lato z paletą kolorów - każda praca zawiera co najmniej 3 kolory z palety oraz kropeczki. :)


2. Roślinki u Hubki


(do 25.07)

(do 3.08)

5. Inspiration Picture (letnie kwiaty i kolorystyka pasują idealnie!)
(do 8.08)


(do 13.07)

7. Kartka z książki (zgłaszam kartkę z niebieskim i pomarańczowym kwiatem)
(do 27.07)