Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monoprinting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monoprinting. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 kwietnia 2022

ATC: nadrabiam zaległości

Nadrabiam zaległości. Odkąd zaczęłam odważniej wymieniać ateciaki, notorycznie mi ich brakuje. Muszę ich więcej robić. Pierwsze 4 zrobiłam w nocy. Na kolorowanie digisów nie mam siły, więc postanowiłam zrobić ateciaki z tekturkami potraktowanymi mediami - tu akurat embossingiem (koty złotym, a owady mieszanym złoto-srebrno-miedzianym). Tła zrobiłam wałkiem, maskami i farbami akrylowymi z użyciem gelli plate.

A teraz cytaty. :)

"Gdy kot bawi się myszą, o psie nie pamięta" - Władysław Grzeszczyk

"Owad, co zszedł na koty" - parafraza cytatu Juliana Tuwima

"Seks w świecie owadów jest pełen konfliktów" - Dave Goulson





I jeszcze jeden zestaw kart na wyzwanie "Parasol", tylko zapomniałam, gdzie to wyzwanie jest. :D Grafiki z "Charakterów", cytat James Russell Lowell. Tła powstały w wyniku czyszczenia wałka z farby o papier. :)

Już wiem - to na Świrach, wyzwanie tajne. :)



niedziela, 18 kwietnia 2021

Zakładki

23.03. Pierwsza zakładka jest tak naprawdę bardzo stara, ma pewnie ze 2 lata. To odpad z zabaw z monoprintingiem. Wyleżała się, nie miałam pomysłu, aż w końcu dokleiłam czarne tło i napis, dorysowałam ramkę - czarnym markerem i dwoma kameleonami, więc skrzy się pod światło.


17.04. A to kolejna zakładka na wyzwanie progresywne, tym razem w Cute As A Button. Tło to papiery z Actiona, które dostałam od Hubci. :)


18.04. Jeszcze jedna zakładka, tym razem z aligatorem Imagine That, którego wycięłam warstwowo w 3D. I jak to u mnie, tło z odrzutów. :) Zielona zakładka mi się nie spodobała, bo jest w jednym odcieniu zielonego - okazało się, że wszystkie inne mgiełki nie działają (mam takich niedziałających ze 40!). Liść wycięłam z kolejnego tła, które mi się nie podobało. Po sklejeniu wyszło całkiem spoko. :)




czwartek, 25 lutego 2021

See No Evil, Hear No Evil, Speak No Evil, cz. 3

Dziś wstawiam 3 kartki świąteczne z powyższej serii. :) Każda ma inne tło - monoprinting tuszami alkoholowymi, magicalsy i gelatosy - ale dwóm dodałam jeszcze odbicia maskami popryskanymi mgiełkami Lindy's. Stempelki kolorowałam tuszami distress na mokro. Skończyły mi się stempelki z serii 3 wise whatever, więc jeśli ktoś o jakichś jeszcze słyszał, to proszę o cynk. :)








sobota, 20 lutego 2021

See No Evil, Hear No Evil, Speak No Evil cz. 2

Druga z tej serii kartka zrobiona dokładnie jak poprzednia, tylko digisek ze zwierzaczkami jest od Aurory Wings. Dodałam też tag #seenoevil, żeby można było potem znaleźć wszystkie kartki z tej serii, a będą się pojawiać, aż wykorzystam wszystkie teksty. :)

Dodam jeszcze, że chyba znalazłam patent na sierść. Jak się nie umie jej kolorować, to fajnie się to robi distressami na mokro. :)





niedziela, 7 lutego 2021

Inspiracja dla Stampers Delights - Crafting of Hue Event

Dziś praca specjalnie dla grupy Crafting of Hue, dla której Janice narysowała tę dziewczynkę. Wydała mi się idealna do paper piecingu, co też zrobiłam. :) Sukienka, buty i kokarda są wycięte z papieru Craft O'Clock "Kara & Lina". Podkolorowałam je trochę markerami, do tego clear gloss i brokat. Drzwi w tle pochodzą z "Door Book" Mintaya. Cytat wyłowiłam z serialu "Birdman".

Tło jest ciekawe, bo takie robiłam po raz pierwszy. Technika znana - monoprinting - ale zamiast farb akrylowych użyłam tuszów alkoholowych. Na płytce zachowują się zupełnie inaczej niż na papierze Lava i inaczej niż akryle. Odbijałam na zwykłym brystolu - muszę też spróbować odbijania na Lavie. :)








czwartek, 4 lutego 2021

Zakładka z Roszpunką

To tło wyleżało się baaardzo długo. Motyl był na środku, żaden stempel mi do niego nie pasował, bo go zasłaniał. W końcu trafiłam na digisy Octopede Factory, one są takie chude i długie - Roszpunka przypasowała idealnie. :) 

Przy okazji okazało się,   że Crackle Accent Daily Art zżółkł, a Crackle Accents Rangera nie daje się wycisnąć z buteleczki, choć jest jej jeszcze pół. Co jest z tymi mediami? Po co je robią w takich dużych opakowaniach, skoro połowa się psuje? To samo było z Crackle Paste, z farbami akrylowymi (niektóre były już zepsute, zanim je w ogóle otworzyłam!), z mgiełkami, białymi żelopisami czy z gessem (a to i tak nie wszystko), więc to nie są pojedyncze przypadki. Irytuje mnie to potwornie! Nie dość, że to sposób na wyłudzanie kasy (kupujemy cały produkt, zużywamy połowę albo i mniej i musimy kupić nowy), to jeszcze ile zbędnych śmieci generuje! Do tej pory jedyne produkty, które zużyłam w całości (i nie zepsuły się), to ecoliny, distressy, promarkery i tusze alkoholowe. I to mimo że przechowuję wszystko zgodnie z instrukcjami producentów (jeśli takie istnieją) i nie przekroczyłam daty ważności (albo jej na opakowaniu nie ma). Najgorsze, że najczęściej nie ma alternatywy, bo np. jakie jeszcze crackle accents są dostępne w Polsce?


wtorek, 1 grudnia 2020

Jan's Digi Stamps - inspiracja dla Crafts Galore Encore (10)

Czas na kolejną inspirację dla Crafts Galore Encore Challenge Blog


Temat wyzwania to jak zawsze Anything Goes


Sponsor w grudniu to Jan's Digi Stamps. 








Do wygrania jest 10$, więc warto wziąć udział. :) Można się zgłaszać do końca grudnia.





Tym razem wykonałam wpis do art journala nt. EDS6a. Tak rzadko to robię, w dodatku nie widziałam nigdy, żeby inni scraperzy wspomagali w tym chorych, więc muszę za nich nadrabiać. Tło - jedno z ostatnich, jakie mam - wykonane metodą monoprintingu. Stempelek pokolorowałam markerami alkoholowymi. Elementy drewniane  pokryłam crackle accents i posypałam brokatem. Okulary pokryłam glaze'em. Nic nie widać na zdjęciach i znowu tak będzie do maja, bo w Wawie już nie ma światła słonecznego, jest ciągle ciemno. :(


Dzięki, że zajrzeliście!
Zapraszam Was na wyzwanie! Bardzo jestem ciekawa Waszych prac. To może być jakikolwiek projekt, niekoniecznie kartka. :)

Temat to zawsze Anything Goes.


Pracę zgłaszam do wyzwań:

 Anything Goes 13.08




środa, 28 października 2020

Jednorazowy kot

 Ten wpis chodził za mną, odkąd Lisa pokazała te stempelki. Akurat byłam świeżo po lekturze "Życia Sus" Bengtssona i ten cytat tak idealnie pasował! (książkę polecam gorąco, jest znakomita!). W realu żaden kot nie wygra ze zdrowym szczurem, więc nic dziwnego, że ten tak kota urządził. :)

Tło z kupki monoprintingu, która mi się już niestety kurczy. 





poniedziałek, 26 października 2020

Be Bold or Italic, Never Regular

 Poniżej kartka zupełnie nieplanowana. Tło pochodzi z kupki odrzutów z monoprintingu. Motyle zrobione wykrojnikami były białe, wydawało mi się, że tego się nie da w żaden sposób wykorzystać, ale jednak się dało. :) Tło jest metaliczne, zrobione metalicznymi farbami. Postanowiłam się pogodzić z białymi brzegami, skoro i tak nie mogę nic na to poradzić. Motyle pokryłam crackle accents. Miałam potem zamiar wetrzeć w nie fioletowy wosk, ale okazało się, że takiego nie mam, a białe wyglądają lepiej, przełamują te niebieskości. Crackle accents pofałdowało mi bazę - macie na to jakiś sposób? Przyklejenie do kartki i trzymanie pod ciężką książką nie pomogło.

Z motylami to w ogóle było zabawnie, bo od dawna myślałam o tym, żeby do nich dopasować jakąś postać, ale wszystkie były zbyt szerokie i nie było żadnego efektu. Dopiero wczoraj przypomniałam sobie o wąziutkich, charakterystycznych postaciach z Octopede Factory! Pasują idealnie! Bardzo lubię ich digisy, niestety nie będzie już ich więcej. Autorka zmarła młodo, sklepik na Etsy prowadzi jej mama.






niedziela, 4 października 2020

Dziewczynka z koszem

 Tę pracę miałam w głowie od razu, jak tylko Iza pokazała zdjęcia dziewczynki z koszem w swojej zabawie. I to właśnie na tę zabawę ta kartka powstała. Świąteczna wyszła, a co! :)

Moja dziewczynka z koszem to dziewczynka ze szczurem z My Besties. Pokolorowana markerami alkoholowymi. Ten szczur mnie zachwycił, cała seria stempli z nim powstała, ale jest ich tyle, że nie wiem, czy uda mi się kiedykolwiek zebrać wszystkie, a chciałabym! 

Tło ze starej kupki monoprintingu, znowu odrzut - taki na cienkim papierze xero. Odrzut, bo odbiłam maskę z literkami na lewo. Ale dobrze, że nie wyrzuciłam, przydało się. Docięłam tylko wykrojnikiem. Do tego docięłam też choineczki. Pociapałam je białym gessem, a potem od razu - zanim wyschło - pastą ice effect, dlatego pięknie się skrzy. Cytat z Internetu, nie mam pojęcia, skąd pochodzi, ale jeśli ktoś wie, to proszę o info. :)





Pracę zgłaszam do zabawy Izy - dziewczynka z koszem. :)

A tak wygląda zdjęcie dziewczynki, które mieliśmy zinterpretować. :)


piątek, 2 października 2020

Jesienny wpis do art journala

 Od jakiegoś czasu planowałam, żeby zrobić laleczkę 3D, ale mnie powstrzymywało wycinanie. Na szczęście u Lizzy Love znalazłam stempel w miarę prosty do wycięcia. Wycięłam go 4 razy, i to samo z wilczkiem, a potem skleiłam warstwami, między 2 warstwy sukienki wklejając tiul. Uwielbiam obrabiać stemple w ten sposób, ale nie cierpię kombinowania, w jaki sposób to wszystko wycinać, ile razy drukować. W gotowych die-cutach to już jest określone i części są ponumerowane, czyli najgorsza robota zrobiona. A tak muszę się z tym sama męczyć. Ale pewnie będzie jeszcze kilka takich prac. 

Tło pracy zrobiłam dawno temu metodą monoprintingu i użyłam do tego prawdziwych liści i farb akrylowych. Cytat pochodzi z piosenki Zuzy Jabłońskiej. 





Zgłaszam pracę do wyzwania w Your Scrapbook Place. :)

I do halloweenowego wyzwania na blogu Ching-Chou Kuik.

I do wyzwania Pink or Halloween. :)

Twisted Thursday - Leaves 21.10


czwartek, 1 października 2020

Artsy Stamper - inspiracja dla Crafts Galore Encore (8)

 To moja ósma inspiracja dla Crafts Galore Encore Challenge Blog


Temat wyzwania #80 to Anything Goes

Sponsorem w sierpniu jest Artsy Stamper. 



Zwycięzca będzie wybrany losowo i otrzyma 1 zestaw stempli. Można się zgłaszać do 31 października.



Tło tej pracy zostało wykonane metodą monoprintingu z użyciem prawdziwych liści i farb akrylowych, także metalicznych, dlatego pod światło tło pięknie się mieni.


Stempel pokolorowałam markerami alkoholowymi i nakleiłam warstwami. Użyłam też glitter pena. Cytat pochodzi z książki J. Grzędowicza. Idealnie mi tu pasował. :)



Dzięki, że zajrzeliście!
Zapraszam Was na wyzwanie! Bardzo jestem ciekawa Waszych prac. To może być jakikolwiek projekt, niekoniecznie kartka. :)

Temat to zawsze Anything Goes.


Pracę zgłaszam do wyzwań:

 Anything Goes 13.08



środa, 9 września 2020

Jesienna bratanica

To przedostatnie tło z liściem, jakie mam, przedostatnie, jakie zostało po zabawie w monoprinting rok temu. Pora chyba zrobić nowe tła. :) To nieduże tło, nieduży kolaż. Wykorzystałam go, żeby zrobić obrazek z bratanicą Martą. Stempelki to OddBall. Dynie pokryłam clear glossem.




niedziela, 6 września 2020

Dwie jesienne

Dziś 2 jesienne prace na wyzwania. Pierwsza praca to kartka z jesiennymi liśćmi na Freebie Progressive Challenge w Outlawz. Tło - kolejne z kupki bardzo starych teł :) - zrobiłam mgiełkami, a na wierzchu odbiłam liście pomalowane farbami akrylowymi. Cytat to słowa J. Broszkiewicza.



Druga praca to wpis do art journala. Pracę zrobiłam na Progressive Freebie Challenge na grupie Limited Runs. Tło - znowu z kupki teł wykonanych metodą monoprintingu i znowu z użyciem prawdziwego liścia. Listek pod światło błyszczy, bo odbiłam go metaliczną farbką. Cytat pochodzi ze świetnej "Kuracji" Głębskiego.



Pierwszego dnia po naprawie drukarki zrobiłam 4 prace. Radość była ogromna! A jednocześnie byłam w szoku, że kilka miesięcy wystarczyło, żebym zapomniała, jak się koloruje i jak się robi mediowe tła. Wszystkiego muszę się nauczyć od totalnego zera. :( To mi uświadomiło, że nie mogę ani na moment przestać robić czegokolwiek, co jeszcze jestem w stanie robić, bo inaczej demencja błyskawicznie zabierze mi tę umiejętność. To przerażające i trochę mąci mi radość z powrotu do craftowania.