Pokazywanie postów oznaczonych etykietą embossing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą embossing. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 czerwca 2021

Zakładki i ATC według lajwa Ewy

Na Świrach Rękodzieła Ewa zrobiła live'a, według którego wykonałam te zakładki. :) Z livem związana jest zabawa, której zasady możecie przeczytać pod pierwszym postem w albumie. Do tego albumu dodajemy swoje prace.




Na livie robiliśmy distressowe tło, kolorowaliśmy i embossowaliśmy tekturki. O tutorial z kolorowania tekturek prosiłam Ewę już dawno, więc dla mnie to było superciekawe! Zobaczę jeszcze, jak mi pójdzie z kolorowaniem tekturkowych postaci, ale wydaje mi się, że to nawet łatwiejsze niż kolorowanie digisów. Może przeproszę się z tekturkami? Tyle ich mam, bo mi polecono je kupować, kiedy zaczynałam scrapować, a nigdy z nich nie korzystałam. 

Do embossingu użyłam kleju w pisaku - lepiej się sprawdza niż pisak stricte do embossingu. Mam 2 różne grubości klejów - ZIG i no name z ali. Obydwa się sprawdzają. Z kolei do embossowania brzegów użyłam dabbera.

Autorem cytatu jest Stephen King. :)

Do kompletu dorzucam jeszcze ATC w tym samym stylu. :)


Powiem Wam, że tekturka przedstawiająca człowieka to już zupełnie inna para kaloszy. Nie da się blendować, więc kolorowanie jest megatrudne.

Zabawa na grupie trwa cały czerwiec, więc spokojnie można dołączać. :)


wtorek, 19 stycznia 2021

Niebieskie zimowe prace

Dziś 2 podobne prace - kartka ze stempelkiem LeAnn i wpis do art journala ze stempelkiem Ching Chou Kuik. Obie prace zimowe, z użyciem distressów na mokro, wykrojników i embossingu na gorąco. Kartkę zgłaszam do progressive challenge u LeAnn, a wpis do urodzinowego wyzwania Ching Chou. 








Bardzo lubię tego rodzaju prace. Są w 3D, a mimo to można je włożyć do koperty. :)

czwartek, 17 grudnia 2020

#inspiration #imagination #art #creativity

Wczoraj ogłoszono konkurs na pracę z freebisem DDS z Kit & Clowder, a że właśnie zrobiłam kilka teł na zapas, postanowiłam też zrobić pracę na to wyzwanie. 

Zrobiłam 2 tła z użyciem wyłącznie papierów - ZoJu Design - wycięłam ręcznie drzewka, chmurki i owady. Zrobiłam z nich coś w rodzaju kolażu. Każdy z elementów potuszowałam na brzegach. Chmurom i drzewom dorysowałam rameczki miedzianym żelopisem. Stempel pokolorowałam markerami alkoholowymi, a potem ozdobiłam embossingiem na gorąco (nadal najlepiej sprawdza mi się do tego klej) i białym żelopisem.





czwartek, 19 listopada 2020

Kartka świąteczna na wymianę

 Jak zwykle, kiedy mi najbardziej zależy, wszystko idzie źle. Chciałam, żeby śnieżynki były wycięte wykrojnikiem z białego papieru - okazało się, że nie mam wykrojników śnieżynek. Postanowiłam więc, że je wymebossuję na biało - okazało się, że puder nie jest biały, choć jest biały, tylko przezroczysty. Potem stempel zadjabła nie kleił się do papieru brokatowego (czym przyklejacie papier do papieru brokatowego? help!), więc musiałam użyć pistoletu. A w ogóle to okazało się, że nie mam ani czarnego markera, ani kolejnych jego odcieni, żeby sensownie pokolorować pingwina. I tak to z mojego pomysłu wyszły nici. Ale jestem teraz w takim stanie, że w ogóle cud, że udało mi się zrobić cokolwiek, więc szansy na poprawki nie ma. :( Jeśli mi się uda, to może zrobię jakąś inną kartkę jeszcze. :)







wtorek, 27 października 2020

Dziadoween

 Przypomniało mi się, że lubię te zardzewiałe tła i pudrową farbę akrylową Cadence, więc zrobiłam sobie takie jeszcze 2 - na drugie też już mam pomysł. :) Kiedyś opisywałam już to tło, więc w skrócie - najpierw tapuję ścianę. Potem odbijam wzór z maski i embossuję go. Potem bawię się rdzą Pentartu aż do skutku i powtarzam to po naklejeniu napisu i stempli. I to tyle. Praca czasochłonna, ale zabawa przyjemna i prosta.





środa, 7 października 2020

Zombie na wyzwanie

 Na freebie challenge w Outlawz zrobiłam kartkę halloweenową. Do zabawy dostaliśmy stempelek Lizzy Love. Pokolorowałam go markerami alkoholowymi i przykleiłam warstwowo, tworząc efekt 3D. Tło to distressy na mokro. Potem odbiłam i wyembossowałam czarno-brokatowym pudrem pajęczynkę. Pająki Lavinii odbiłam zwykłym tuszem. Napis i oczy laleczki pokryłam crackle accents.





Pracę zgłaszam do październikowego progressive freebie challenge w Outlawz.

wtorek, 6 października 2020

Halloweenowa czarownica

 To kolejny halloweenowy wpis do art journala, jak ja je lubię! Dziś praca na październikowe wyzwanie do Stamper's Delight - freebie challenge. 

Tło - distressy na mokro. Po wyschnięciu lekko pochlapałam wodą. Potem odbiłam i wyembossowałam na srebrno pajęczynkę i nakleiłam księżyc (to karteczki samoprzylepne z ali :)). Czarownicę wydrukowałam i wycięłam 4 razy, robiąc 4 warstwy. Ten digisek idealnie się do tego nadaje, wyszło to świetnie. Mam warstwowe włosy i rękę na drugim planie - rzadko stempel tak fajnie pasuje do 3D. Pokolorowałam go markerami alkoholowymi. Oczy pociągnęłam clear glossem. Biały żelopis okazał się znowu beznadziejny. Już nie wierzę, że znajdę jakiś uczciwy, który zwyczajnie działa. Na koniec wycięłam i nakleiłam napis i nietoperze - ten czarny papier jest świetny, delikatnie brokatowy!





Pracę zgłaszam na freebie challenge na grupie Stamper's Delight. 

Oraz Anything Goes. 10.10


czwartek, 6 sierpnia 2020

Mechaniczna dziewczyna :)

Na sierpniowe Progressive Freebie Challenge w Outlawz zrobiłam kartkę z tekturkami i stemplem. Tło zrobiłam mgiełkami. Wyembossowałam na nim zegary, na to nakleiłam tekturki - też wyembossowane. Stempel pokolorowany kredkami - nawet nie chcę o tym gadać. :) Dodałam kilka cekinów, trochę clear glaze'u i cytat z Iana Fleminga.





Wyzwania:
Birthday http://outlawzchallenges.ning.com/group/friday-color/forum/topics/festive-friday-s-challenge-aug-7-aug-21

wtorek, 14 kwietnia 2020

Niebieskości

Dziś 4 prace w tym samym stylu, różnią się tylko pudrem do embossingu i stemplem. Tło to metaliczna farba akrylowa nałożona bezpośrednio na brystol, bez gessa. Na tło naniosłam pastą strukturalną wzór z maski, zanim wyschła, posypałam ją 3 rodzajami pudru do embossingu i wyembossowałam. Stemple pokolorowałam markerami alkoholowymi; postacie podkleiłam na tekturki. Chciałam mieć taki pamiątkowy wpis z tego okresu, a przy okazji postanowiłam, że w tym roku moi bliscy dostaną kartki urodzinowe też z tym motywem - też na pamiątkę.

Bardzo mi się podoba to, że autorzy stempli zaczęli nadążać za rzeczywistością i robią stemple adekwatne do tejże. Chociaż dziwi mnie to trochę, bo normalnie tak nie jest. Nie można nigdzie dostać żadnych, absolutnie żadnych dobrych stempli z postaciami niepełnosprawnymi! W ogromie stempli jest taka ogromna wyrwa, brakuje takiej podstawowej, naturalnej części rzeczywistości! Nie można dostać fajnego digisa z najzwyklejszym człowiekiem, za to mamy coś tak rzadkiego jak wirus, który zdarzył się raz w historii świata. :) To mnie chwilami bawi, ale to raczej smutne, skoro artyści pomijają w swojej twórczości wiele milionów ludzi (w samej Polsce tylko ok. 6 mln ON). A tylko sobie wyobraźcie, jakie kapitalne stemple można by zrobić z edesiakami! Jakie to daje możliwości! Ile można zrobić zabawnych digisów, np. z jakimś żurawiem, któremu kolana wygięły się w drugą stronę, tak jak np. na tym memie na dole strony. Albo jakie można zrobić halloweenowe postacie z nienaturalnie powyginanymi kończynami. Albo ON na wózku aktywnym pędzącą jak w wyścigu. Albo niewidomego z laską ryjącego nosem w latarnię. Większość moich niepełnosprawnych przyjaciół oczekuje kartki z naturalnymi postaciami, a nie wiecznie ze sprawnymi, oderwanymi od rzeczywistości. Raz nawet narysowałam sama szczura bez łapek, bo taki był mi potrzebny, tylko że nie umiem rysować, więc wyszło marnie.

Te postacie z digisów, wszystkie jednakowo sprawne, jak od sztancy, są nudne i nierzeczywiste. :( Świat tak nie wygląda. Jak już się cokolwiek pojawia, to są to postacie albo unieruchomione czasowo (np. z powodu złamania), albo niedołężne ze starości, ale NIE niepełnosprawne. Widać to po wózku - one wszystkie mają wózki szpitalne, czyli takie, których ON nie może używać, bo są zupełnie nieprzystosowane; ON albo mają elektryki, albo wózki aktywne, dostosowane do rodzaju niepełnosprawności. Inaczej to w ogóle nie ma sensu.

Staram się zawsze znaleźć coś niezwykłego, ale to jest coraz trudniejsze.


 









niedziela, 26 stycznia 2020

Zimowe ptaszki

W tym roku też bawię się na Rogatym, robimy kartki świąteczne przez cały rok. Na styczniowe wyzwanie udało mi się zrobić 2 prace: kartkę (fioletowa) i wpis do art journala (niebieska). :)

Inspiracją dla wyzwania była piosenka Czerwonych Gitar "Jest taki dzień". Mnie zainspirowały szczególnie słowa:

"Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia; 
Wszyscy wszystkim ślą życzenia: 
Drzewa - ptakom, ptaki - drzewom, 
Tchnienie wiatru - płatkom śniegu"

Bardzo mi się podobają tła, które wyszły. Przypomniało mi się, że mam jeszcze papier Canson Illustration. Bardzo dawno go nie używałam, a był kiedyś moim ulubionym papierem do stempli. Tym razem postanowiłam sprawdzić, jak się zachowa jako tło. I okazało się, że znakomicie, a w dodatku inaczej niż pozostałe papiery, które znam!

Tło barwiłam distressami na mokro. Z jednej strony ładnie się rozlewały po papierze, choć inaczej niż po akwarelowym, z drugiej można było robić ładne zwarte kropki i ciapki, bez rozlewania. Na pokolorowanym tle odbiłam stemple i wyembossowałam je. Na koniec pochlapałam białą ecoliną. Niebieski tusz zachował się normalnie, a fioletowy zabarwił ecolinę - bardzo tego nie lubię!

Stemple kolorowałam ecolinami i akwarelkami metalicznymi Pearlescent Watercolor Jewel Box, ale telefon nie chciał tego niestety uchwycić. :(














***
Ptaszka zgłaszam na wyzwanie w Rogatym