Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fabrika fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fabrika fantasy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 marca 2022

TAZ XII

 Live Ewy zainspirował mnie do zrobienia kilku prac. Teoretycznie trzeba wykonać Tag-ATC-Zakładkę, ale Z może też znaczyć Zamiast Zakładki. Więc zamiast zakładki zrobiłam wpis kawowy do mini art journala. Na lajwiku robiliśmy kawowe tło z przewodnim wzorkiem pod postacią kropek, kulek i kół. Do kolażu użyłam m. in. jednej z moich ulubionych grafik (od dawna chodziła mi po głowie) Slumsi Tutki



Brakuje jeszcze taga i ATC, więc nadrabiam. Tag ilustruje, dlaczego nie lubię robienia masterbordów - potem te wzorki nie pasują do digisa, a ja lubię, jak są dopasowane. Zakładka leci od razu na wyzwanie do All Dressed Up.



Ateciak z cytatem Camusa (Camus jak zwykle w punkt, jakby znał realia EDS6a!) i digisem Fabriki Fantasy. Ten brąz na dole to złoto, ale telefon jak zwykle nie chce tego pokazać. W ogóle te brązy i niebieskości są metaliczne, bo to magicalsy. 

Edit: I jeszcze jeden ateciak, bo Ewa wyżuliła. ;>




Jeszcze kawałek masterboarda wystarczył na wyzwanie Alicii Bel "Stains, splashes and drops". ;>



niedziela, 25 lipca 2021

sobota, 1 sierpnia 2020

Fabrika Fantasy - inspiracja dla Crafts Galore Encore (6)

To moja szósta inspiracja dla Crafts Galore Encore Challenge Blog

Temat wyzwania #78 to Anything Goes

Sponsorem w sierpniu jest Fabrika Fantasy. Ich niesamowite digisy możecie kupić tutaj.

Zwycięzca będzie wybrany losowo i otrzyma 3 digisy. Można się zgłaszać do 30 sierpnia.


Znowu miałam ciężki orzech do zgryzienia, bo drukarka nadal nie działa. Jedyne xero, które zgadza się drukować moje digisy, ostatnio zmieniło zdanie i drukuje uje jedynie na zwykłym papierze xero w bardzo marnej jakości. :( Markery odpadają. Musiałam wyciągnąć kredki - prismy i polichromosy - chociaż ich nie lubię i koloruję nimi jeszcze gorzej niż markerami. Jakoś to poszło, ale taki cienki papier trzeba nakleić na grubszy - wtedy się faluje, nawet jeśli nakładam klej cieniutko palcem, a potem wygładzam stempel linijką. Ale wygląda na to, że teraz to będzie moja codzienność.


Tło wzięłam z kupki teł wykonanych za pomocą monoprintingu dawno temu. Do jego tworzenia użyłam srebrnej metalicznej farbki, co cudnie widać pod światło.

Nie wiem, skąd pochodzi pierwsza część cytatu, ale druga z pewnością pochodzi z Andersena. :)


Dzięki, że zajrzeliście!
Zapraszam Was na wyzwanie! Bardzo jestem ciekawa Waszych prac. To może być jakikolwiek projekt, niekoniecznie kartka. :)

Temat to zawsze Anything Goes.


Pracę zgłaszam do wyzwań:

 Anything Goes 13.08



wtorek, 14 kwietnia 2020

Niebieskości

Dziś 4 prace w tym samym stylu, różnią się tylko pudrem do embossingu i stemplem. Tło to metaliczna farba akrylowa nałożona bezpośrednio na brystol, bez gessa. Na tło naniosłam pastą strukturalną wzór z maski, zanim wyschła, posypałam ją 3 rodzajami pudru do embossingu i wyembossowałam. Stemple pokolorowałam markerami alkoholowymi; postacie podkleiłam na tekturki. Chciałam mieć taki pamiątkowy wpis z tego okresu, a przy okazji postanowiłam, że w tym roku moi bliscy dostaną kartki urodzinowe też z tym motywem - też na pamiątkę.

Bardzo mi się podoba to, że autorzy stempli zaczęli nadążać za rzeczywistością i robią stemple adekwatne do tejże. Chociaż dziwi mnie to trochę, bo normalnie tak nie jest. Nie można nigdzie dostać żadnych, absolutnie żadnych dobrych stempli z postaciami niepełnosprawnymi! W ogromie stempli jest taka ogromna wyrwa, brakuje takiej podstawowej, naturalnej części rzeczywistości! Nie można dostać fajnego digisa z najzwyklejszym człowiekiem, za to mamy coś tak rzadkiego jak wirus, który zdarzył się raz w historii świata. :) To mnie chwilami bawi, ale to raczej smutne, skoro artyści pomijają w swojej twórczości wiele milionów ludzi (w samej Polsce tylko ok. 6 mln ON). A tylko sobie wyobraźcie, jakie kapitalne stemple można by zrobić z edesiakami! Jakie to daje możliwości! Ile można zrobić zabawnych digisów, np. z jakimś żurawiem, któremu kolana wygięły się w drugą stronę, tak jak np. na tym memie na dole strony. Albo jakie można zrobić halloweenowe postacie z nienaturalnie powyginanymi kończynami. Albo ON na wózku aktywnym pędzącą jak w wyścigu. Albo niewidomego z laską ryjącego nosem w latarnię. Większość moich niepełnosprawnych przyjaciół oczekuje kartki z naturalnymi postaciami, a nie wiecznie ze sprawnymi, oderwanymi od rzeczywistości. Raz nawet narysowałam sama szczura bez łapek, bo taki był mi potrzebny, tylko że nie umiem rysować, więc wyszło marnie.

Te postacie z digisów, wszystkie jednakowo sprawne, jak od sztancy, są nudne i nierzeczywiste. :( Świat tak nie wygląda. Jak już się cokolwiek pojawia, to są to postacie albo unieruchomione czasowo (np. z powodu złamania), albo niedołężne ze starości, ale NIE niepełnosprawne. Widać to po wózku - one wszystkie mają wózki szpitalne, czyli takie, których ON nie może używać, bo są zupełnie nieprzystosowane; ON albo mają elektryki, albo wózki aktywne, dostosowane do rodzaju niepełnosprawności. Inaczej to w ogóle nie ma sensu.

Staram się zawsze znaleźć coś niezwykłego, ale to jest coraz trudniejsze.