Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shaker card. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shaker card. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2025

Inspiracja dla Relatively Thoughtful: Shaker

Ten projekt chodził mi po głowie od dawna. Od razu wiedziałam, że to będzie shaker związany z książkami Anety Jadowskiej. Używałam kolekcji RT "Autumn Glow". Wykonałam z niej tło, podklejając cały panel beermatą, żeby było sztywniej. Do shakera użyłam grafiki z czerwonym domkiem na cmentarzu, mojego wyobrażenia o tym, jak mieszkała Katia, szamanka od umarlaków, oraz digisa Electric Ink z pieskiem. Nie pamiętam, czy w książce był pies, ale pies wyciągający kości z grobu pasuje bardzo do klimatu pracy, Krysi, która ją dostanie, i tego, co mam w głowie. :)

Do shakera dodałam złote gwiazdki i księżyce, jak na polską złotą jesień przystało, a wszystko ozdobiłam scrapkami z listkami popsikanymi mgiełkami oraz złotymi i białymi chlapkami. Cytat to oczywiście słowa Katii.

This project had been on my mind for a long time. I knew right away that it would be a shaker related to Aneta Jadowska's books. I used the RT “Autumn Glow” collection. I made the background out of it, gluing the entire panel with beermat to make it stiffer. For the shaker, I used a graphic with a red house in a cemetery, my idea of how Katia, the shaman of the dead, lived, and an Electric Ink digi with a dog. I don't remember if there was a dog in the book, but a dog pulling bones out of a grave fits very well with the mood of the work, Krysia, who will receive it, and what I have in mind. :)

I added gold stars and moons to the shaker, as befits the Polish golden autumn, and decorated everything with scraps with leaves sprayed with mists and gold and white splashes. The quote is, of course, Katia's words.







środa, 1 marca 2023

Jan's Digi Stamps - Inspiracja dla Crafts Galore Encore

Crafts Galore Encore zaczyna się właśnie nowe wyzwanie pod naszym ulubionym tytułem - Anything Goes. W tym miesiącu naszą sponsorką jest Jan z Jan's Digi Stamps, a nagroda to voucher na 6$ do sklepu Jan.

Moją inspiracją jest wpis do PCJ, wpis mixed mediowy z użyciem digisa z pingwinkami od Jan's Digi Stamps. Stempelek pokolorowałam markerami alkoholowymi. Tło wykonałam maską i białym tuszem TH. Cytat przekorny, dopasowany do digiska. :)

Sklep

Blog


Wpis zgłaszam do wyzwanie w ArtGrupie ATC - PCJ 1/23.


Moja druga inspiracja to kartka z shakerem, do którego włożyłam białe perłowe i różowe kryształki od DP. Wykorzystałam digi Valentine Wishes. Zainspirowałam się przepiękną kartką Carole! Na tle wyembossowałam gałązki paprotek - najpierw odbiłam je zielonym tuszem, a potem wyembossowałam przezroczystym pudrem, bo nie mam zielonego. 





piątek, 6 listopada 2020

Gecko Galz - inspiracja dla Crafts Galore Encore (9) cz. 3

 Jeszcze jedna karteczka, której nie zdążyłam zrobić w październiku, kiedy w CGE pracowaliśmy ze stemplami Gecko Galz. Nie byłam w najlepszym stanie, robiąc tę kartkę, zrobiłam masę błędów, które musiałam potem naprawiać. Musiałam m. in. odklejać wszystkie tekturki pod shakerem, bo zapomniałam przykleić folii. Zapomniałam też, że chciałam stemplować choinki na wierzchu, przypomniałam sobie już po ponownym naklejeniu tekturek od spodu, więc drugi raz już ich nie mogłam odrywać. Całe szczęście, że i tak dało się stemplować na podklejonym tle. :) Potem zapomniałam, że powinnam poczekać na wyschnięcie kleju - i wsypałam cekiny, które potem się poprzyklejały do brzegów. Nie wiem, jakim cudem udało mi się tę kartkę w ogóle dokończyć. :)




Pracę zgłaszam do wyzwania listopadowego tutaj. Wybrałam opcję pierwszą z tego filmiku, czyli shaker, ale chyba też spróbuję zrobić bombkę. :)



wtorek, 28 stycznia 2020

Anioł na Dia de Muertos

Takie rzeczy się robi, kiedy się nie umie kolorować: wolałam zrobić wymęczony shaker, niż kolorować sukienkę! :D Ta sukienka spędzała mi sen z powiek przez cały miesiąc, od początku wyzwania. Dopiero wczoraj wymyśliłam, co mogę z nią zrobić.


Przez miesiąc zastanawiałam się, jak zrobić, żeby nie musieć kolorować tej sukienki. Distressy na mokro przodowały, kiedyś to już zrobiłam z sukienką pianistki - wyglądało jak paper piecing, bardzo ładnie. Ale do tego musiałabym wydrukować stempel 2 razy, a miałam już wydruk jednego, więc nie mogłam go przecież wyrzucić. :)


Dobrze, że przyszedł mi do głowy ten shaker. Wycięcie sukienki nie było trudne, bo miała narysowane linie - cięłam wzdłuż nich. Jedyną irytującą rzeczą było naklejenie pociętych paseczków tekturek zamiast taśmy piankowej. Nie lubię ciąć takiej taśmy, choć mam specjalne nożyczki, więc cięłam te tekturki, a właściwie skrawki tekturek po wcześniejszych kołach zębatych z Anemone - nic się nie marnuje! ;)


Tekturki musiały być bardzo dokładnie naklejone, nie mogło być między nimi nawet najmniejszego prześwitu, bo mikrokulki i brokat są maleńkie, a do tego elektryzują się (mimo użycia gąbeczki antystatycznej). Brałam nawet pod uwagę zaklejanie prześwitów gel medium, ale udało się bez tego. Jako szybki użyłam folii do rzutnika.


Autorką stempelka jest Sherry West. Bardzo lubię te jej zwiewne postacie, choć nie umiem kolorować zwiewnych sukieneczek. ;) Ten aniołek to freebie, Sherry udostępniła go do tej zabawy.


Już po naklejeniu shakera na panel anioł skojarzył mi się - chyba przez te jasne kolory? - z aniołami z meksykańskiego Święta Zmarłych, Dia de Muertos. Bardzo mi się podoba ich radosny sposób świętowania. Jest zupełnie pozbawiony egoizmu. Oni nie płaczą z żalu, że kogoś stracili, tylko cieszą się, że dusza zmarłego w tym dniu może ich odwiedzić, i w związku z tym trzeba ją przywitać radośnie, kolorowo - jak upragnionego gościa. A śmierci można się wtedy śmiać w twarz. :) Smutek i refleksje można stosować cały rok, ale te 2 dni to ma być radość. No chyba że ktoś akurat nie lubił zmarłego. ;>


Piękne jest to, że chrześcijanom nie udało się zniszczyć tego święta, mimo że narzucili Meksykanom przeniesienie go z sierpnia na listopad, żeby się kojarzyło z chrześcijańskim Świętem Zmarłych. Ta tradycja pochodzi jeszcze z azteckich czasów! Bardzo żałuję, że u nas świętuje się Halloween tylko powierzchownie (polega jedynie na nachodzeniu obcych i zbieraniu słodyczy - a przecież to nie o to chodzi!), a nie Dia de Muertos. A przecież Halloween ma oryginalnie podobny charakter - dusze zmarłych też wtedy odwiedzają żywych i zaprasza się je do domów. Świętuje się letnie przesilenie (koniec lata, początek zimy) i to właśnie w tym dniu zaciera się granica między światami żywych i umarłych. Przebieranie się w różne stroje ma odstraszać demony i nieproszonych gości.


Samo święto pochodzi z tradycji celtyckiej i przywędrowało do nas - przez USA - z Irlandii (bo te tereny zamieszkiwali Celtowie). Nazwa oznacza wigilię Wszystkich Świętych. "Cukierek albo psikus" to nowy zwyczaj, ma dopiero ok. 100 lat, i polega na tym, że biedniejsi odwiedzają domy bogatych, prosząc o kawałek chleba czy ciasta, w zamian za to obiecywali się modlić za ich zmarłych. Ten zwyczaj nazywa się "souling". W prawdziwej postaci ma to głęboki sens i związek z pomocą bliźniemu. Nie ma w tym żadnej złośliwości; dziś dzieci to święto strasznie wypaczyły, zapomniały, na czym ono polega (słodyczami przecież głodnych nie nakarmią), więc zupełnie mnie nie dziwi, że kościół je odrzuca.

To właśnie to święto, ten festiwal zmarłych, zainspirował mnie do opracowania aniołka Sherry. Stąd kolorowa, ozdobna aureola i kropeczki wokół oczu. Do ich zrobienia użyłam Nuvo drops, Pontury i żelopisów metalicznych. Przyzwyczajona do tego, że Nuvo robi równe kropeczki, zdziwiłam się, kiedy granatowy zaczął mi robić czubki, a różowa Pontura co jakiś czas wykasływała wielką kropę bez ostrzeżenia. 

Dodałam też falbankę z tiulu i pomponików. Na tiul i tło ponaklejałam ulubione cekiny. 




wtorek, 5 listopada 2019

Jesienna Calineczka

Dziś wyszłam poza strefę komfortu - zrobiłam kartkę niestandardową i dziwną, bo z użyciem papieru scrapowego. Nie pamiętam już, kiedy używałam papieru scrapowego! Napoczęłam "Jesienne liście" Galerii Papieru - ramka i zwierzątka są właśnie z niej.


Stempelek pochodzi z kolekcji cudownych stempli Kicikicitaty. Jej Calineczki są takie urocze! Pokolorowałam ją promarkerami i prismami.


Miałam już wcześniej wydrukowane zdjęcie - zrobiłam je sama w 2011 w parku Szczęśliwickim. Liście na niebie to tak naprawdę liście na wodzie, w której odbijają się drzewa. Użyłam zdjęcia do góry nogami. Razem z Calineczką daje to fajny, bajkowy, nierealny klimat.


Najwięcej męczarni było z wycinaniem ramki - nie pasował żaden wykrojnik, musiałam ciąć nożykiem od linijki, więc oczywiście wyszło krzywo. :D Brzegi postarzyłam i naddarłam papierem ściernym - sprawdza się znacznie lepiej niż specjalne urządzonka do tego.


Jako okienko posłużyła mi folia do rzutnika. Przykleiłam ją na taśmę z dyspensera (najlepiej się trzyma). Do shakera wsypałam cekiny zielono-rude. Są bardziej zielone niż rude, ale na zdjęciach ciągle wychodzi odwrotnie. :)


Jako trawy użyłam chrobotka - mam  do niego dużą słabość i już planuję różne kartki z nim. :) Duże liście pochodzą z partii wykrojnikowej i tuszowanej kilka dni temu. Małe listeczki wycięłam z papieru GP, tak samo jak zwierzątka.


Część zwierzątek i Calineczkę podkleiłam resztkami po tekturkach (sprawdzają się lepiej niż kosteczki dystansowe), w ten sposób kartka nie jest zupełnie płaska, ale nadal można ją wysłać w kopercie.


Małego jeżyka i listeczki wcisnęłam głębiej w mech. :) Dodałam napis lekko potuszowany na krawędziach. 


A na koniec mordowałam się ze zrobieniem zdjęć, które nie byłyby rozmazane - to zupełnie niemożliwe! Robiłam to tak długo, aż rozładował mi się telefon, a zdjęcia i tak wyszły słabo. Nie znoszę takiej pogody, a w ostatnich latach mam zimę, zimnicę i ciemnicę od września do maja. :(


Co poszło nie tak? Ramka! Jest wycięta krzywo, a do tego zapomniałam kompletnie potuszować brzegi i musiałam się ratować inaczej - postarzaniem. Jeśli macie demencję i nie robicie kartki według tutorialu, to takie rzeczy zdarzają się ciągle. To chyba czas na zapisywanie krok po kroku robienia kartki, tylko że na to potrzeba by dodatkowego czasu, którego nie mam. 




***
Zgłaszam kartkę do wyzwań i zabaw:

1. Świry Rękodzieła - ruda wiewiórka :)
(do 16.11)



2. Listopadowa paleta kolorów u Anny - ramka



3. Zabawa u Hubki - rośliny



(do 17.11)


sobota, 11 maja 2019

Urodzinowe

Dziś szybkie karteczki urodzinowe. Jedna klasyczna otwierana, druga w formie pocztówki. Obie na wyzwania. Po raz kolejny przekonuję się, że nie znoszę kolorować stempli, zwłaszcza jak mi się markery nie blendują, bo się wypisują. Wolałabym kupić stemple już pokolorowane. W Vera Lane Studio jest to czasami możliwe, szkoda że nie wszędzie! Z radością wrócę do karteczek mediowych!











***
1. Niebieską (the blue one) karteczkę zgłaszam do wyzwania All Dressed Up - Anything Goes. Skorzystałam z 2 freebies, zwłaszcza piesek jest przecudny!
(do 29.05)



2. Niebieską zgłaszam także do zabawy u Esme - Kartka urodzinowa. :)
(do 6.06)



3. Obie zgłaszam do zabawy u Hubki, majowy temat to Dzień czy noc?



4. Czerwoną (the red one) zgłaszam do zabawy Sparkle and Shimmer w Digi Doodle Studios. :)
(do 28.05)

5. Niebieską (the blue one) zgłaszam do Seize the Birthday - Balloons. :)
(do 21.05)



wtorek, 15 sierpnia 2017

Shaker z sercem

Prosta kartka na wyzwanie Hats & Bags.

Oraz na wyzwanie monochromatyczne ;)

Oraz
na wyzwanie moodboardowe w Lemoncraft ;)

Oraz
S jak Sodalit ;)

Pierwszy raz robiłam shakera z tak wąskim brzegiem. Mojej taśmy nie da się rozciąć wzdłuż, więc musiałam użyć kosteczek, czego nie znoszę, bo masa odklejania. W dodatku musiałam to zrobić podwójnie, bo zapomniałam o szybce. Tak to jest z demencją, trzeba się namachać. ;)

Przy okazji - może ktoś z Was wie, czy i gdzie można kupić papier z niebieskimi kwiatami? Wszędzie są różowe. Chciałabym takie same jak te popularne z różowymi, tylko z niebieskimi. Gossamer Blue ma niebieskie róże na okładce, ale to tyle, nic niebieskiego w środku nie ma. A ja wolę niebieski od różu. ;)









piątek, 11 sierpnia 2017

Shaker z potworkami

Uwielbiam shakery, jak sroczka jestem. ;) Tym razem umieściłam w środku kolorowe guziki. Dookoła okienka potworki. Urocze są, prawda? ;)

Kartkę zgłaszam do wyzwania MFT.