Nawet nie pamiętam, kiedy po raz ostatni robiłam jakąś biżuterię. Sięgnęłam po kolczyki DP, które czekały na swoją kolej bardzo długo. Wiecie, że w DP lubię tylko małe formy, bo nie wymagają cierpliwości, ale w tym przypadku denerwowało mnie, że muszę robić 4 razy to samo. I szkoda, że ten dynks do ucha jest żółty. Lubię to połączenie kolorów, ale w tym przypadku wolałabym, żeby całość była monochromatyczna. Zamówiłam wkręty z białym szkiełkiem, będą lepsze. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 czerwca 2022
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Kolczyki z ptaszkami
Cześć! Dawno mnie nie było. Cały czas się bujam z zapaleniem nerek, w EDS to niestety potrwa kilka miesięcy, więc moja aktywność też będzie w tym czasie mniejsza ze względu głównie na hipotonię, która się nasila, ilekroć coś się dzieje dodatkowego. Nie jest zbyt bezpiecznie, ale jakoś muszę wrócić do crapowania, bo bez tego natychmiast nasila mi się depresja. ;(
Zrobiłam wczoraj kolczyki z ptaszkami i ulubionymi koralikami bicone. Ptaszki mnie zachwyciły, jak tylko je zobaczyłam. Nadają lekkości dość ciężkim kolczykom. ;)
Kolczyki zgłaszam na wyzwanie DIY.
Zrobiłam wczoraj kolczyki z ptaszkami i ulubionymi koralikami bicone. Ptaszki mnie zachwyciły, jak tylko je zobaczyłam. Nadają lekkości dość ciężkim kolczykom. ;)
Kolczyki zgłaszam na wyzwanie DIY.
czwartek, 17 sierpnia 2017
Z sowami i sercami
Do kompletu z wisiorkiem z sową zrobiłam dziś takie kolczyki. To wymagało rozkręcenia innych kolczyków, żeby pozyskać serduszka. ;>
Kleiłam nadal butaprenem, bo nie mm innego kleju i nie wiem, kiedy mieć będę.
Największym wyzwaniem było robienie zdjęcia sobie telefonem bez patrzenia w obiektyw. Próbowałam kilkadziesiąt razy, nie wyszło żadne zdjęcie. Poproszę tutorial, jak to robić!
Kolczyki zgłaszam do wyzwania DIY ;)
Kleiłam nadal butaprenem, bo nie mm innego kleju i nie wiem, kiedy mieć będę.
Największym wyzwaniem było robienie zdjęcia sobie telefonem bez patrzenia w obiektyw. Próbowałam kilkadziesiąt razy, nie wyszło żadne zdjęcie. Poproszę tutorial, jak to robić!
niedziela, 6 sierpnia 2017
Pieskowe kolczyki
Postanowiłam wypróbować nowe zawieszki i koraliki. Koraliki mam tylko 2, wzięłam na próbę - i okazało się, że są prześlicznie, cudnie się mienią w świetle!
Wracam znowu do mojej ulubionej asymetrii. ;)
Kolczyki zgłaszam na zabawę DIY. ;)
Wracam znowu do mojej ulubionej asymetrii. ;)
Kolczyki zgłaszam na zabawę DIY. ;)
wtorek, 1 sierpnia 2017
Kolczyki z zebrami
Tym razem kolczyki z zebrą - mam nadzieję, że te dodam w porę. ;) Kolczyki dla osoby z zespołem Ehlersa-Danlosa 6a, wiadomo, zebra być musi. ;) Kaboszon przyklejałam dużo wcześniej, żeby wysechł. Nadal butaprenem, bo nie mogę znaleźć magica. Do tego łaciate koraliki. Miałam tylko 4, a lepiej wygląda, jak są 3 koraliki, więc dodałam 2 inne.
sobota, 29 lipca 2017
Komplet z sówkami
Ciężko było uzyskać 2 zdjęcia z pracy nad biżuterią, bo tym razem jedyne, co musiałam zrobić, to nakleić kaboszony na bazy kolczyków i wisiorka. ;) Do przyklejenia użyłam butaprenu, bo nie miałam pomysłu, jakiego kleju użyć. Przez noc wysechł i dziś mogę już kolczyki nosić. Do wisiorka brakuje mi krawatki - wydawało mi się, że mam, a nie znalazłam.
poniedziałek, 24 lipca 2017
Jeszcze łapacze
Jestem uzależniona od koralików typu bicone, zwłaszcza od tych benzynowych. I niebieskich. To chyba widać w moich pracach. ;D Tym razem 4 mm i inne wykończenie, ale nadal benzynowe. ;)
I teraz, kiedy wg zasad zabawy muszę pokazywać etapy tworzenia, widać, jaka zniszczona jest już moja mata po roku używania. Ta mata to docięte do krzywizn biurka plexi. Jest przezroczyste, ale poplamione mediami. Dobrze, że je mam, bo inaczej tak wyglądałoby biurko. ;)
Muszę Wam napisać, że - ku mojemu zaskoczeniu i ogromnej radości - zostałam wyróżniona! Cieszę się bardzo, kupon się przyda. ;)
Wielka szkoda, że nie mogę nosić bransoletek, bo w tym tygodniu znowu fajny tutorial...
I teraz, kiedy wg zasad zabawy muszę pokazywać etapy tworzenia, widać, jaka zniszczona jest już moja mata po roku używania. Ta mata to docięte do krzywizn biurka plexi. Jest przezroczyste, ale poplamione mediami. Dobrze, że je mam, bo inaczej tak wyglądałoby biurko. ;)
Muszę Wam napisać, że - ku mojemu zaskoczeniu i ogromnej radości - zostałam wyróżniona! Cieszę się bardzo, kupon się przyda. ;)
Wielka szkoda, że nie mogę nosić bransoletek, bo w tym tygodniu znowu fajny tutorial...
sobota, 22 lipca 2017
Łapacze
Zrobiłam w myślach kolczyki. Takie wymarzone, długie, jakie lubię; ponad 2 miesiące czekałam, aż elementy przyjdą z ali, ostatni łapacz przyszedł dosłownie jakieś 4 dni temu. I co? Zanim je zrobiłam, zobaczyłam u Hubki właśnie taki wisiorek. Był piękny! Ciut inny od moich kolczyków, ale tego pewnie oglądający nie zauważą. Napisałam o tym Hubce, Hubka zareagowała cudownie, dlatego moje kolczyki się ziściły i je Wam pokazuję. Nie plagiatowałam Hubki. Ani ona mnie. Te pomysły powstały całkowicie oddzielnie w naszych głowach, choć wiem, jak to wygląda, bo wstrzelić się w prawie każdy element, i to z ali, to prawie niemożliwe. Ale gdyby któraś chciała splagiatować którąś, nie zdążyłaby w 2 dni, bo musiałaby czekać 2 miesiące na elementy. Jest to dla mnie tym ważniejsze, bo to pierwsze całkowicie moje, autystyczne, kolczyki, niewzorowane na nikim zupełnie, prosto z głowy. Nie zrezygnowałabym z nich za skarby świata.
Niewygodne były i szpilki, i kółeczka - gną się niemiłosiernie. Złote się tak nie gną. Czy wszystkie srebrne się tak gną, czy tylko tak akurat trafiłam?
Niewygodne były i szpilki, i kółeczka - gną się niemiłosiernie. Złote się tak nie gną. Czy wszystkie srebrne się tak gną, czy tylko tak akurat trafiłam?
Poszłam za ciosem i powstały jeszcze jedne łapacze z koralików bicone 6 mm :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































