Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scrapper's Delight. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scrapper's Delight. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2020

Kartka halloweenowa

 Najbardziej na świecie lubię klimaty Halloween, więc robienie takich prac sprawia mi dużo radochy. :) Dziś prezentuję Wam pracę na wyzwanie Stamper's Delight. Tło to tusze alkoholowe na papierze Lava. Stempelek pokolorowałam tuszami alkoholowymi. Księżyc to chińskie samoprzylepne karteczki - specjalnie po to je kupiłam, żeby wykorzystywać do kartek. :)



Pracę zgłaszam do wrześniowego wyzwania Stamper's Delight. :)


wtorek, 14 kwietnia 2020

Niebieskości

Dziś 4 prace w tym samym stylu, różnią się tylko pudrem do embossingu i stemplem. Tło to metaliczna farba akrylowa nałożona bezpośrednio na brystol, bez gessa. Na tło naniosłam pastą strukturalną wzór z maski, zanim wyschła, posypałam ją 3 rodzajami pudru do embossingu i wyembossowałam. Stemple pokolorowałam markerami alkoholowymi; postacie podkleiłam na tekturki. Chciałam mieć taki pamiątkowy wpis z tego okresu, a przy okazji postanowiłam, że w tym roku moi bliscy dostaną kartki urodzinowe też z tym motywem - też na pamiątkę.

Bardzo mi się podoba to, że autorzy stempli zaczęli nadążać za rzeczywistością i robią stemple adekwatne do tejże. Chociaż dziwi mnie to trochę, bo normalnie tak nie jest. Nie można nigdzie dostać żadnych, absolutnie żadnych dobrych stempli z postaciami niepełnosprawnymi! W ogromie stempli jest taka ogromna wyrwa, brakuje takiej podstawowej, naturalnej części rzeczywistości! Nie można dostać fajnego digisa z najzwyklejszym człowiekiem, za to mamy coś tak rzadkiego jak wirus, który zdarzył się raz w historii świata. :) To mnie chwilami bawi, ale to raczej smutne, skoro artyści pomijają w swojej twórczości wiele milionów ludzi (w samej Polsce tylko ok. 6 mln ON). A tylko sobie wyobraźcie, jakie kapitalne stemple można by zrobić z edesiakami! Jakie to daje możliwości! Ile można zrobić zabawnych digisów, np. z jakimś żurawiem, któremu kolana wygięły się w drugą stronę, tak jak np. na tym memie na dole strony. Albo jakie można zrobić halloweenowe postacie z nienaturalnie powyginanymi kończynami. Albo ON na wózku aktywnym pędzącą jak w wyścigu. Albo niewidomego z laską ryjącego nosem w latarnię. Większość moich niepełnosprawnych przyjaciół oczekuje kartki z naturalnymi postaciami, a nie wiecznie ze sprawnymi, oderwanymi od rzeczywistości. Raz nawet narysowałam sama szczura bez łapek, bo taki był mi potrzebny, tylko że nie umiem rysować, więc wyszło marnie.

Te postacie z digisów, wszystkie jednakowo sprawne, jak od sztancy, są nudne i nierzeczywiste. :( Świat tak nie wygląda. Jak już się cokolwiek pojawia, to są to postacie albo unieruchomione czasowo (np. z powodu złamania), albo niedołężne ze starości, ale NIE niepełnosprawne. Widać to po wózku - one wszystkie mają wózki szpitalne, czyli takie, których ON nie może używać, bo są zupełnie nieprzystosowane; ON albo mają elektryki, albo wózki aktywne, dostosowane do rodzaju niepełnosprawności. Inaczej to w ogóle nie ma sensu.

Staram się zawsze znaleźć coś niezwykłego, ale to jest coraz trudniejsze.


 









niedziela, 8 marca 2020

Wielkanocna muffinka

Poniżej wielkanocna kartka. Zaczynają się już wyzwania na wielkanocne prace, sama z siebie chyba jeszcze bym nie zaczęła ich robić. Kompletnie nie mam poczucia czasu, do wczoraj nie zdawałam sobie sprawy, że jest już marzec, że są urodziny mojej przyjaciółki, że to czas na kolejną dawkę chemii. Nie zapomniałam ani o urodzinach, ani o chemii, zapomniałam, że jest marzec. Cały czas byłam jeszcze w lutym. To typowe i w ZA, i w EDS6a, że ma się problemy z czasem - tego czasu nam przecież nikt nie oddaje, potrzebujemy wielu dób, żeby w sumie mieć tyle czasu, ile mają zdrowi. Ale mimo wszystko mnie to przeraziło. Dotychczas brak poczucia czasu nie powodował takich konsekwencji. Przyjaciółka to zrozumie, ale organizmu nie będzie interesowało, dlaczego nie dostał chemii na czas. :/

Kartka w sumie dość prosta. Tło to mgiełki i pasta pękająca. Dwa rodzaje kwiatków z ali złożyłam w jeden i przykleiłam pistoletem. Stempel sdjpc pokolorowałam markerami alkoholowymi - i jestem w sumie dość zadowolona z tego kolorowania, co się rzadko zdarza. :) Jak zwykle nie widać na zdjęciu szczegółów naniesionych białym i metalicznym żelopisem ani clear gloss (to chyba nowe medium, efekt szkła, ale w pisaku, nie w niewygodnej buteleczce, z której trudno cokolwiek wycisnąć - wyprodukowała to Anita's). Zamiast "podłogi" nakleiłam washi tape - pamiętajcie o przyklejeniu jej końców klejem, bo lubi się odklejać. Na koniec ramka czarną poscą i voila!





Kartkę zgłaszam do wyzwania:


Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, wyceniona na ok. 30 tys zł miesięcznie.

czwartek, 13 lutego 2020

Takie tam nocne życie :)

Tym razem 2 zabawne karteczki i 1 wpis do art journala, wszystkie w tym samym stylu: tryptyk o nocnym życiu kobiet. :) Tło zrobiłam distressami na mokro, stemple pokolorowałam markerami alko - tą resztką, która mi została - żółte, zielone, różowe, niebieskie to 4 zestawy markerów, jakie mam. :) Blendowanie jest już praktycznie niemożliwe. Jednym kolorem nie da rady, po wyschnięciu kolor się i tak ujednolica i nie widać już warstw. Najlepiej mi wychodziło poprawianie kredkami, ale ostatni raz, kiedy mogłam ich użyć, zdarzył się przy okazji kartki z Aurorą. Więc na razie w kółko będą te same kolory. ;>

Domy wycięłam wykrojnikiem, okienka i detale pokolorowałam żelopisem. Font to Veteran Typewriter - ma polskie znaki!











Kartki zrobiłam na niekończące się wyzwania:

środa, 30 października 2019

Zimowa kartka-tag

Jak ja lubię takie szybkie karteczki! Szybka karteczka to taka, do której mam już gotowe tło i pokolorowany stempel i pozostaje tylko to poskładać. :)


Tło zrobione już wcześniej za pomocą monoprintingu - fajnie wyszło dzięki farbom metalicznym. Stempelek Scrapper's Delight pokolorowany promarkerami i prismami przedwczoraj. Zielone roślinki też wycięte i barwione razem z poprzednimi listkami. Do tej kartki użyłam jednej gałązki jarzębiny, tylko ją pocięłam na kilka kawałeczków.


Na listki nałożyłam gesso - które się zabarwiło od tuszu jak żelopisy, grrr. Co zrobić, żeby tego nie robiło? Kuleczki zrobiłam Nuvo drops. Poinsecję kupiłam gdzieś gotową, testowałam na niej białe i brokatowe dropsy i stwierdziłam, że nie mogę jej wyrzucić, więc jej użyłam. :)


Ptaszek Anemone, jestem zachwycona tymi maleńkimi tekturkami! Kartka miała być w postaci tagu, więc wykorzystałam zwykłą bazę, obcinając jej tylko rogi i wiążąc wstążeczką.






***
Pracę zgłaszam do wyzwań:

1. Scrapper's Delight October Challenge



2. Rogate - święta wg mapki
(do 6.11)


3. Miszmasz Papierowy - dowolna praca z tekturką (ale fuksem! :))
(do 12.11)



4. Zabawa u Hubki - październik: tektur(k)a




PS. A pamiętacie jeszcze zakończone już zabawy w ScrapElektrowni? Prace można nadal dodawać, poza konkursem, inspirować się. Więc ja odhaczam coś gorącego i sznurek. :)

nietoperze zrobione
kot
kawa zrobione
liście zrobione
coś gorącego zrobione
z cytatem zrobione
z książką
z dynią
ze sznurkiem zrobione
mini kartka zrobione
shaker
ptak lub zegar zrobione
do piosenki zrobione
z heksagonem
jesienny moodboard