Ostatnio robię dużo zakładek - zgodnie ze złożoną sobie obietnicą. :) Duże, małe, łatwe, trudne - wszelkiej maści. :) Oto 6 z nich.
piątek, 22 stycznia 2021
Zakładki
piątek, 27 listopada 2020
Świąteczna ze szczurkiem :)
Oto karteczka świąteczna dla zaprzyjaźnionych szczurolubów, od których otrzymałam wiele szczurów i wiele pomocy, nie tylko szczurzej.
Tło to Di's, dokleiłam tylko śnieżną podłogę z papieru brokatowego. Stempelki z Limited Runs, jeden z freebie progressive challenge - bałwanek - na wyzwanie listopadowe. Bałwankowi wkleiłam rączki z gałązek. Szczurek trzyma bombkę, ale pokryłam ją crackle accents, a na to przykleiłam jeszcze kilka maleńkich cekinów. Jak zwykle ciężko to sfotografować.
poniedziałek, 21 września 2020
Na Halloween
Zaległa kartka halloweenowa na progressive freebie challenge na grupie Limited Runs. Jakoś nie wychodzę jej zdjęcia, a całkiem fajnie wyszły popękane srebrne okienka zamku. :) Bardzo lubię tego rodzaju wyzwania, bo co miesiąc każdy dostaje nowe freebie, co samo w sobie jest już nagrodą, a tutaj dodatkowo jeszcze można co miesiąc wygrać 2 digisy (i w sierpniu wygrałam ja :)).
niedziela, 6 września 2020
Dwie jesienne
Druga praca to wpis do art journala. Pracę zrobiłam na Progressive Freebie Challenge na grupie Limited Runs. Tło - znowu z kupki teł wykonanych metodą monoprintingu i znowu z użyciem prawdziwego liścia. Listek pod światło błyszczy, bo odbiłam go metaliczną farbką. Cytat pochodzi ze świetnej "Kuracji" Głębskiego.
Pierwszego dnia po naprawie drukarki zrobiłam 4 prace. Radość była ogromna! A jednocześnie byłam w szoku, że kilka miesięcy wystarczyło, żebym zapomniała, jak się koloruje i jak się robi mediowe tła. Wszystkiego muszę się nauczyć od totalnego zera. :( To mi uświadomiło, że nie mogę ani na moment przestać robić czegokolwiek, co jeszcze jestem w stanie robić, bo inaczej demencja błyskawicznie zabierze mi tę umiejętność. To przerażające i trochę mąci mi radość z powrotu do craftowania.
piątek, 7 sierpnia 2020
ATC nr 22
poniedziałek, 13 lipca 2020
Zakładki na lipcowe wyzwanie
Pierwszej zakładce zrobiłam lifting. Kiedyś zrobiłam taką mediową zakładkę z pierwszymi w życiu wykrojnikami i stemplami. Jeszcze nie wiedziałam, że nie lubię gumowych, ale wyszło całkiem fajnie. Dokleiłam robocika i napis. Robocik jest pokolorowany lakierem do paznokci, a szybkę pociągnęłam clear glossem.
Do tej zakładki zainspirowały mnie 2 książki: "Dziki robot" i "Dziki robot ucieka". Cudne książki dla dzieci, mówi się o nich, że to współczesny "Robinson Cruzoe". Bohaterką jest robotka Roz, która musi przeżyć na nieznanej planecie, w nieznanej naturze. To takie zderzenie natury z technologią. Urocza historia!
2 pozostałe zakładki zrobiłam, inspirując się lajwem Ani Soprano, tylko że ona ma talent do rysowania, a ja nie, więc użyłam stempli. :) Użyłam papieru akwarelowego o dziwnej powierzchni, która się roluje? łuszczy? Jest dziwna w każdym razie. Nie da się jej tuszować, zwłaszcza na brzegach. Tło zrobiłam distressami na mokro. Po raz kolejny przekonałam się, że oxidy są jakieś upośledzone. :D Zostawiają brudne plamy na plexi (nie da się ich zmyć, bo tak jakby się wżerają!), ale też na papierze. Te szare zacieki to różowy oxide! Nie nadają się też do tuszowania warstwowego, co też widać na brzegach różowej zakładki. Cały czas się waham, czy je zakupić. Może jednak lepsze będą inki, tylko żeby były bardziej mokre? Bo w nich z kolei jest jakby za mało tuszu.
Pagórki też zrobiłam distressami, ale na sucho. Stempelki po odbiciu "poprawiłam" białym żelopisem (użyłam 4 różnych i wszystkie jednakowo beznadziejne), a potem jeszcze brokatowymi. Na koniec dodałam napisy.
Te zakładki od razu przywiodły mi na myśl "Sekretne życie drzew". To najlepsza książka o drzewach, jaką czytałam. Na biologii nam takich ciekawych rzeczy nie mówili! Czy wiedzieliście na przykład, że drzewa dzielą się wodą? Drzewa stojące bliżej wody przekazują korzeniami wodę tym drzewom, które stoją od niej daleko. Przekazują sobie cierpienie, stres, a nawet ostrzegają o niebezpieczeństwie!
poniedziałek, 8 czerwca 2020
Kawowa i z wobblerem
Tło to odpad z monoprintingu, papier, na którym czyściłam wałek. Zawsze warto je zachować. Jak nie na tło, to np. do paper piecingu. To tło też ma miedziane, metaliczne wzorki iskrzące pod światło.
Stempel nadal drukowany na cienkim papierze, na którym nie da się kolorować, a niektóre kolory nawet nie zostawiają śladu (nie wiem, jak to możliwe!). Markery ciekną, rozlewają się, a do tego się kleją. Nie da się ani nakładać kolorów, ani blendować. Marnie, ale głupio mi tak brać freebisy i nie brać udziału w wyzwaniach. Na kubek nałożyłam crackle accent, a na oczy glaze, ale glaze też popękał. :) Autorem cytatu jest Orhan Pamuk.
Nie wiem, co się dzieje z YT, do tej pory wstawiał wszystkie filmy w takiej jakości, jaką mu wysyłałam, a teraz proszę, na tym filmie nic nie widać. :( Zrobił to samowolnie, nie pytając mnie o nic, i robi to za każdym razem, a próbowałam już 4 razy. Jak go zmusić, żeby nie psuł jakości? Nigdzie po drodze takiej opcji nie widziałam i wcześniej tak nie robił!






















































