Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3D. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3D. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 maja 2026

Klimt

Tę PCJkę zrobiłam na wyzwanie w ITD, gdzie tematem jest: Sztuka. U mnie Klimt. Kwiatuszek i ćma są 3D. Wszystko oprócz ćmy to papiery ryżowe. Na kwiatuszek posypałam trochę złotego brokatu, bo bardzo go lubię, a rzadko używam.

Ćma powstała na ekspresowe wyzwanie na Świrach: Motyl 3D i od razu trafiła na PCJ.





sobota, 4 kwietnia 2026

PCJ wielkanocny

Taki PCJ powstał na wyzwania:

ITD: Wielkanoc
ARTJOURNAL: wiosenny kwiat i pismo romantyczne i pochyłe
Świry: PCJ + warstwy

Pobawiłam się swoim ostatnim zamówieniem z ITD - papiery ryżowe, grafiki 3D i wiosenne myszki. :)



czwartek, 30 października 2025

Inspiracja dla Relatively Thoughtful: Wpis na Diwali

Moja ostatnia praca w tym miesiącu to wpis na Diwali, hinduistyczne święto światła obchodzone przez kilka dni w październiku. Mój wpis zdobi kolorowa mandala wycięta i sklejona w 3D.  Tło mediowe, czarno-czerwone.

My last work this month is an entry about Diwali, a Hindu festival of lights celebrated over several days in October. My post is decorated with a colorful mandala cut out and glued together in 3D.  The mix media background is black and red.


Wpis wędruje także na wyzwanie kolorystyczne na grupie Szafranowe wyzwania: kolor czerwony. :)





sobota, 15 lutego 2025

Tag na wyzwanie

Na grupie Conjurer of Dreams jest Freebie Challenge. W lutym feebie to ta prześliczna dziewczyna. Zrobiłam tag 3D z shakerem. Tak pomalowałam czarną farbką, pod którą nałożyłam wzorki pastą strukturalną. Na wierzch nałożyłam złoty i fioletowy wosk. Napis ze ScrapLove.

Tag zgłaszam:
- Zbiorowisko Twórcze: tag #2
- Conjurer of Dreams: freebie challenge
- Conjurer of Dreams: AG challenge na blogu






środa, 6 listopada 2024

Inspiracja dla Relatively Thoughtful: AJ

Dawno nie robiłam prostokątnych wpisów do AJ, pora trochę to nadrobić. :) Zrobiłam prosty wpis z 2 kolekcji Relatively Thoughtful: Autumn Passion i Autumn Glow. Laleczkę wycięłam 3 razy i skleiłam warstwami, dodając kilka gałązek i kwiatów pomiędzy warstwami spódniczki. 

It's been a long time since I've done rectangular AJ entries, it's time to make up for it a bit. :) I made a simple entry from 2 Relatively Thoughtful collections: Autumn Passion and Autumn Glow. I cut out the doll 3 times and glued in layers, adding some twigs and flowers between the layers of the skirt. 







piątek, 4 sierpnia 2023

Wpis z warstwową laleczką

Dziś wpis do art journala inspirowany pracą Matilde Fab. Pobawiłam się tłem, nadal distress glaze, ale już nie warstwowo. Użyłam nie mgiełek, tylko magicalsów, stempli i washi tapes. Napis ze ScrapLove. Digi - Krista Smith. Wycięłam go 4 razy i skleiłam warstwowo. Washi to jednak nie moja bajka i wkurzona jestem, że znowu nie da się narysować prawdziwej ramki. 




wtorek, 18 stycznia 2022

Mediowa deseczka z wróżką i zamkiem

Mam za sobą lajw Karoliny Bukowskiej na grupie Art - Mixed Media - warsztaty online. Lajw odbył się ponad miesiąc temu, nie wiedziałam o tym, ale na szczęście Karolina jeszcze miała elementy kitu, więc mi się udało. :) Karolinie oczywiście wszystko wyszło przepięknie, a u mnie problemy już od samego początku. Nie chciałam robić segregatora, tylko pracę na deseczce - ciężko było taką znaleźć, a jak znalazłam w miarę odpowiednią, to kompozycję szlag trafił, bo miała inne wymiary. Potem jak zwykle gel medium nie kleiło się w ogóle. Nie używam go na co dzień, nie mam do niego zaufania, bo wszystko mi potem odpada, w ogóle nie chce kleić. Tym razem było tak samo - wróżka za nic nie chciała się trzymać zamku. Czekam tylko, aż mi za chwilę odpadnie, jutro, za miesiąc, za rok...

Do tego wyciski z żywicy przyszły już popękane. Wróżce odpadła noga. Musiałam podklejać na 4 warstwy beermaty - też się nie chciało trzymać. Żeby nie było tych warstw więcej, musiałam przesunąć literki, żeby noga oparła się na R. Okazało się też, że nie mam napisu INSPIRE, choć byłam pewna, że gdzieś go mam. Zastanawiam się, co będzie dalej. Jak to powiesić na ścianie, nie uszkadzając wycisków? Żadne drgania nie wchodzą w grę. 

Mam nauczkę na przyszłość, żeby nie używać żywicy, tylko masy lekkiej - ona się nie łamie i nie odpada. Żywica jest ciężka, łamliwa, nie da się takiego wycisku potem posklejać. Za to metaliczne farbki są fantastyczne! Wolę je od wosków, bo nie zasychają od razu i można do nich normalnie wszystko przykleić. Do wosków nie da się przykleić nawet napisu!

Dodać muszę jeszcze jedno. Karolina zdobiła segregator, a ja drewnianą surową deseczkę 20x20 cm, którą było naprawdę trudno dostać. Hdf-ka mi się takiego dostać nie udało. Deseczka ma chropowatą powierzchnię, gesso nie pokrywa jej idealnie gładko. Pod farbki metaliczne lepsze jest gładkie tło jednak. Całe życie się człowiek uczy. :)


Jeszcze jedna wskazówka dla tych, którzy zechcą wykonać podobny projekt. Farbki metaliczne słabo się mienią na powierzchni chropowatej, takiej jak ta nieoszlifowana deseczka. Pięknie się mienią na wyciskach, które są gładkie, i - jak widać na tagu - także na gładkim hdf-ku.

Edit. Udało mi się uratować tę pracę woskami! 



czwartek, 13 stycznia 2022

Pierwsza wielkanocna w tym roku

Ostatnio okazało się, że brakuje mi kartek wielkanocnych, więc muszę to nadrobić. :) To pierwsza z serii z digisem Twistoon. Znowu wyszła mi Marzanna, tylko ta dodatkowo ma na kapeluszu jeszcze mediowe jajka. :D

Tło to We Are 3.




wtorek, 14 grudnia 2021

Kwiaty na cmentarz mojego serca

To tło i sam digis, wycięty w warstwach, czekały chyba ponad rok na pokolorowanie i posklejanie. Ta chwila nadeszła dopiero wczoraj.






Tegoroczne świąteczne - sprawia mi przyjemność to zbiorcze zdjęcie, to wyłącznie kartki z tekstami znad wigilijnych stołów. Wszystkie są autentyczne, albo ja, albo moi bliscy usłyszeliśmy je przy stole... od tak zwanej rodziny.




poniedziałek, 20 września 2021

Inspiracja dla Sheepski - I spy... something beginning with B

Na facebooku nowe wyzwanie, z opcjonalnym twistem jak w tytule. B jak bold, B jak białogłowa, B jak boska, B jak bezimienna. Bystra, bajeczna, barwna... Co Wam jeszcze przychodzi do głowy, kiedy patrzycie na tę dziewczynę?

Digis nazywa się "Conversation". Wycięłam go 2 razy, zrobiłam 2 warstwy, trochę inaczej niż dotychczas. Na spodzie jest prawa ręka i noga, a na wierzchu - lewa ręka i noga. :) Obie warstwy skrzydeł pokryłam holograficznym pudrem do embossingu. 

Tło to gesso, pasta strukturalna (wzorek z maski), mgiełki i biała ecolina. 

Sklep

Blog

Grupa







sobota, 2 maja 2020

Dziewczynka z kwiatami

Ta praca praktycznie zrobiła się sama. Odkąd zobaczyłam ten stempelek, od razu wiedziałam, że mogę go obrobić właśnie tak. Specjalnie po to go kupiłam!

Do tła wykorzystałam papiery ITD Collection. Poszło szybko. Nakleiłam stempelek, a potem zaczęłam naklejać kwiaty, najpierw ten największy różowy. Potem już poszło samo. Świecidełek użyłam sporo. Posypałam wszystko brokatem białym i błękitnym. W rodeczki nałożyłam trochę mikrokulek w różnych kolorach. Nakleiłam cekiny. Na koniec dodałam trochę crackle accentu Daily Art, ale się nie sprawdził. Dobrze wygląda jedynie na taśmie washi pod stopami dziewczynki. Na kwiatkach wygląda jak plama, nic nie popękało, choć właśnie na papierze powinno. Nalałam go też na cekiny i tu wyszło nawet fajnie, zwłaszcza pod światło. Dodałam też clear gloss na sukienkę i buty dziewczynki. O tym mogę jedynie opowiadać, bo nic z tego nie widać na zdjęciach.

Na koniec dokleiłam napis i dorysowałam rameczkę.






sobota, 11 kwietnia 2020

Kwiatowa wróżka cz. 2

Nie planowałam robić tej pracy, ale tak wyszło, bo na grupie Gecko Galz jest drugie wyzwanie - kolorystyczne (stąd żółty i zielony) - a poza tym postanowiłam jednak sprawdzić co się stanie, jeśli dodam ten napis. I dodałam! I wygląda nieźle! To cytat z Elfriede Jelinek, bardzo celny. Szczególnie w przypadku kobiety czarnoskórej (od razu mam w głowie codzienne życie kobiet z Kenii czy w ogóle z Afryki). W ich przypadku cytat jest wręcz dosłowny.

Podobnie jak poprzednim razem portret kobiety pochodzi z GG, ale tło zmieniłam na inne - tu zależało mi, żeby miało trochę żółtego, żeby pasowało do wyzwania i do kwiatów, których zamierzałam użyć. Użyłam kwiatuszków sweetheart, zielonego chrobotka i gałązek z ali. Mam jeszcze podobne gałązki w różu, więc może zrobię trzeci, różowy (różowo-pomarańczowy?), obrazek i powieszę na ścianie tryptyk? Może się to trochę odwlecze, bo nie mam pomarańczowego chrobotka ani kwiatuszków. Ani zdjęcia kobiety w takich kolorach. A nie, czekajcie, zdjęcie kobiety mam, i też z GG!






piątek, 10 kwietnia 2020

Kwiatowa wróżka

Ta praca powstała zupełnie przypadkowo i bez planu. Na grupie Gecko Galz jest w kwietniu wyzwanie pt. Portret kobiety lub dziecka. Wybrałam oczywiście kobietę. Przeszukałam swoje zasoby grafik z GG, znalazłam kilka, które mi podpasowały do tego projektu. Wybrałam tę. Miała też piękne tło, ale ponieważ chciałam wprowadzić trochę niebieskiego, znalazłam inne. Dziewczynę i tło potuszowałam na brzegach najpierw na brązowo, potem na czarno. Kwiatuszki kupiłam do innych celów, ale zużyłam ich tu prawie połowę. ;) Chrobotek i gałązki mam od dawna. Jeszcze w zeszłym roku zamówiłam je do świątecznych wianków, których w końcu nie byłam w stanie zrobić - przydały się teraz. Do klejenia użyłam kleju na gorąco - sprawdza mi się najlepiej przy tego typu pracach. Biżuterię i kropeczki na zawijasach zrobiłam złotymi perełkami w płynie Nuvo (muszę przyznać, że perełki brokatowe sprawdzają się lepiej niż metaliczne, nie rozlewają się, tworzą ładne kropeczki). Na koniec delikatnie pędzelkiem posmarowałam wszystko klejem i posypałam brokatem. Okazało się, że perełki jeszcze nie wyschły i też przykleił się do nich brokat - wygląda to super!

Do pracy wybrałam cytat Elfriede Jelinek: "Kobiety wychodzą często za mąż lub giną w inny sposób", ale długo zastanawiałam się, czy burzyć harmonię tej pracy. Na razie zdecydowałam, że cytatu nie dokleję. Może to się zmieni potem. :)

Powiem Wam, że bardzo mi się podoba to, co wyszło. Nie sądziłam, że te gałązki będą wyglądać tak obłędnie! Jak przechowujecie takie prace? Boję się ją wkleić do art journala, bo kwiatuchy się spłaszczą, podobnie jak chrobotek. Jak ją przechowywać? Macie jakieś swoje sposoby?






środa, 25 marca 2020

Stworek we włosach

Najbardziej lubię robić wpisy do art journala i dziś jeden z nich. Ten c cytat z dziennika Fridy chodzi za mną od miesięcy i wreszcie pasuje! Pasuje do stempelka OddBall z Creepy Cute Chronicles. Z tym tłem miałam niemałe problemy. Zrobiłam je mgiełkami na gessie (i paście pękającej - wokół stempla). Na to stemplowałam wzorki distressami. Niestety wszystkie distressy po wyschnięciu tracą kolor i totalnie znikają. Tło wygląda, jakbym stemplowała jedynie czarnym tuszem, a czarny to akurat nie distress, tylko Archival Ink. I tylko on się zachował! Dlaczego tak się dzieje? Jak nie używam gessa, to stemple nie znikają. To było naprawdę wyjątkowo ładne tło, a wszystko szlag trafił, bo distressy znikły. :/ Jak robiłam kartkę z kurczakami Kicikicitaty, to zielone distressy mi nie znikły, a przecież było identycznie - gesso plus mgiełki.






Stemple pokolorowałam markerami alkoholowymi. Potem zabawa z dodawaniem żelopisów, clear glaze, sakura glaze, poski itd. Bardzo to lubię. :)


piątek, 28 lutego 2020

Jesieniara

Dziś prosty wpis do art journala - ze szczurkiem. Tło zrobiłam mgiełką - jedno wykorzystałam do łosia, drugie do szczurka. Digis pochodzi z "Simply Cards & Papercrafts" i aż się prosił, żeby go zrobić warstwowo, więc to zrobiłam. :) Wydrukowałam go 3 razy, wycięłam, pokolorowałam markerami alkoholowymi i skleiłam jak arkusze 3D z Actiona. Wiecie, co jest zabawne? Digis nazywa się "Mouse and Cake", ale żadnego cake'a nie dołączono. :D

Potem to już leci szybciutko: taśma washi zamiast trawy, ramka narysowana cienkopisami, serduszko pociągnięte crackle accents (uwielbiam to medium i używam go nałogowo, jak nie na oczy, to na cokolwiek innego :)), przezroczyste, napis. JESIENIARA to jedno ze słów roku 2019, a moje ulubione, uosabia mnie, więc pewnie będzie więcej prac z jego użyciem. Szczurek obejmujący drzewko jesienne to dla mnie jedno z uosobień jesieni. A w 2019 jesień była piękna - kolorowa, zielona, słoneczna, taka jak powinna!

Powiem Wam, że wycinanie po kilka razy tego samego mnie nie zachwyca, więc zrobiłam tę pracę tylko raz i nie wiem, czy kiedykolwiek ją powtórzę. :)






Pracę zgłaszam do wyzwań:


Zapraszam Was serdecznie do mojego wydarzenia 1% na facebooku.
W tym roku jest mi jeszcze trudniej niż dotąd, a jestem z tym wszystkim sama. Dlatego bardzo Was proszę, jeśli tylko chcecie, starajcie się rozpowszechniać to wydarzenie. Głupio mi prosić o pieniądze, ale to właśnie od nich zależy moje życie, które wyceniono na 30 tys zł miesięcznie.