Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lipca 2026

Inspiracja dla Relatively Thoughtful: PCJ

Kolekcja Karoli "Overthinking in Colour" RT tym razem posłużyła mi do stworzenia PCJ o tym, jak się często czują autyści w świecie NT. To inwektywy, z jakimi często się spotykamy; mimo że żadna z nich nie jest prawdziwa, rozładowują nam baterie. Z kolekcji wybrałam dziewczynę z turkusowymi włosami, bo sama takie kiedyś miałam, i bardzo lubię ten styl ubierania i kolor czarny. :) Do papierów Karoli użyłam też markerów akrylowych.

This time, I used Karola’s “Overthinking in Color” RT collection to create a PCJ about how autistic people often feel in the neurotypical world. These are the insults we often encounter; even though none of them are true, they drain our energy. From the collection, I chose the girl with turquoise hair because I used to have hair like that myself, and I really like that style of clothing and the color black. :) I also used acrylic markers with Karola’s papers.







czwartek, 8 września 2022

Podróżujący AJ

To już trzeci z pięciu wpisów, jakie robię do podróżującego AJ dla dziewczyn ze Świrów. Każdy jest inny, ale wszystkie w moim stylu. Ten jest jesienny. Wykorzystałam cudowny stempelek Star Stampz, jaki dostałam w Outlawz do wyzwania progresywnego. Miałam go na liście do kupienia, a tu taka niespodzianka!

Wpis poleci w poniedziałek do Klaudii. :)



niedziela, 12 czerwca 2022

5/22 PCJ

 Mój kolejny wpis na comiesięczne wyzwanie na blogu ArtGrupy ATC. W tym miesiącu robimy PCJ w temacie złoto. Poniżej moja interpretacja. Nareszcie mogłam użyć cudownego tła od Ewy Hubki! Dodałam trochę złotego wosku na brzegach. Cytat pochodzi od Niny George, niżej odpowiadam na pytanie z cytatu.

Temat dla mnie ważny - emocje w ZA są znacznie silniejsze niż u NT, a dodatkowo w ZA prawie nie zachodzi ich hamowanie. Wyobraźcie sobie więc tę empatię - tak, nie da się psychicznie wytrzymać odczuwania emocji wszystkich ludzi, stąd zaburzenia psychiczne, mechanizmy obronne, depresje - są częstsze u aspich niż u NT. Jeśli Wam się ta grafika kojarzy z wisielcem, to dobrze Wam się kojarzy. W ZA samobójstwa występują znacznie częściej niż u NT. Powodem na ogół nie jest ZA, tylko to, jak aspich traktują NT. 






niedziela, 24 kwietnia 2022

Wpis na wyzwanie Ching Chou Kuik

Właściwie to prawie nic tu nie robiłam. Wzorki to pozostałość po czyszczeniu maski. Dociapałam tylko ciut zielonego i dokleiłam digi - i wpis do talensa gotowy. :)

Cytat z "Jarzma" Joanny Ławickiej, wyjątkowo trafny i mi bliski.



wtorek, 12 listopada 2019

Autyzm jest kolorowy!

Taka kartka powstała właściwie przypadkowo. Bugaboo zorganizowało wyzwanie pt. Thankful.


Miała być tylko taka kartka na wyzwanie pt. Thankful. Autystyczny chłopiec trafił na kartkę przypadkowo, bo w promocji był właśnie on, a nie autystyczna dziewczynka, więc skorzystałam ze zniżki. :)


Ale potem nagle zabrakło miejsca na wyliczenie tego, za co jestem thankful autyzmowi, i pomyślałam, że nie będzie kartki, tylko wpis do art journala.


Tylko teraz nie miałam tła. Zrobiłam je więc od nowa - najzwyklejsze i najszybsze tło akwarelowe. Użyłam niebieskiej ecoliny, a potem pokropiłam wodą morską i zwykłą wodą. Sól daje fajne efekty. :)


Musiałam też poszerzyć tło, żeby weszły wszystkie napisy, więc praca ma teraz długość DLa, ale jest od niego wyższa o 1 cm.


Stemple pokolorowałam promarkerami i finecolorami. Puzzelek jest tęczowy i popękany, bo autyzm jest kolorowy, nie niebieski czy jakikolwiek inny, i trzeba wreszcie zaprzestać szkodliwych działań i retoryki typu JiM, niebieskie światełko, ABA, "chorowanie na autyzm", zdjęcia dzieci za deszczowymi szybami czy Autism Speaks. Autyzm to nie zaburzenie! Autyzm to nie choroba! Nie da się na niego "chorować" ani "cierpieć", ani się z niego "wyleczyć", chyba że NT zamierzają się wyleczyć z neurotypowości. :) Więcej o ZA i organizacjach, którym można zaufać w tym temacie, przeczytacie tutaj.


Spisałam kilka cech, za które jestem wdzięczna autyzmowi. Jest ich o wiele więcej, ale nie wszystkie by się zmieściły i nie wszystkie da się ogarnąć jednym słowem. Bo jak np. jednym słowem napisać, że dzięki autyzmowi i podwójnej liczbie synaps moja demencja naczyniowa postępuje znacznie wolniej niż u NT? 


Początkowo chciałam odciąć wieczko pudełka i ułożyć napisy tak, żeby wyglądały, jakby wypadały z pudełka - taki prezent od autyzmu. Ale stempelek na to nie pozwalał, wstążeczka po lewej stronie zachodzi na pudełko i po odcięciu jej ono byłoby uszkodzone. Dlatego nakleiłam napisy na tęczę namalowaną wcześniej promarkerami. 


Całość nakleiłam na granatowy papier brokatowy. Na kartce dużo jest niebieskiego, ale nie dlatego, że przedstawia chłopca - historycznie akurat kolorem męskim jest różowy, nie niebieski - ale dlatego, że to MÓJ ulubiony kolor. 

Tym razem - bojąc się, że nożyczki znowu pokruszą mi papier na zakrętach - zrobiłam pół milimetra białego bordera. Nie lubię tego i nie ułatwiło mi to cięcia. Musiałabym robić ten border co najmniej 1 cm, żeby dało radę. :) Nie znoszę go i kropka. Rzeczywistość, ludzie i przedmioty nie mają białego bordera!

Robiłam tę pracę bez żadnego wzoru, bez planu, nie wyszła idealnie, wolałabym stempel z dziewczynką, jak zwykle, a mimo to lubię ją. :)


***
Zgłaszam tę pracę do zabaw, inspiracji i wyzwań:

1. Thankful (nie wiem, czy o taką wdzięczność chodziło, ale cóż, licentia poetica :))
(do 15.11)

(do 27.11)

3. W kolorze nieba
(do 30.11)


(do 30.11)



niedziela, 9 czerwca 2019

Autystyczny świat

Myślicie, że to koniec problemów z przydasiami i im podobnymi? To się mylicie! Przed chwilą chciałam wydrukować digisy na wyzwanie u Hubki i do wymiany zakładkowej w Artimeno i co? Drukarka stwierdziła, że format A4 to zły format i wywaliła bad paper size error! Drukowałam na zwykłych kartkach papieru craftowego, gramatura 80gr, jak papier do drukarki, i drukarce, która bez problemu drukuje na papierze 300 gr, to się nie spodobało i zapiekła mi papier w środku. Każe mi go wyjąć, ale jak podnoszę klapę, to żadnego papieru w środku nie ma. Gdzie ona go trzyma? Pod tonerami? Ale one się nie wyjmują, nie ma nigdzie guzika do podważania ich czy coś. Jak mnie mój niezawodny przyjaciel nie poratuje i nie powie mi, jak mam ten papier wyjąć, to leżę i kwiczę, bo nie wydrukuję także wniosku do fundacji o zwrot za leki, więc nie będę mieć kasy na leczenie w czerwcu. W EDS6a wszystko ma tak duże znaczenie, od byle czego zależy życie, przetrwanie. Zupełnie nie mam siły na żadne dodatkowe (czyli jakiekolwiek poza chorobą) ekscesy i problemy. :(


Ale ostatnio znalazłam taki artykuł [klik]. Zupełnie nie dziwią mnie wyniki tych badań! Moja small art, jak to mówi Maremi, sprawia, że wstaję rano z łóżka, zwłaszcza odkąd czytanie przestało działać w ten sposób. Zastanawiam się, czy i kiedy demencja czy niesprawność odbiorą mi i small art, i co wtedy zrobię. Co robią w takich sytuacjach ludzie z demencją? Jak żyją? Jak wstają rano? Jak zabezpieczają się przed samobójstwem? To pytania całkiem serio, bardzo bym chciała to wiedzieć. Pacjenci z demencją naczyniową bardzo wcześnie zdają sobie sprawę ze swojej demencji, a ten rodzaj demencji nie zmienia osobowości, więc nie mogę liczyć na to, że nagle przestanie mi zależeć i zostanę nierobem, który ma w nosie wszystko i tylko leży do góry brzuchem.


Tak więc póki mogę, wstaję i robię. Cokolwiek mogę. W tym roku (po 1.5 roku bez jakiejkolwiek manii w ogóle) moje ultrakrótkie cykle się wydłużyły. Teraz manie nie trwają po kilkanaście minut, a dzień, czasami nawet dwa. To mi pozwala robić prace mediowe, które wymagają dużo czasu na robotę, a także schnięcie. Ten kolorowy ogródek zrobiłam na wyzwanie ScrapElektrowni pt. Zabawka. Chodziło mi o zestawienie szarego PRLu lat 70. z moim własnym światem autystycznym, w którym nie ma żadnego focal point. My nie widzimy lasu, tylko poszczególne drzewa, nie widzimy ogrodu, tylko poszczególne kwiaty, a każdy jest równie ważny i równie szczegółowy.


Na zdjęciu oczywiście ja z wagonikiem. Nigdy nie wychodziłam z domu bez niego. Jeśli rodzice próbowali mnie do tego zmusić - następował meltdown. Jeśli wagonik się przewrócił, następował meltdown. Jeśli ktoś chciał mi go odebrać, następował meltdown. To był jedyny sposób, żeby zmusić mnie do siedzenia w wózku. Takie ciągnięcie zabawki na kółkach jest bardzo typowym zachowaniem w ZA. :) To najlepsza zabawa! My się nie bawimy w udawanie, zabawa musi mieć sens, a udawanie go nie ma. 




Na tło nakleiłam gazę, pokryłam ją gessem, a potem metalicznymi woskami Cadence. Okazały się sympatyczniejsze w użyciu niż woski Pentartu. Mają boskie kolory - błękitny jest śliczny, a ciemnoturkusowy okazał się brunatny! Jest idealny, takiego właśnie szukałam. W prawym górnym rogu naniosłam słońce przez maskę, ale okazało się, że tuszu praktycznie nie widać, nałożyłam więc na niego medium tęczowe. Przejęło żółty kolor tuszu i wygląda świetnie, ale nijak nie udało mi się go uchwycić na zdjęciach. 


Potem odbiłam kwiaty, żeby wiedzieć, gdzie je potem naklejać. Odbiłam je też na brystolu i pokolorowałam, czym się dało. Nie mam żadnego pełnego kompletu markerów, więc użyłam wszystkiego - markerów alkoholowych, FC Pitt, kameleonowych żelopisów (oczywiście!), Sakura Glaze i Gelly Roll. Niby coś tam cieniowałam, ale spod Glaze'ów tego nie widać. :)

Użyłam też konturówki Pentartu, żeby zrobić przezroczyste perełki, ale okazało się, że nie schną! Po 2 dniach przykleiła się do nich książka i musiałam ścinać perełki nożyczkami, bo odkleić się nie dało. Było to dla mnie duże rozczarowanie, bo tę konturówkę kupiłam z polecenia. 

Kwiatki powycinałam i przykleiłam warstwowo. Niestety do tych wosków też nie da się nic przykleić, kosteczki 3D się odklejają i pewnie będę musiała wszystko poprawiać taśmą z dyspensera. 


Na tym spacerze byłam z tatą i dziadkiem, dwoma najważniejszymi mężczyznami mojego życia. Myślę, że to był rok 1977. To musiało być w tym samym okresie co zdjęcie z dziadkiem z poprzedniej pracy, mam na głowie tę samą czapkę. ;)







***
Pracę zgłaszam na wyzwania:

1. Niekartkowo
(do 9.06)


2. Anything Goes

3. Anything Goes

4. Anything Goes

5. Zrób coś dla siebie
(do 20.06)

6. Paleta kolorów u Anny - zielony, niebieski, żółty, czerwony, fioletowy, biały, różowy (tylko ecru zabrakło!) + ptak


I więcej prac chyba w tym miesiącu już nie będzie, więc wrzucam kolaż. :)



7. Dzień czy noc? - znowu dzień :)


8. Rainbow Challenge





Na koniec cudownie celny mem - tak właśnie jest!