Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Octopede Factory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Octopede Factory. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2022

#52strony (marzec)

9. tydzień. Marzec rozpoczynam kolejną pracą o depresji. Alicja (Twistoon) rzucająca się z okna - właśnie tak mi się zawsze kojarzyło to wpadanie do czarnej dziury. Depresja nie polega na tym, że się siedzi i obmyśla, jak by tu się zabić. Przeciwnie - siedzi się i obmyśla, jak by tu się nie poddać temu imperatywowi. Jednym z moich sposobów jest arteterapia, czyli właśnie to, co tu robię. Scrapowanie ratuje mi życie w sensie dosłownym.





10. tydzień. Digisek z Octopede Factory, cytat z Andrzeja Majewskiego. 



11. tydzień. Patrick Swayze w sukience wygląda lepiej niż ja! Taki kolaż mixed mediowy...



12. tydzień. Też zapragnęłam mieć pamiątkę po tym świetnym haśle, więc zrobiłam sobie wpis świąteczny ze Stellą z Bugaboo. :) Stosik książek jest z Kinda Cute.



środa, 17 lutego 2021

Tag urodzinowy

Kolejne wyzwanie w Imagine That bardzo pasuje do moich tegorocznych postanowień i nawyków - w tym roku moi bliscy będą dostawać na urodziny zakładki, a kartka będzie tylko dodatkiem do nich. Tę zrobiłam na wyzwanie Birthday Tag. :)





czwartek, 4 lutego 2021

Zakładka z Roszpunką

To tło wyleżało się baaardzo długo. Motyl był na środku, żaden stempel mi do niego nie pasował, bo go zasłaniał. W końcu trafiłam na digisy Octopede Factory, one są takie chude i długie - Roszpunka przypasowała idealnie. :) 

Przy okazji okazało się,   że Crackle Accent Daily Art zżółkł, a Crackle Accents Rangera nie daje się wycisnąć z buteleczki, choć jest jej jeszcze pół. Co jest z tymi mediami? Po co je robią w takich dużych opakowaniach, skoro połowa się psuje? To samo było z Crackle Paste, z farbami akrylowymi (niektóre były już zepsute, zanim je w ogóle otworzyłam!), z mgiełkami, białymi żelopisami czy z gessem (a to i tak nie wszystko), więc to nie są pojedyncze przypadki. Irytuje mnie to potwornie! Nie dość, że to sposób na wyłudzanie kasy (kupujemy cały produkt, zużywamy połowę albo i mniej i musimy kupić nowy), to jeszcze ile zbędnych śmieci generuje! Do tej pory jedyne produkty, które zużyłam w całości (i nie zepsuły się), to ecoliny, distressy, promarkery i tusze alkoholowe. I to mimo że przechowuję wszystko zgodnie z instrukcjami producentów (jeśli takie istnieją) i nie przekroczyłam daty ważności (albo jej na opakowaniu nie ma). Najgorsze, że najczęściej nie ma alternatywy, bo np. jakie jeszcze crackle accents są dostępne w Polsce?


poniedziałek, 26 października 2020

Be Bold or Italic, Never Regular

 Poniżej kartka zupełnie nieplanowana. Tło pochodzi z kupki odrzutów z monoprintingu. Motyle zrobione wykrojnikami były białe, wydawało mi się, że tego się nie da w żaden sposób wykorzystać, ale jednak się dało. :) Tło jest metaliczne, zrobione metalicznymi farbami. Postanowiłam się pogodzić z białymi brzegami, skoro i tak nie mogę nic na to poradzić. Motyle pokryłam crackle accents. Miałam potem zamiar wetrzeć w nie fioletowy wosk, ale okazało się, że takiego nie mam, a białe wyglądają lepiej, przełamują te niebieskości. Crackle accents pofałdowało mi bazę - macie na to jakiś sposób? Przyklejenie do kartki i trzymanie pod ciężką książką nie pomogło.

Z motylami to w ogóle było zabawnie, bo od dawna myślałam o tym, żeby do nich dopasować jakąś postać, ale wszystkie były zbyt szerokie i nie było żadnego efektu. Dopiero wczoraj przypomniałam sobie o wąziutkich, charakterystycznych postaciach z Octopede Factory! Pasują idealnie! Bardzo lubię ich digisy, niestety nie będzie już ich więcej. Autorka zmarła młodo, sklepik na Etsy prowadzi jej mama.