Pokazywanie postów oznaczonych etykietą między kreskami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą między kreskami. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 grudnia 2019

Sen o Warszawie

Wpis zrobiony wczoraj, dał mi dużo radości, ale już tego nie powtórzę. Te wzorki trzeba było kolorować z lupą nagłowną, co jest mordęgą. Nie wiem, jak zegarmistrze wytrzymują to wieczne spadanie lupy na nos i oprawki okularów (jeszcze parę razy, a pękną!) i pot pod tym plastikowym paskiem, który nie trzyma się głowy za żadne skarby. Chciałam jeszcze dokolorować obrazek kredkami, ale nie ma szans z takimi lupami (mam 2 różne, obie tak samo beznadziejne). Więc jeśli nie jesteście na to gotowi, to dajcie spokój albo wytrzaśnijcie skądś dobrą lupę, o ile taka istnieje. :) Albo zróbcie wpis wielkości A4. Mój ma 15,5x11,5 cm.


Tło to cudny digis Między Kreskami. Pokolorowałam go markerami alkoholowymi, głównie promarkerami. Chciałam, żeby było nieco jaśniejsze niż sukienka Pyzy.


Cudna Pyza to z kolei digisek Kicikicitaty. Polecam Wam bardzo jej stempelki, są przepiękne. Ja oczywiście kocham szczególnie te ze szczurkami, ale wszystkie są niesamowite!


Pyzę też pokolorowałam markerami. I białym żelopisem. Specjalnie przeglądałam mazowieckie psiaki w sieci! Najbardziej mi się podobał zielono-fioletowy, ale do tła pasował właśnie taki, jaki wybrałam: bo pasy na sukience Pyzy są dokładnie tak ułożone jak na prawdziwym pasiaku. :)


Postanowiłam zrobić z tego wpisu slider, więc wycięłam wykrojnikiem pas. Cięcie mojego misternego kolorowania aż bolało. :D


Pyza przymocowana jest do monety dwustronną taśmą piankową. To prowizoryczne rozwiązanie, bo zapomniałam, jak to mocowałam wcześniej. Ale na razie się trzyma.


Już po zrobieniu zdjęć na korale nałożyłam cracle medium, bo nie mam akurat glaze medium, ale na tak malutkiej powierzchni i tak nie popęka, będzie ładnie błyszczeć.


Ostatnio niemal w ogóle nie robię kartek, same wpisy. To moja ulubiona forma, prawie nie ma żadnych ograniczeń, bo jak się format nie zmieści w jednym art journalu, to się zmieści w innym. :) A jaką formę Wy najbardziej lubicie?




***
Pracę zgłaszam na wyzwania i zabawy:

(do 3.12)


(do 11.12)

3. Anything Goes
(do 18.12)
(do 9.12)

(do 12.12)

6. Color Challenge
(do 16.12)

środa, 19 kwietnia 2017

Go Scrap Winner :)

Dziś przychodzę do Was z niesamowitą wiadomością. Po raz drugi w życiu coś wygrałam - tym razem wyzwanie GoScrap, kobiece sprawy. Cieszę się niezmiernie. A dowiedziałam się przypadkiem, scrollując scrapowe strony na fb, bo blogów jeszcze dziś nie przeglądałam. Jestem zaskoczona, nie umiem tego nawet opisać. To niesamowite widzieć swoje prace na takich profilach i pośród prac profesjonalnych scraperek. Dziękuję!

A to wpis, który został nagrodzony:


Pamiętacie, ile miałam wątpliwości wokół niego? Nadal je mam i kombinuję już z kolejnym wpisem z Prima Dolls. Ale dzięki wyróżnieniu chyba bardziej go polubię.

***
Poniżej kolejne wpisy z ostatnich dni. Na pierwszym Housiu, którego życiowym celem było bycie mizianym, wszystko jedno przez kogo; na drugim Polska. Tak, trochę bazuję na spisie pomysłów na wpisy do smasha. ;)



Ten wpis bardzo lubię - ja to ten bachorek najmłodszy na rękach babci Wandy. ;) Kwiatki miały być z papieru w kropki, ale okazuje się, że takiego nie mam - skandal!


A na drugiej stronie Housia - myślenie abstrakcyjne, bo ktoś akurat o nie pytał na grupie ASD :)




sobota, 15 kwietnia 2017

Dom

Najpierw powstał wpis po prawej. Laleczkę miałam przygotowaną od dawna, testowałam na niej warstwową sukienkę z koronką. Piesek jest z "Między kreskami", o ile dobrze pamiętam. Domek zamówiony na Allegro, ale miał być brązowy, nie łososiowy. :( Nadawczyni się pomyliła, a mnie szkoda było wyrzucać. Próbowałam go wytuszować na brąz, ale tusz w ogóle się tego papieru nie trzymał.  Więc zostało, jak jest.

Postanowiłam za to dodać jeszcze jedną stronę, z domkami stemplowanymi i kolorowanymi distressami, ecolinami i ZIGami. Tła do obu wpisów były gotowe, wykorzystałam to, co oferował mi smash Eco.

Trawa i domki podklejone są warstwowo, więc robi to lekki trójwymiar. Na zdjęciu tego niestety nie widać, a szkoda.

Cytat wygooglałam.









Czy jest coś bardziej kobiecego niż azyl, dom, jedyne bezpieczne dla kobiety miejsce? ;)
Biorę udział w wyzwaniu "Kobiece sprawy".