Tło to cudny digis Między Kreskami. Pokolorowałam go markerami alkoholowymi, głównie promarkerami. Chciałam, żeby było nieco jaśniejsze niż sukienka Pyzy.
Pyzę też pokolorowałam markerami. I białym żelopisem. Specjalnie przeglądałam mazowieckie psiaki w sieci! Najbardziej mi się podobał zielono-fioletowy, ale do tła pasował właśnie taki, jaki wybrałam: bo pasy na sukience Pyzy są dokładnie tak ułożone jak na prawdziwym pasiaku. :)
Postanowiłam zrobić z tego wpisu slider, więc wycięłam wykrojnikiem pas. Cięcie mojego misternego kolorowania aż bolało. :D
Pyza przymocowana jest do monety dwustronną taśmą piankową. To prowizoryczne rozwiązanie, bo zapomniałam, jak to mocowałam wcześniej. Ale na razie się trzyma.
Już po zrobieniu zdjęć na korale nałożyłam cracle medium, bo nie mam akurat glaze medium, ale na tak malutkiej powierzchni i tak nie popęka, będzie ładnie błyszczeć.
Ostatnio niemal w ogóle nie robię kartek, same wpisy. To moja ulubiona forma, prawie nie ma żadnych ograniczeń, bo jak się format nie zmieści w jednym art journalu, to się zmieści w innym. :) A jaką formę Wy najbardziej lubicie?
***
Pracę zgłaszam na wyzwania i zabawy:
(do 3.12)
(do 9.12)


























