Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper piecing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper piecing. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 sierpnia 2021

Inspiracja dla Ike's World (13)

 W tym miesiącu opcjonalnym twistem w wyzwaniu Anything Goes są Zwierzęta. Do zrobienia zakładki wybrałam digiska Fat Kat. Pokolorowałam tylko głowę, którą podkleiłam na tekturce. Reszta kota to paper piecing. Podziałkę wagi pokryłam clear glossem. Obiecałam sobie w końcu zużywać te hałdy papierów zalegające na parapecie, zakładki to idealny sposób. :)

Blog

Grupa

Sklep





wtorek, 1 czerwca 2021

Inspiracja dla Ike's World (11)

 Wyzwanie w tym miesiącu to Food and Drink. To chyba najtrudniejsze wyzwanie, jakie musiałam ogarnąć. Kompletnie nie odnajduję się w kolorowaniu jedzenia, a już tym bardziej w wymyślaniu, jak taką pracę ogarnąć! Na szczęście Ike ma cudowny zestaw digisów - Mousie Munch Set. Wyciągnęłam z niego szczurki, dodałam kubeczek i gotowe! Papiery 13 Arts świetnie pasują do paper piecingu pod względem wzoru, chociaż rozmiar mają nieporęczny. Ciekawe, skąd się wzięły takie niewygodne rozmiary papierów do scrapbookingu, do drukarki potrzeba przecież A4, a nie 30x30 czy 15x15. Etykietę na kubku pokryłam clear glossem.

Blog

Grupa

Sklep






niedziela, 7 lutego 2021

Inspiracja dla Stampers Delights - Crafting of Hue Event

Dziś praca specjalnie dla grupy Crafting of Hue, dla której Janice narysowała tę dziewczynkę. Wydała mi się idealna do paper piecingu, co też zrobiłam. :) Sukienka, buty i kokarda są wycięte z papieru Craft O'Clock "Kara & Lina". Podkolorowałam je trochę markerami, do tego clear gloss i brokat. Drzwi w tle pochodzą z "Door Book" Mintaya. Cytat wyłowiłam z serialu "Birdman".

Tło jest ciekawe, bo takie robiłam po raz pierwszy. Technika znana - monoprinting - ale zamiast farb akrylowych użyłam tuszów alkoholowych. Na płytce zachowują się zupełnie inaczej niż na papierze Lava i inaczej niż akryle. Odbijałam na zwykłym brystolu - muszę też spróbować odbijania na Lavie. :)








poniedziałek, 1 lutego 2021

Inspiracja dla Stampers Delights: Freebie Progressive Challenge (luty)

Mamy luty, więc i nowe freebie progressive challenge. W tym miesiącu mamy stempelek kawowy - jak ja lubię ten temat! Tym razem wyjątkowo użyłam papierów, takich fizycznych, do wycinania, nie digi. :) Zrobiłam paper piecing bluzeczki i kubka (kubeczek to digi Dr Digi) - to jest możliwe, kiedy papiery są w A4, a nie 30x30 cm. A takie cudowne papiery w A4 ma ITD Collection. Pięknie mi się skomponowały z babeczką z SD. Kartka wyszła prawie monochromatyczna w moich ulubionych niebieskościach. Kubek i babeczkę podkolorowałam szarymi markerami. 









poniedziałek, 4 stycznia 2021

2 prace na 2 wyzwania

 Dziś ma dla Was 2 prace na 2 wyzwania. Pierwsza praca to kartka na Freebie challenge w Outlawz. W styczniu pracujemy z digisem od Jan's Digi Stamps. Kartkę uzupełniłam innymi stempelkami od Jan's - kotem, pająkiem i książkami z zestawu halloweenowego, ale sama praca nie jest halloweenowa. :) Tło to digi papiery We Are 3 - moje ulubione digi papiery! Wyszłam ze swojej strefy komfortu, bo to zupełnie nie moje kolory, ale chyba nie jest źle? :)



Tę kartkę zgłaszam do kociego wyzwania :)
I na wyzwanie u Jan :)

Druga praca to zakładka na kolejne Freebie challenge, tym razem w Imagine That. W grudniu wylosowałam tam dodatkowego digiska za udostępnienie banerka o wyzwaniu - w lutym jest dopiero 3. edycja, więc zapraszam serdecznie. 

Zrobiłam trochę walentynkową zakładkę, bo misiek zobowiązywał. :) Pierwszy raz w życiu zrobiłam paper piecing z digisem. Znalazłam na to własny sposób, bo żaden z dostępnych nie wydał mi się wystarczająco łatwy. Ja po prostu nałożyłam digisa w formacie png na digi papiery (są dołączone do freebiesa w tym miesiącu) i wydrukowałam, a potem samego digisa wydrukowałam drugi raz. Wycięłam część z parasolką, nakleiłam i - gotowe. 



Nie lubię postanowień noworocznych ani planów, bo EDS zawsze się z nich śmieje do rozpuku, ale tym razem zrobiłam wyjątek i postanowiłam w tym roku robić więcej zakładek. Jeśli tak nie będzie, to mnie ochrzańcie! :)

A, i jeszcze obiecałam sobie, że kupię album na ATC. Mam ich już ponad 20, należy im się. 

niedziela, 17 listopada 2019

Muzycznie

Kolejny wpis do art journala 15x15 i na zabawę na grupie SheepSki Design, który wygląda inaczej, niż miał. Ale nie marudźcie: nawet jeśli coś nie wychodzi tak, jak miało wyjść, to jeszcze nie znaczy, że wychodzi źle. :)


Byłam przekonana, że mam wykrojnik fortepianu, ale okazało się, że jednak nie - nawet go nie zamówiłam, miałam tylko zamiar! Więc znalazłam szablon w podobnym kształcie, wydrukowałam go i wycięłam. Tak, każdy czarny klawisz jest wycięty ręcznie i podklejony tekturką (widać to, bo rzucają cień).


Tło potuszowałam distressami na mokro. Pierwotnie planowałam wsunąć tam prawdziwy papier nutowy, ale nie wiedziałam, jak się na nim zachowają tusze, więc postanowiłam, że po tuszowaniu wyembossuję nuty. I zapomniałam! Więc już po fakcie odbiłam je stemplem.


Wykorzystałam digisa SheepSki Design, bo bardzo mi się spodobał, ale nie umiem kolorować sukni, więc ją odcięłam, teraz wygląda, jakby to była lekka sukienka, a nie suknia balowa. :) Planowałam zrobić paper piecing, ale nie pasował mi żaden papier (to jest zawsze ten problem - jak potrzebuję konkretnego papieru, to nigdy nie ma takiego, jaki by pasował, więc zawsze muszę tło robić sama), więc potuszowałam sukienkę tą samą metodą co tło i nakleiłam.


Resztę stempla pokolorowałam promarkerami. Obwód dekoltu pociągnęłam Nuvo Glitter Drops. Przecież bym nie przeżyła pracy bez glitteru! Wyschło dosłownie w godzinę! I od razu mogłam wsadzić pracę w książkę, żeby się prostowała (brystol się faluje od tuszowania).


Cytat "Każda kobieta to fortepian - tylko trzeba umieć grać" pochodzi z "Moralności pani Dulskiej" Zapolskiej, ale to chyba pamiętacie. :)


Cytat też miał być inny, planowałam coś o stracie i z tą myślą robiłam ten wpis, ale Zapolska nie mogła mi wyjść z głowy i ostatecznie wygrała.


Z podklejaniem napisu też była zabawa. Dymo nie ma już taśmy, Word odmówił mi w ogóle działania (mogę otworzyć, ale tylko do odczytu, jak próbuję cokolwiek napisać, to wywala błąd i się zamyka - restart nie pomaga, nie wiem, o co chodzi), podklejenie czarnym brystolem spowodowało, że napis zginął na czarnym tle, więc dokleiłam jeszcze jedną białą warstwę.



Ostatnio mam wielką frajdę, bo w ciągu 30 ostatnich dni aż 6 razy wygrałam różne wyzwania. Wcześniej w ciągu kilku lat wygrałam może jakieś 3 razy. I po ostatnich przejściach zaczęłam myśleć, że chyba przestanę zgłaszać się do polskich wyzwań.

Zagraniczni organizatorzy zawsze, ale to zawsze powiadamiają wygranych o tym, że wygrali. Oznaczenie na fb to jest norma, a oprócz tego dostaję maile, wiadomości na fb, a raz nawet organizatorka odnalazła mnie specjalnie na Etsy i wysłała mi stamtąd wiadomość, bo przez 2 dni nie zgłaszałam się po nagrodę (myślałam, że nagrodą jest satysfakcja :)).

Polscy organizatorzy dokładnie odwrotnie. O ostatniej wygranej dowiedziałam się przypadkiem - nikt mnie nie powiadomił. I tak samo było ze wszystkimi polskimi wygranymi, poza jedną. To jest wyjątkowo dziwne, bo przecież organizatorzy odwiedzają zawsze wszystkie blogi i komentują każdą zgłoszoną pracę, często po kilka razy! Skomentowanie kilkadziesiąt razy jest możliwe, ale skomentowanie raz - wygranej pracy - już możliwe nie jest? Oświećcie mnie, o co z tym chodzi, proszę. Dlaczego jest tak dziwnie, jakby zniechęcali ludzi do udziału?


***
Praca leci na wyzwania i zabawy:

1. SheepSki



2. Czarno to widzę
(do 30.11)


(do 5.12)



4. I do November Oddball Challenge
(do 30.11)


środa, 5 lipca 2017

Zakładki na wyzwania

Pierwsze zakładki na wyzwanie Tu się czyta. ;) Pewnie będzie ich więcej, bo mam sporo teł jeszcze do wykorzystania, a poza tym bardzo lubię robić zakładki!

Biorę też udział w wyzwaniu na mediową zakładkę w Artimeno. ;)

Tła zakładek zrobiłam farbami Dylusions, stemplami, pastelami olejnymi Pentelu, pisakiem Fude Ball i gelatosami. Do jednej użyłam też tuszu Ayeeda.












środa, 26 kwietnia 2017

Lawendowo

Myślałam, że dziś nie dam rady nic zrobić, ale 2 szybkie prace. Domek w smashu - to budunek stojący na teenie Ortopediki, nie wiem, do kogo należy i dlaczego nikt się nim nie opiekuje, ale jest taki uroczy!



I szybka kartka z laleczką. To ta kartka, na którą laleczki się nie mieszczą, ale co tam, kto powiedział, że nic nie może wystawać? ;)



poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Smashowo

Jade Dragonne, FC (tylko skóra promarkerami).


Dorobiłam drugą stronę i teraz całość wygląda, jakby panna po lewej szyła sukienkę, a ta po prawej już ją miała na sobie
I tu wykorzystałam firankę! A laleczka ma sukienkę 3D, tylko na zdjęciu nie widać




środa, 19 kwietnia 2017

Go Scrap Winner :)

Dziś przychodzę do Was z niesamowitą wiadomością. Po raz drugi w życiu coś wygrałam - tym razem wyzwanie GoScrap, kobiece sprawy. Cieszę się niezmiernie. A dowiedziałam się przypadkiem, scrollując scrapowe strony na fb, bo blogów jeszcze dziś nie przeglądałam. Jestem zaskoczona, nie umiem tego nawet opisać. To niesamowite widzieć swoje prace na takich profilach i pośród prac profesjonalnych scraperek. Dziękuję!

A to wpis, który został nagrodzony:


Pamiętacie, ile miałam wątpliwości wokół niego? Nadal je mam i kombinuję już z kolejnym wpisem z Prima Dolls. Ale dzięki wyróżnieniu chyba bardziej go polubię.

***
Poniżej kolejne wpisy z ostatnich dni. Na pierwszym Housiu, którego życiowym celem było bycie mizianym, wszystko jedno przez kogo; na drugim Polska. Tak, trochę bazuję na spisie pomysłów na wpisy do smasha. ;)



Ten wpis bardzo lubię - ja to ten bachorek najmłodszy na rękach babci Wandy. ;) Kwiatki miały być z papieru w kropki, ale okazuje się, że takiego nie mam - skandal!


A na drugiej stronie Housia - myślenie abstrakcyjne, bo ktoś akurat o nie pytał na grupie ASD :)