Hej! Dziękuję Wam wszystkim za życzenia powrotu do zdrowia. Dużo dla mnie znaczą, mimo że w tej chorobie to niestety nie będzie możliwe. W EDS6a się nie poprawia. Tu nie ma remisji, tu może być jedynie gorzej. Każda dodatkowa choroba, typu zapalenie nerek, pogarsza trwale stan. Nasila się też hipotonia i problemy z oddychaniem. Nie da się temu zaradzić. Mam 41 lat, już powinnam nie żyć. Jestem najstarszą żyjącą osobą z EDS6a, to był cud, że do tej pory nie byłam pacjentem wyłącznie leżącym, więc ten cud właśnie nadrabiam.
Kto ma ochotę wiedzieć na bieżąco, co się dzieje - zapraszam na drugiego bloga, o EDS6a. Tu nie chciałabym powielać treści. ;)
Nie jestem w stanie nic teraz robić, ale za to czytam. Połykam książki, i to papierowe, z biblioteki, co samo w sobie przy demencji jest nie lada wyzwaniem. A ponieważ jestem w wyzwaniu czytelniczym, spis lektur możecie znaleźć tutaj. Uzupełniam na bieżąco, codziennie nowa książka. ;)
Nie wiem, kiedy znowu dam radę coś naskrobać, a nie chciałabym wypaść z zabawy tusalowej, więc od razu wrześniowy słoiczek tusalowy. Bez zmian niestety! Ale mam nadzieję, że to się wkrótce zacznie zmieniać...
piątek, 8 września 2017
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Kolczyki z ptaszkami
Cześć! Dawno mnie nie było. Cały czas się bujam z zapaleniem nerek, w EDS to niestety potrwa kilka miesięcy, więc moja aktywność też będzie w tym czasie mniejsza ze względu głównie na hipotonię, która się nasila, ilekroć coś się dzieje dodatkowego. Nie jest zbyt bezpiecznie, ale jakoś muszę wrócić do crapowania, bo bez tego natychmiast nasila mi się depresja. ;(
Zrobiłam wczoraj kolczyki z ptaszkami i ulubionymi koralikami bicone. Ptaszki mnie zachwyciły, jak tylko je zobaczyłam. Nadają lekkości dość ciężkim kolczykom. ;)
Kolczyki zgłaszam na wyzwanie DIY.
Zrobiłam wczoraj kolczyki z ptaszkami i ulubionymi koralikami bicone. Ptaszki mnie zachwyciły, jak tylko je zobaczyłam. Nadają lekkości dość ciężkim kolczykom. ;)
Kolczyki zgłaszam na wyzwanie DIY.
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
TUSAL 2017
Lekki przestój na blogu. Odkąd wróciłam z soru, nie mam siły nic robić, hipotonia jest zbyt duża. Przez ostatni miesiąc też nie zrobiłam nic, co miałoby cokolwiek wspólnego z haftami. Potrzebuję przerwy od większych projektów. Nie mam na nie siły, potrzebuję mieć efekt od razu. Słoiczek więc bez zmian.
czwartek, 17 sierpnia 2017
Z sowami i sercami
Do kompletu z wisiorkiem z sową zrobiłam dziś takie kolczyki. To wymagało rozkręcenia innych kolczyków, żeby pozyskać serduszka. ;>
Kleiłam nadal butaprenem, bo nie mm innego kleju i nie wiem, kiedy mieć będę.
Największym wyzwaniem było robienie zdjęcia sobie telefonem bez patrzenia w obiektyw. Próbowałam kilkadziesiąt razy, nie wyszło żadne zdjęcie. Poproszę tutorial, jak to robić!
Kolczyki zgłaszam do wyzwania DIY ;)
Kleiłam nadal butaprenem, bo nie mm innego kleju i nie wiem, kiedy mieć będę.
Największym wyzwaniem było robienie zdjęcia sobie telefonem bez patrzenia w obiektyw. Próbowałam kilkadziesiąt razy, nie wyszło żadne zdjęcie. Poproszę tutorial, jak to robić!
wtorek, 15 sierpnia 2017
Shaker z sercem
Prosta kartka na wyzwanie Hats & Bags.
Oraz na wyzwanie monochromatyczne ;)
Oraz
na wyzwanie moodboardowe w Lemoncraft ;)
Oraz
S jak Sodalit ;)
Pierwszy raz robiłam shakera z tak wąskim brzegiem. Mojej taśmy nie da się rozciąć wzdłuż, więc musiałam użyć kosteczek, czego nie znoszę, bo masa odklejania. W dodatku musiałam to zrobić podwójnie, bo zapomniałam o szybce. Tak to jest z demencją, trzeba się namachać. ;)
Przy okazji - może ktoś z Was wie, czy i gdzie można kupić papier z niebieskimi kwiatami? Wszędzie są różowe. Chciałabym takie same jak te popularne z różowymi, tylko z niebieskimi. Gossamer Blue ma niebieskie róże na okładce, ale to tyle, nic niebieskiego w środku nie ma. A ja wolę niebieski od różu. ;)
Oraz na wyzwanie monochromatyczne ;)
Oraz
na wyzwanie moodboardowe w Lemoncraft ;)
Oraz
S jak Sodalit ;)
Pierwszy raz robiłam shakera z tak wąskim brzegiem. Mojej taśmy nie da się rozciąć wzdłuż, więc musiałam użyć kosteczek, czego nie znoszę, bo masa odklejania. W dodatku musiałam to zrobić podwójnie, bo zapomniałam o szybce. Tak to jest z demencją, trzeba się namachać. ;)
Przy okazji - może ktoś z Was wie, czy i gdzie można kupić papier z niebieskimi kwiatami? Wszędzie są różowe. Chciałabym takie same jak te popularne z różowymi, tylko z niebieskimi. Gossamer Blue ma niebieskie róże na okładce, ale to tyle, nic niebieskiego w środku nie ma. A ja wolę niebieski od różu. ;)
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Syrenka na wyzwanie
Jeszcze jedna kartka na potworne wyzwanie. ;)
oraz
na wyzwanie wakacyjne ;)
I jeszcze jedno wakacyjne ;)
Próbowałam zrobić tło tuszami w ten sposób, że najpierw odbija się tusze na plexi, psika wodą, a potem przesuwa po nich bazę kartki. Nie wychodzi to dobrze, kompletnie inaczej niż na filmikach na yt. Tusze się nie blendują, a kartka brystolu się łuszczy, zostawiając białe kropki. Do tego chłonie całą wodę, więc się wygina. Lepiej wychodzi tło akwarelowe.
oraz
na wyzwanie wakacyjne ;)
I jeszcze jedno wakacyjne ;)
Próbowałam zrobić tło tuszami w ten sposób, że najpierw odbija się tusze na plexi, psika wodą, a potem przesuwa po nich bazę kartki. Nie wychodzi to dobrze, kompletnie inaczej niż na filmikach na yt. Tusze się nie blendują, a kartka brystolu się łuszczy, zostawiając białe kropki. Do tego chłonie całą wodę, więc się wygina. Lepiej wychodzi tło akwarelowe.
piątek, 11 sierpnia 2017
Shaker z potworkami
Uwielbiam shakery, jak sroczka jestem. ;) Tym razem umieściłam w środku kolorowe guziki. Dookoła okienka potworki. Urocze są, prawda? ;)
Kartkę zgłaszam do wyzwania MFT.
Kartkę zgłaszam do wyzwania MFT.
środa, 9 sierpnia 2017
Kartka ślubna na próbę
To moja pierwsza w życiu kartka ślubna, więc oczywiście zrobiona wg wzoru do wycinania. Całkiem fajna, przyznam się, że nawet mi się podoba. Może też być karnetem do np. wina. Młodzi zażyczyli sobie książek i wina zamiast kwiatów. ;)
poniedziałek, 7 sierpnia 2017
Zabawa blogowa "20"
U Jasiowej Mamy ciekawa zabawa, która pozwoli nam się lepiej poznać. Jeśli tu zaglądacie, zajrzyjcie i do Jasiowej Mamy! Zabawa - klik!
A oto 20 faktów o mnie. ;)
1. Kocham szczury. To najinteligentniejsze zwierzaki na świecie, a do tego cudy natury, nie tylko ze względu na skomplikowane życie społeczne, ale i z powodu właściwości biologicznych (np. z powodu składanych żeber).
2. Kocham czytać. Kiedyś czytałam ok. 1000 książek rocznie, niestety demencja sprawia, że teraz trudno mi przeczytać choćby 200.
3. Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym, z zawodu - redaktorem językowym i technicznym.
4. Skończyłam psychologię społeczną na Uniwersytecie SWPS jako pierwszy rocznik absolwentów tej uczelni.
5. Kocham psy, zwłaszcza labradory. Niecałe 2 lata temu umarła moja labinka Sara, mój pies pomocnik, moja przyjaciółka.
6. Choruję na ultrarzadką chorobę - zespół Ehlersa-Danlosa, typ kifoskoliotyczny 6a.
7. Deficyt hydroksylazy lizylowej i jednocześnie prolinowej sprawia, że jestem jedyną osobą na świecie z tą odmianą choroby.
8. Nie mogę mieć dzieci, ale też nie chcę ich mieć, choć kiedyś myślałam o adopcji.
9. Nie jadam śniadań, za to z powodu wrzodów i niewydolności układu trawiennego muszę najadać się na noc.
10. Jestem wyjątkowo przywiązana do polszczyzny i boli mnie kaleczenie jej; staram się pisać po polsku, nie po polskawemu, mimo demencji naczyniowej.
11. Nie znoszę przemocy,zwłaszcza psychicznej.
12. Jestem uczulona na większość zwierząt, ale ignoruję to i hoduję szczury. ;)
13. Moim zwierzakowym marzeniem są lotopałanki.
14. Zlikwidowałam kamienie nerkowe, przez rok pijąc odgazowaną coca-colę.
15. Od 13 lat nie oglądam tv i nie słucham radia.
16. Mam słuch absolutny, kiedyś grałam na flecie prostym, altowym i na pianinie. Pianino nadal nawet stoi w biblioteczce.
17. Duży pokój jest u mnie biblioteczką, mam tam ponad 2000 książek.
18. Mieszkałam w Legionowie, Radzyminie, Krakowie i Dąbrowie Górniczej. Przez krótki czas także w Londynie i nawet chciałam tam zostać na stałe.
19. Nie mogę mieć prawa jazdy.
20. ...ale za to mam czaderski wózek inwalidzki. ;)
A oto 20 faktów o mnie. ;)
1. Kocham szczury. To najinteligentniejsze zwierzaki na świecie, a do tego cudy natury, nie tylko ze względu na skomplikowane życie społeczne, ale i z powodu właściwości biologicznych (np. z powodu składanych żeber).
2. Kocham czytać. Kiedyś czytałam ok. 1000 książek rocznie, niestety demencja sprawia, że teraz trudno mi przeczytać choćby 200.
3. Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym, z zawodu - redaktorem językowym i technicznym.
4. Skończyłam psychologię społeczną na Uniwersytecie SWPS jako pierwszy rocznik absolwentów tej uczelni.
5. Kocham psy, zwłaszcza labradory. Niecałe 2 lata temu umarła moja labinka Sara, mój pies pomocnik, moja przyjaciółka.
6. Choruję na ultrarzadką chorobę - zespół Ehlersa-Danlosa, typ kifoskoliotyczny 6a.
7. Deficyt hydroksylazy lizylowej i jednocześnie prolinowej sprawia, że jestem jedyną osobą na świecie z tą odmianą choroby.
8. Nie mogę mieć dzieci, ale też nie chcę ich mieć, choć kiedyś myślałam o adopcji.
9. Nie jadam śniadań, za to z powodu wrzodów i niewydolności układu trawiennego muszę najadać się na noc.
10. Jestem wyjątkowo przywiązana do polszczyzny i boli mnie kaleczenie jej; staram się pisać po polsku, nie po polskawemu, mimo demencji naczyniowej.
11. Nie znoszę przemocy,zwłaszcza psychicznej.
12. Jestem uczulona na większość zwierząt, ale ignoruję to i hoduję szczury. ;)
13. Moim zwierzakowym marzeniem są lotopałanki.
14. Zlikwidowałam kamienie nerkowe, przez rok pijąc odgazowaną coca-colę.
15. Od 13 lat nie oglądam tv i nie słucham radia.
16. Mam słuch absolutny, kiedyś grałam na flecie prostym, altowym i na pianinie. Pianino nadal nawet stoi w biblioteczce.
17. Duży pokój jest u mnie biblioteczką, mam tam ponad 2000 książek.
18. Mieszkałam w Legionowie, Radzyminie, Krakowie i Dąbrowie Górniczej. Przez krótki czas także w Londynie i nawet chciałam tam zostać na stałe.
19. Nie mogę mieć prawa jazdy.
20. ...ale za to mam czaderski wózek inwalidzki. ;)
niedziela, 6 sierpnia 2017
Pieskowe kolczyki
Postanowiłam wypróbować nowe zawieszki i koraliki. Koraliki mam tylko 2, wzięłam na próbę - i okazało się, że są prześlicznie, cudnie się mienią w świetle!
Wracam znowu do mojej ulubionej asymetrii. ;)
Kolczyki zgłaszam na zabawę DIY. ;)
Wracam znowu do mojej ulubionej asymetrii. ;)
Kolczyki zgłaszam na zabawę DIY. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































